Niezwykła historia jednego z kandydatów na kierowcę z Tarnowa pokazuje, jak daleko może sięgać determinacja w dążeniu do zdobycia prawa jazdy. Mężczyzna przez lata bezskutecznie próbował zdać egzamin teoretyczny w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego. Dopiero za 139. podejściem udało mu się osiągnąć pozytywny wynik, kończąc wieloletnią serię niepowodzeń.
Dziewięć lat prób
Kandydat przystępował do egzaminu teoretycznego od 2017 roku. Przez dziewięć lat podchodził do testu dziesiątki razy, za każdym razem uzyskując wynik niewystarczający do zaliczenia egzaminu. Łącznie zrobił to aż 139 razy, co stanowi jeden z najbardziej niezwykłych przypadków w historii tarnowskiego ośrodka egzaminacyjnego.
Dopiero podczas jednego z ostatnich podejść kandydat zdobył wymaganą liczbę punktów i zaliczył część teoretyczną egzaminu na prawo jazdy kategorii B.
Przyczyna wieloletnich niepowodzeń
Jak wyjaśnił dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie, Paweł Gurgul, powodem tak dużej liczby nieudanych prób mogły być problemy z przygotowaniem do egzaminu. Okazało się, że kandydat korzystał jedynie z wersji demonstracyjnej programu do nauki testów, która nie zawierała pełnej bazy pytań egzaminacyjnych.
Po uzyskaniu dostępu do pełnej bazy pytań i odpowiednim przygotowaniu wyniki zaczęły się poprawiać. Każde kolejne podejście było coraz bliższe zaliczenia testu, aż w końcu egzamin zakończył się sukcesem.
Teraz czas na egzamin praktyczny
Zdanie teorii nie oznacza jednak końca drogi do zdobycia prawa jazdy. Przed rekordzistą z Tarnowa stoi jeszcze egzamin praktyczny, podczas którego kandydat musi wykazać się umiejętnościami prowadzenia pojazdu w ruchu drogowym.
Jak podkreślają egzaminatorzy, wielokrotne podejścia do teorii nie muszą oznaczać problemów podczas jazdy. Zdarza się, że osoby mające trudności z testami teoretycznymi zdają część praktyczną już za pierwszym razem.
Egzamin teoretyczny – jak wygląda
Egzamin teoretyczny na prawo jazdy składa się z 32 pytań, a kandydat ma 25 minut na udzielenie odpowiedzi. Aby uzyskać wynik pozytywny, trzeba zdobyć odpowiednią liczbę punktów z pytań dotyczących przepisów ruchu drogowego, pierwszeństwa przejazdu, znaków drogowych oraz zasad bezpieczeństwa.
Determinacja, która budzi emocje
Historia kursanta z Tarnowa szybko obiegła media i wywołała liczne komentarze. Dla jednych jest to przykład niezwykłej wytrwałości i konsekwencji w dążeniu do celu. Inni zwracają uwagę, że tak duża liczba nieudanych prób może rodzić pytania o system szkolenia i przygotowania kandydatów do egzaminów.
Jedno jest jednak pewne – przypadek z Tarnowa pokazuje, że w Polsce nie ma limitu podejść do egzaminu na prawo jazdy. Każdy kandydat może próbować tak długo, aż w końcu uzyska pozytywny wynik.
A rekordzista z Tarnowa udowodnił, że nawet po 139 próbach sukces w końcu może nadejść.














































































