Przeloty ptaków i przejścia innych zwierząt dziko żyjących są sprawą normalną o tej porze roku. Zwróćmy uwagę a szczególnie kierowcy, że o zmroku, w nocy te zwierzęta leśne – ale nie tylko leśne, bo wokół Tarnowa mamy bardzo dużą ilość pozostawionych odłogiem pól, tam też one żyją – gryzonie, jeże, sarny mogą nam wejść na teren dróg i stworzyć niebezpieczeństwo kolizji. Bardzo proszę o uwagę dla zdrowia i życia tych zwierząt. To nie tylko drogi, teren naszego miasta to też będzie teren nawiedzany przez wszystkie inne gatunki, które żyją. Często będą to lisy, które się zadomowiły wokół naszego miasta i te odwiedziny szczególnie gospodarstw czy domów znajdujących się na obrzeżach naszej miejscowości będą narażone na takie wizyty – wyjaśnia Paweł Wałaszek, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Tarnowie.
Należy pamiętać, że pozostawianie pożywienia nawet w postaci resztek będzie zaproszeniem do przyjścia dzikich zwierząt. Warto także pamiętać, że kontakt z nimi może być niebezpieczny.
W tamtym roku tutaj w podkarpackim, było to około 20 kilometrów od naszej granicy, więc zagrożenie cały czas istnieje. To nie tylko wścieklizna. To są każde zakażenia przyranne. Kontakt z dzikimi zwierzętami to może być kontakt z pasożytami, czy to będzie świerzb, czy to będą pchły, czy to będą kleszcze, które są pasożytami, będą również atakować i nas — dodaje Powiatowy lekarz Weterynarii w Tarnowie.
Groźne może być zarówno ugryzienie wiewiórki, ale też ukłucie jeża. Z ostrożnością należy obserwować też dzikie zwierzęta żyjące w lasach. W przypadku chęci udzielenia im pomocy lepiej poinformować o tym służby – policję, straż gminną, albo najbliższego weterynarza.




















































































