Wypadek autokaru wiozącego dzieci pod Tarnowem. Nikt nie ucierpiał

  • 05.06.2019, 18:24 (aktualizacja 05.06.2019, 19:21)
  • TVN24 / x-news
Wypadek autokaru wiozącego dzieci pod Tarnowem. Nikt nie ucierpiał
Tarnów (woj. małopolskie). Wczoraj w Siedliskach koło Tuchowa, autokar z dziećmi wpadł do rowu. Kierowca starał się uniknąć czołowego zderzenia z samochodem osobowym. W autokarze było 51 osób, w tym czterdzieścioro ośmioro dzieci. Sześcioro z nich skarżyło się na ból głowy i zostało przewiezionych do szpitala. Obaj kierowcy podczas zdarzenia byli trzeźwi, a sprawę bada policja. 6 dzieci przewieziono do szpitala, ich zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo


- Na miejscu okazało się, że w autokarze podróżują dzieci. Była to wycieczka, która wracała do domu z Krynicy. Wszystkie dzieci zostały przeprowadzone na pobliskie boisko sportowe, na którym lekarz przybyły z pogotowiem ratunkowym przebadał je. Autokarem podróżowało 48 dzieci w wieku 9-10 lat – wyjaśnił Łukasz Kłósek ze straży pożarnej w Tarnowie.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 27-letni kierowca autobusu zignorował znak P-4 (podwójna linia ciągła), uderzył w osobówkę, po czym przejechał przez chodnik, uszkadzając barierki na odcinku 21 metrów 
i ostatecznie zatrzymał się w rowie na lewej stronie jezdni. Zarówno jemu samemu jak i 28-letniemu kierowcy Renault nic się nie stało. Ten ostatni wyszedł z samochodu o własnych siłach. Z uwagi na złe samopoczucie sześciu nastolatków, którzy skarżyli się na bóle brzucha i głowy przewieziono ich do szpitala w Tarnowie i Gorlicach. Na szczęście po rutynowych badaniach dzieci z rodzicami mogły opuścić szpital. Pozostali podróżujący autokarem wrócili do domów z pomocą podstawionego autokaru.

A my chcemy podziękować naszemu koledze – policjantowi z Wydziału Prewencji tarnowskiej komendy miejskiej, który na miejscu zdarzenia pojawił się jako pierwszy. Jak relacjonował nam dzisiaj rano - mieszka 
w pobliżu, więc gdy tylko zobaczył do czego doszło, nie myśląc wiele przeskoczył przez ogrodzenie i natychmiast pobiegł z kolegą w stronę autokaru. Następnie z uwagi na blokadę przednich drzwi autobusu wyprowadził płaczące i wystraszone całą sytuacją dzieci oraz ich opiekunów środkowymi drzwiami, przeprowadził w bezpieczne miejsce, po czym poprosił osoby postronne o wezwanie karetki, instruując co należy podać przyjmującemu zgłoszenie. Aspirantowi Marcinowi oraz osobom, które udzieliły mu wsparcia – bardzo ale to bardzo dziękujemy - to była świetna robota.

A obecnie tarnowscy policjanci pracują nad dokładnym wyjaśnieniem wszelkich okoliczności zdarzenia. Kierowcy autokaru zatrzymano prawo jazdy natomiast pojazd którym się poruszał został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Droga W 977 w miejscu zdarzenia była przejezdna, ruch odbywał się wahadłowo

TVN24 / x-news

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe