Na ten moment w Tarnowie. Dzieje się u nas bardzo dużo, jest dużo wydarzeń, tak że jest co robić w każdy weekend. Są na przykład przejażdżki meleksem. Bardzo je lubię, już raz byłam i planuję wybrać się jeszcze raz.
Za parę chwil kajaki. Dzikość serca, dzikość w lesie, piękna woda, piekna nasza Polska.
Na razie spędzam je w pracy, ale mam nadzieję, że się gdzieś wybiorę.
Tegoroczne wakacje spędzamy troszkę w domu i jedziemy też na tydzień do Chorwacji. Wyjeżdżamy w tę sobotę.
Na razie praca, nic nowego.
Te wakacje są ogólnie dość pracowite, bo mój mąż jest plantatorem borówki, ale mieszkamy na rynku i staram się tutaj dzieciom zorganizować jakieś atrakcje. Chodzimy na przykład do bawialni, mają bardzo fajne zajęcia. Byliśmy teraz w Parku Strzeleckim, a wczoraj byliśmy w Centrum w Pasażu Tertila. Jest przyjemnie, tylko te upały czasami doskwierają.
Przyjechaliśmy ze Szwajcarii do Tarnowa, do rodziny i spędzamy tutaj wakacje.
Czekamy z wytęsknieniem na ten urlop, który będziemy mieć za chwilę. Jadę z rodziną na Chorwację, z małymi dziećmi. To taka wycieczka wielopokoleniowa. Najmłodszy uczestnik ma 4 lata, a najstarszy 74. To duże wyzwanie organizacyjne, ale myślę, że będzie fajnie.
Chcę córkom pokazać Tarnów, bo jest piękny, zwłaszcza Starówka, i chcemy tę perełkę pokazać.
Ja przyjmuję gości ze Stanów, siostry. Mamy czas na wszystko, na relaks, na spacery, czas z rodziną. Dużo więcej też się kuchci w kuchni, robi się przetwory. Same przyjemności.
Wakacje nad Morzem Bałtyckim, oczywiście. Już byliśmy. Niestraszne nam są wichury, niepogoda, bo nad Bałtykiem to po prostu norma. Czasem jest słońce, czasem pada, ale ogólnie my co roku jeździmy nad Bałtyk.
Mieszkańcy Tarnowa odpowiedzieli nam także na pytania o wymarzone wakacyjne miejsca, które chcieliby odwiedzić.
Kocham Polskę i wszystko jest w zasięgu. Nie rozglądam się dalej niż Polska, jestem zakochany w Polsce.
Chyba Hiszpania, bo kocham Hiszpanię i chciałabym tam wrócić.
Wymarzone miejsce jest tam, gdzie jest moja rodzina, więc wystarczy, żeby był kawałek zieleni, może trochę mniej ludzi, żeby uciec od miasta, po prostu odetchnąć od tego natłoku.
W przyszłości chciałabym wrócić do Bułgarii. Już tam byłam i bardzo mi się tam spodobało.
My do Włoch. Kierunek Włochy – zawsze!
Malediwy i Rychwałd (śmiech).
Do Francji, gdzieś za granicę i nad morze, nad Bałtyk.
Na razie chyba nigdzie. Może w przyszłości polecę do Tajlandii.
My z moją najbliższą rodziną, czyli mężem i dziećmi, bardzo lubimy jeździć nad polskie morze. Uwielbiamy Jantar, uwielbiamy Stegnę i tam moglibyśmy wracać tak naprawdę co roku. To jest nasze najlepsze miejsce na świecie.
Polinezja Francuska.
Do Paryża chcielibyśmy pojechać.Tak, byliśmy już kiedyś i bardzo się nam tam podobało, więc powtórzylibyśmy kiedyś tę wycieczkę.
Grecja. Byłam już na Rodos, ale dalej mnie tam ciągnie, zauroczyła mnie.
A ja bardziej w Polsce. Lubię starówki, miejsca związane z historią. Tarnów też mnie zachwyca.
Ja w ogóle jestem pierwszy raz w Tarnowie i jestem zachwycona!
Na osoby, które chcą spędzić wakacyjny czas głównie w Tarnowie, czekają liczne atrakcje oferowane przez miasto, m.in. spacery z przewodnikiem, wydarzenia kulturalne, wycieczki czy kina plenerowe. Najmłodsi mogą skorzystać z oferty programu „Lato w mieście” proponującego darmowe zajęcia sportowe i tanie bilety na pływalnie.