Do niebezpiecznego odkrycia doszło 30 lipca w miejscowości Biała w powiecie tarnowskim. Policjanci z Komisariatu Policji Tarnów-Zachód otrzymali zgłoszenie o przedmiotach znajdujących się na brzegu rzeki, które wyglądem przypominały pociski artyleryjskie.
Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol. W działaniach uczestniczył również funkcjonariusz posiadający uprawnienia pirotechniczne. Po dokładnym rozpoznaniu potwierdzono, że z koryta rzeki, wskutek niskiego poziomu wody, wypłukane zostały trzy sztuki odłamkowej amunicji przeciwlotniczej typu Flak, pochodzącej z okresu II wojny światowej.
Śmiertelne zagrożenie tuż przy rzece
Choć od zakończenia wojny minęło ponad 80 lat, tego rodzaju znaleziska nadal mogą być niezwykle niebezpieczne. Skorodowana amunicja może eksplodować w wyniku poruszenia, uderzenia lub próby samodzielnego przeniesienia.
Policjanci natychmiast zabezpieczyli teren i pilnowali, aby do niebezpiecznych przedmiotów nie zbliżały się osoby postronne. Następnego dnia niewybuchy zostały przejęte przez patrol saperski z 21. Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie. Żołnierze odpowiadali za ich bezpieczne usunięcie.
Niski stan wody odsłania wojenne pozostałości
Służby ostrzegają, że podczas suszy i utrzymującego się niskiego poziomu wód w rzekach mogą zostać odsłonięte kolejne niewybuchy i niewypały. Niebezpieczne przedmioty często odnajdywane są również podczas prac rolnych, budowlanych i ogrodowych.
W przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego pocisk, granat lub inną amunicję nie wolno go dotykać, przenosić ani próbować samodzielnie zabezpieczać. Należy natychmiast oddalić się na bezpieczną odległość, ostrzec inne osoby i powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Niepozorny, zardzewiały przedmiot może bowiem wciąż zawierać sprawny materiał wybuchowy. Chwila nieuwagi lub ciekawość mogą zakończyć się tragedią.

