Służby zostały zaalarmowane we czwartek 1 stycznia około godziny 3:00, że na ulicy Niedomickiej doszło do dachowania samochodu osobowego. Na miejsce zostały zadysponowane zastępy straży pożarnej i policja. Po dojeździe na miejsce straży i policji okazało się, że osoby podróżujące oddaliły się z miejsca zdarzenia. Świadek przekazał, że samochodem miało podróżować trzy osoby.
Prawdopodobnie kierujący utracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Na ten moment ustaliliśmy, że w pojeździe znajdowały się dwie osoby, które oddaliły się szybkim krokiem z tego miejsca - mówi dla tarnow.naszemiasto.pl asp. Kamil Wójcik, oficer prasowy KMP w Tarnowie.
Sprawą zajmuje się policja, która ustala właściciela pojazdu oraz kierującego nim w czasie zdarzenia. Na czas prowadzonych działań ruch drogowy w tym miejscu odbywał się wahadłowo.


















































































