Do nietypowego i groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 18 w miejscowości Kończyska w gminie Zakliczyn. Samochód osobowy marki Audi wypadł z drogi, zjechał z kilkunastometrowego zbocza i dachował na terenie prywatnej posesji. Na tym jednak sprawa się nie kończy — policjanci muszą teraz wyjaśnić również okoliczności pojawienia się w tym samym miejscu ciągnika rolniczego.
Ze wstępnych informacji wynika, że kierujący Audi jechał od strony miejscowości Słona w kierunku drogi wojewódzkiej i Zakliczyna. Na łuku drogi miał stracić panowanie nad samochodem.
Auto najpierw zjechało na pobocze, następnie kierowca miał odbić w lewo, przeciąć przeciwny pas ruchu, a później samochód spadł z kilkunastometrowego, porośniętego zaroślami zbocza. Audi zatrzymało się dopiero na prywatnej posesji, gdzie dachowało.
Nastolatkowie ruszyli z pomocą
Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, kierowca pozostawał po zdarzeniu w samochodzie. Dachujące Audi zauważyło dwóch przypadkowych nastolatków. To właśnie oni jako pierwsi ruszyli mężczyźnie z pomocą. Na miejsce skierowano strażaków z OSP Zakliczyn oraz JRG nr 2 w Tarnowie – posterunku w Siedliskach, a także policję.
Mimo bardzo groźnie wyglądającego przebiegu zdarzenia kierujący nie odniósł poważnych obrażeń i opuścił pojazd.
Na posesji stał również ciągnik
Sprawa przybrała jednak bardziej zagadkowy obrót, gdy na miejsce przybyły służby, na tej samej prywatnej posesji ujawniono również ciągnik rolniczy.
Według nieoficjalnych informacji maszyna mogła mieć związek z kierującym Audi. Pojawiają się również informacje, że zatrzymany mężczyzna miał przyznać, iż wcześniej sprowadził ciągnik na tę posesję, aby samochód przetransportować na swoją posesję. Na obecnym etapie policja oficjalnie tego jednak nie potwierdza.
Funkcjonariusze będą musieli więc ustalić nie tylko dokładny przebieg dachowania, ale również odpowiedzieć na pytanie, w jakich okolicznościach oba pojazdy znalazły się na prywatnym terenie i kto nimi wcześniej kierował.
Nieoficjalnie: ponad promil alkoholu
Z informacji, do których udało nam się dotrzeć, wynika również, że podczas wstępnego badania przez policję zatrzymany mężczyzna miał mieć ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Miał również przyznać się do kierowania pojazdami.
Także ta okoliczność wymaga oficjalnego potwierdzenia przez policję oraz ustalenia, czy to właśnie zatrzymany mężczyzna prowadził Audi bezpośrednio przed dachowaniem a następnie traktor.
Mężczyzna został zatrzymany do dalszych czynności. Policja na razie nie komentuje zdarzenia.
Na miejscu nie występowały utrudnienia w ruchu drogowym.
