Moja mama pochodzi stąd, z Kowalowej, ale po części też z Ryglic. Duża część mojej rodziny, która też jest na tym spotkaniu obecna po prostu tutaj mieszka. Czy przyjazd do Tarnowa, do Ryglic, czy do Kowalowej – tak jak byłem w zeszłym roku na rowerze – to jest dla mnie wielkie wydarzenie, bo przypominam sobie czasy sprzed 40-u i też więcej lat, kiedy będąc małym dzieckiem przyjeżdżałem to z mamą bardzo często. Dla mnie te wizyty tutaj są bardzo ważne tak jak to dzisiejsze spotkanie. Jestem zdziwiony i zaskoczony, że tak dużo ludzi przyszło – wspomina Marcin Dorociński.
Sala, w której odbywało się spotkanie, wypełniła się po brzegi, organizatorzy musieli dostawiać krzesła. Wszyscy chcieli posłuchać aktora, który ma korzenie właśnie w gminie Ryglice.
To jest coś innego zobaczyć go na żywo. - Ciekawa jestem spotkać na żywo aktora, którego lubię. Na "Drogówce" można było pośmiać się, "Różę" oglądałam, znam jego korzenie rodzinne, to tak całkiem jakby bliska osoba – mówią mieszkańcy gminy Ryglice.
W wydarzeniu udział wzięły także władze gminy Ryglice.
Mamy rocznicę otwarcia Centrum Nauki Kopernik, dokładnie programu SOWA w Ryglicach, gdzie są te piękne urządzenia doświadczalne, na których młodzież pracuje, robi doświadczenia. Z tej okazji odwiedza nas właśnie Marcin Dorociński sławny aktor, który korzenie ma z Ryglic. Cieszymy się bardzo, że swoją osobą zaszczycił nas tutaj w Ryglicach i myślę, że przyczyni się to do rozwoju Ryglic i odwiedzania naszej SOWY przez młodzież – podkreśla Paweł Augustyn, burmistrz Ryglic.
Spotkanie z aktorem trwało blisko dwie godziny. Publiczność zadawała mnóstwo pytań zarówno o drogę do aktorstwa jak i jego udział w ekranizacji "Lalki" Bolesława Prusa, która do kin trafi we wrześniu.











































































