Po wznowieniu działalności należący do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego MPetrol będzie stawiał na samoobsługę i płatność bezgotówkową.
Są nowości, ale w pierwszych chwilach ta obsługa automatyczna zostanie wsparta tradycyjną, manualną. Będzie osoba udzielająca wskazówek, jak zatankować, jak obsłużyć terminale płatności – wskazuje zastępca prezydenta Tarnowa Maciej Włodek.
Jak wskazuje tarnowski magistrat, założeniem przywrócenia stacji jest przede wszystkim zaoferowanie kierowcom niższych cen. Będzie to możliwe m.in. dzięki samoobsługowemu modelowi funkcjonowania i preferencyjnym cenom zakupu paliwa przez spółkę.
Takim głównym założeniem jest, żeby ta cena była bardziej preferencyjna do tej na stacjach sieciowych. Taka zdrowa konkurencja jest też pożądana na lokalnym rynku. Należy też brać pod uwagę, że prowadzi to spółka komunikacyjna, więc zakup paliw poprzez samą spółkę jest na bardziej preferencyjnych cenach w sposób hurtowy – wyjaśnia wiceprezydent Tarnowa Maciej Włodek.
Głosy o chęci reaktywowania działalności MPetrolu pojawiały się już pod koniec 2024 roku, procedury i przygotowania musiały jednak potrwać.
Najpierw przeprowadzona została analiza finansowa, czyli określenie, jaką mamy przestrzeń na prowadzenie tej działalności komercyjnej poza działalnością przewozową. Druga kwestia była związana z koncesją, z możliwością prowadzenia działalności, sprzedaży paliw. Te zasady są dosyć wyśrubowane, precyzyjnie w poszczególnych aktach prawnych dookreślone i tutaj spółka musiała przejść szereg procedur uzyskiwania zgód, koncesji – tłumaczy Maciej Włodek, wiceprezydent Tarnowa.
Stacja została zamknięta w lutym 2024 roku, ponieważ przekraczała dziesięcioprocentowy przychód dodatkowy spółki, dopuszczany przez procedurę in-house. Obecne analizy i precyzyjne określenie profilu sprzedaży mają zminimalizować ryzyko powtórzenia się takiego scenariusza. „Stacja na pewno będzie działała w sposób ciągły” – zapewnił wiceprezydent Maciej Włodek.
