Ponad trzy godziny trwały działania strażaków związane z usuwaniem rozległej plamy oleju, która w sobotnie popołudnie objęła kilkadziesiąt kilometrów dróg w regionie tarnowskim. W akcję zaangażowano kilkanaście jednostek ochrony przeciwpożarowej oraz policję.
Zanieczyszczenie jezdni rozpoczęło się na zjeździe z autostrady A4 w Wierzchosławicach. Następnie plama ciągnęła się wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 973 w kierunku Tarnowa, gdzie działania prowadzono także na ulicach Chemicznej i Krakowskiej w Tarnowie.
Kolejnym etapem akcji był odcinek drogi krajowej nr 94 – w tym obwodnica Tarnowa do zjazdu na ul. Tuchowską. Stamtąd zanieczyszczenie rozciągało się dalej drogą wojewódzką nr 977 w kierunku Tuchowa. Poza Tuchowem działania przeniosły się na drogi lokalne – najpierw w stronę Jodłówki Tuchowskiej i dalej w kierunku Szerzyn.
Ze względu na skalę zagrożenia i śliską nawierzchnię, na wielu odcinkach wprowadzono ruch wahadłowy. Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami i wydłużonym czasem przejazdu.
W działaniach brały udział liczne zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych z regionu, a także strażacy Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie. Na miejscu obecna była również policja, która zabezpieczała teren i kierowała ruchem.
Podczas prowadzonych działań doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Samochód osobowy marki Opel uderzył na drodze wojewódzkiej 977 w Łękawce w pojazd Ochotniczej Straży Pożarnej z Poręby Radlnej, a następnie wpadł do przydrożnego rowu. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Okoliczności kolizji wyjaśnia policja. Równolegle prowadzone będą ustalenia dotyczące źródła rozległego wycieku oleju, który doprowadził do poważnych utrudnień na drogach w regionie.
















































































