Poczynając od spotkania z zespołem „Słoni”, poobijany Lech musi przestawić się na nowe tory. Z trzech frontów rozgrywkowych pozostał mu tylko jeden, któremu podporządkuje się przez najbliższe miesiące. Celem poznańskiego zespołu będzie obrona mistrzostwa Polski.
Wiele wskazuje na to, że „Kolejorz” pozostanie w niej do samego końca. Po 25. kolejkach zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli, a od głównych rywali – Zagłębia Lubin oraz Jagiellonii Białystok – oddziela go wyłącznie bilans bramkowy. W miniony weekend poznaniacy pokazali zresztą dobrą dyspozycję na tle oponentów, pokonując wspomniane Zagłębie 1:0 na wyjeździe. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył kapitan Lecha, Mikael Ishak, ustalając wynik spotkania już w siódmej minucie czasu gry.
Niedzielny rywal Bruk-Betu Nieciecza rozpoczął to starcie w wyjściowym składzie: Bartosz Mrozek – Joel Pereira, Wojciech Mońka, Antonio Milić, João Moutinho – Ali Gholizadeh, Antoni Kozubal, Pablo Rodríguez, Patrik Wålemark, Leo Bengtsson – Mikael Ishak. Po przerwie na boisku pojawili się również Michał Gurgul, Robert Gumny, Gísli Þórðarson, Luis Palma oraz Yannick Agnero.
Trenerem „Kolejorza” od niemal dwóch lat niezmiennie pozostaje 55-letni Duńczyk, Niels Frederiksen. Pod jego wodzą zespół z ul. Bułgarskiej odzyskał tytuł mistrzów Polski, aktywnie walczy o jego obronę oraz osiągnął 1/8 finału trwającej edycji Ligi Konferencji Europy UEFA. Od lipca 2024 zdążył poprowadzić Lecha w 80 oficjalnych spotkaniach, z których wygrał ponad połowę – dokładnie 44. Czternaście razy remisował i 22-krotnie schodził z boiska pokonany. Całość tych danych składa się na wysoką średnią punktową: duński trener zdobywa z Lechem średnio 1,83 „oczka” na mecz.
Niedzielne spotkanie w Poznaniu jako arbiter główny poprowadzi sędzia Patryk Gryckiewicz z Torunia. Jego asystentami będą Marcin Boniek oraz Michał Sobczak. Arbitrem technicznym został Łukasz Ostrowski, zaś za system VAR odpowiadać będą Bartosz Frankowski i Damian Sylwestrzak.
W rundzie jesiennej o losach spotkania z urzędującym mistrzem kraju jednoosobowo przesądził kapitan i żywa legenda Lecha, Mikael Ishak. Szwedzki napastnik zanotował w Niecieczy trafienia na koniec pierwszej oraz początek drugiej połowy, zamykając wynik na poziomie 0:2 dla „Kolejorza”. Jak będzie tym razem? Przed zespołem z Niecieczy piekielnie trudne zadanie – ale wierzą , że uda się nam je wykonać. Przekonamy się o tym już w niedzielę, 22 marca o godz. 14:45.














































































