Do poważnego wypadku doszło w piątek (27 marca) po godzinie 9:00 na drodze ekspresowej S19 w rejonie Rzeszowa na trasie od Lublina. W zdarzeniu brały udział trzy samochody. Jeden z pojazdów po zderzeniu zapalił się, co doprowadziło do dużego pożaru.
Jak wynika ze wstępnych informacji, siła uderzenia była bardzo duża. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe – straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję.
Jak informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów - Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że kierujący Hyundaiem jechał drogą S19 w kierunku Rzeszowa pod prąd i zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem typu auto laweta, a następnie zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym Lexusem.
Droga S19 została całkowicie zablokowana, a kierowcy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Tworzą się wielokilometrowe korki, a służby wyznaczają objazdy.
Według policyjnych doniesień zdarzenie ma tragiczny bilans – jedna osoba nie żyje. Informacje te zostały w pełni potwierdzone przez służby.
W wyniku zderzenia kierujący Hyundaiem poniósł śmierć na miejscu - dodaje podkomisarz Magdalena Żuk.
Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn i przebiegu wypadku.

















































































