Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 roku około godz. 17:45 w Radłowie. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie prowadzili kontrolę prędkości przy użyciu ręcznego miernika. W pewnym momencie namierzyli samochód marki Dodge, którego kierowca jechał zdecydowanie szybciej, niż pozwalały na to przepisy. Pomiar wykazał 124 km/h, mimo że na tym odcinku, znajdującym się w obszarze zabudowanym, obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o 74 km/h.
Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli. Za jego kierownicą siedział około 50-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego. Konsekwencje były natychmiastowe. Za wykroczenie funkcjonariusze nałożyli na kierowcę mandat w wysokości 2500 złotych, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych.
To jednak nie wszystko. Ponieważ mężczyzna przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h, policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Kierowca otrzymał pokwitowanie pozwalające mu na prowadzenie pojazdu jeszcze przez 24 godziny i został poinformowany o dalszej procedurze.
Tarnowska policja po raz kolejny przypomina, że nadmierna prędkość jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach. Funkcjonariusze apelują do kierowców o przestrzeganie ograniczeń oraz dostosowywanie prędkości do warunków panujących na jezdni.
W przypadku kierowcy zatrzymanego w Radłowie różnica pomiędzy dozwolonymi 50 km/h a zmierzonymi 124 km/h wyniosła aż 74 km/h. Brawurowa jazda zakończyła się dla niego utratą prawa jazdy, wysokim mandatem i 15 punktami karnymi.


