W Tarnowie rośnie liczba pacjentów chorych na COVID-19, a w Szpitalu im. Edwarda Szczeklika dodatkowe łóżka covidowe szybko się zapełniają

  • 07.04.2021, 14:49
  • Gabriela Kudła
sytuacja-w-szpitalu-szczeklika.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Pomimo trzeciej fali koronawirusa i rosnącej liczbie chorych, którzy wymagają hospitalizacji Szpital im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie, nie zmniejszył ilości łóżek, dla pacjentów, którzy nie są zakażeni COVID-19. Placówka nie zdecydowała się również zawiesić działalności żadnego z oddziałów szpitalnych, które miałby przekształcić się w oddziały covidowe. Szpital postanowił uruchomić trzy dodatkowe oddziały, na których na chwilę obecną zajętych jest prawie 80 ze 130 łóżek covidowych.

 - Bywają trudności z łóżkami repiratorowymi, tu, póki co radzimy sobie sami i udało nam się nie odesłać i nie szukać miejsca dla żadnego pacjenta, wymagającego respiratora czy potrzebującego bardzo intensywnej tlenoterapii. To jest trudne, ale udaje nam się to. Mamy nadzieję, że sprawna organizacja pracy szpitala i dobra rotacja pacjentów sprawi, że będzie, mogli leczyć jak największą liczbę chorych - mówi Marcin Kuta, dyrektor Specjalistycznego Szpitala im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie 

Placówka wciąż zmaga się z niewystarczającą ilością personelu medycznego. Liczba lekarzy niewzrosła, mimo że w szpitalu powstały dodatkowe oddziały.

 - Wyciągnęliśmy i wiele wniosków, mamy duże doświadczenia z tamtego okresu jeżeli chodzi o stronę organizacyjną. To pozwalana nam przyjmować tak dużą liczbę chorych. po drugie jest nas więcej, nie dlatego, że ktoś przyszedł do pracy, czy w formie  wolontariatu, czy wsparcia, chociażby o co prosiłem jesienią lekarzy POZ. czy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, żeby parę godzin poświęcili w szpitalu, to byłaby ogromna pomoc. Ani wtedy, ani teraz tak nie mam - mówi Marcin Kuta
Lecznica nie ograniczyła wykonywania planowanych zabiegów.

 - Zdarza się czasem, niewielkie przesunięcia terminów. Ale po prostu jesteśmy tu po to, żeby pomóc chorym. Jeszcze raz powtarzam, pracujemy większością zespołu tak, jakby nie było czasu covidowego, ponadto przyjmujemy tylu pacjentów ilu zawsze, nie mamy z tego powodu żadnej ulgi. Nie ma z tego powodu żadnych mniejszych ilości, które my musimy przyjąć, przyjmujemy tyle samo, jest to możliwe tylko dlatego, że mamy dodatkowe oddziały i miejsca -  mówi Marcin Kuta
Przypomnijmy również, że szpital w Dąbrowie Tarnowskiej w ostatnim czasie został przekształcony w szpital jednoimienny, skutkiem czego również pacjenci z powiatu dąbrowskiego kierowani są do tarnowskich placówek. 

 

Gabriela Kudła

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe