Tragiczny wypadek miał miejsce nocą z czwartku na piątek, 28 na 29 sierpnia 2025 r. w Sierczy pod Wieliczką. Do wypadku doszło kilka minut przed północą, samochód w padł do rowu a później się zapalił. W płomieniach zginęło trzech mężczyzn. Na miejsce zostały zadysponowane zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe i policja. Gdy na miejsce dojechały pierwsze zastępy straży pożarnej, samochód był cały w płomieniach, po ugaszeniu okazało się, że w środku znajdują się trzy osoby.
Jak przekazał rzecznik komendy wojewódzkiej PSP w Krakowie, mł. kpt. Hubert Ciepły - w pierwszej fazie działań ciężko w wyniku zwęglenia zwłok, ciężko było zidentyfikować płeć osób poszkodowanych.
Jak informuje podkom. Paweł Tomasik, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieliczce – samochód jechał od strony szkoły w Sierczy w kierunku miejscowości Sygneczów.
- Wiemy już, że w samochodzie podróżowali trzej mężczyźni, którzy zginęli w pożarze pojazdu. Ustalamy ich tożsamość. Na tę chwilę nie wiemy jeszcze, czy byli to mieszkańcy gminy Wieliczka, powiatu wielickiego. Trwają badania i przesłuchania. Wiadomo natomiast, że samochód należał do 40-letniej mieszkanki powiatu wielickiego, ale ona nie jechała tym pojazdem, bo w chwili wypadku była za granicą. Samochód mógł używać ktoś z rodziny, krewnych tej kobiety – informuje portal wieliczka.naszemiasto.pl podkom. Paweł Tomasik, rzecznik powiatowej policji w Wieliczce.
Na miejscu wypadku przez kilka godzin pracował zespół śledczych, w tym technicy kryminalistyki i biegły specjalizujący się w rekonstrukcji zdarzeń drogowych, czynności wykonywane były pod nadzorem prokuratora, współpracowali również z ekspertami pożarnictwa. Prace na miejscu zakończono około godziny 5 rano, ale śledztwo pozostaje w toku. Aktualnie policja prowadzi przesłuchania świadków oraz osób mogących mieć istotne informacje. Równocześnie trwają dalsze czynności śledcze, które mają na celu dokładne ustalenie przyczyn i przebiegu wypadku.
