TARNÓW. Przed siedzibą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Tarnowie odbyła się pikieta pracowników, którzy wyszli z budynku i zamanifestowali swoje niezadowolenie z warunków pracy oraz poziomu wynagrodzeń. Protest w Tarnowie – podobnie jak w innych miastach w Polsce – jest elementem ogólnopolskiej akcji pracowników ZUS.
Pracownicy wyszli przed budynek
W Tarnowie w pikiecie uczestniczyło kilkadziesiąt osób. Pracownicy na krótko opuścili stanowiska pracy i zgromadzili się przed siedzibą instytucji.
– Wyszliśmy razem, solidarnie, żeby pokazać, że problem dotyczy nas wszystkich – relacjonował jeden z uczestników protestu.
– To nie jest jednorazowa sytuacja, tylko narastający problem od dłuższego czasu – dodawali pracownicy.
Manifestacja miała spokojny przebieg i była formą symbolicznego sprzeciwu wobec obecnej sytuacji w instytucji.
Główne postulaty: płace i przeciążenie pracą
Protestujący wskazują przede wszystkim na:
- niskie wynagrodzenia, niewspółmierne do zakresu obowiązków,
- rosnące obciążenie pracą,
- trudne warunki pracy i braki kadrowe.
– Zakres obowiązków rośnie, a wynagrodzenia nie nadążają. Coraz trudniej znaleźć i utrzymać pracowników – podkreślali uczestnicy pikiety.
Ogólnopolska akcja. „Sytuacja jest coraz trudniejsza”
Protest w Tarnowie to część szerszej, skoordynowanej akcji w całym kraju. Podobne pikiety odbywają się m.in. w innych oddziałach ZUS.
Związki zawodowe działające w instytucji wskazują, że sytuacja ma charakter systemowy.
– To nie jest problem jednego oddziału. W całym kraju pracownicy zgłaszają te same postulaty: godne płace, realny dialog i poprawę warunków pracy – przekazują przedstawiciele organizacji związkowych.
– Bez zdecydowanych działań grozi nam dalszy odpływ kadr, co przełoży się na funkcjonowanie całego systemu – dodają.
Wśród kluczowych postulatów pojawiają się:
- systemowe podwyżki wynagrodzeń,
- poprawa organizacji pracy,
- zwiększenie zatrudnienia,
- rozpoczęcie realnych negocjacji z decydentami.
Reakcja ZUS
Zakład Ubezpieczeń Społecznych odnosi się do sytuacji, podkreślając, że prowadzi działania zmierzające do poprawy warunków pracy.
– ZUS monitoruje sytuację kadrową i podejmuje działania mające na celu stabilizację zatrudnienia oraz poprawę warunków pracy pracowników – przekazuje instytucja.
Jednocześnie ZUS wskazuje, że kwestie wynagrodzeń są uzależnione m.in. od decyzji budżetowych na poziomie centralnym.
– Wysokość wynagrodzeń w jednostkach sektora publicznego zależy od środków przyznawanych w ustawie budżetowej – podkreślono.
Co dalej?
Obecne protesty mają charakter ostrzegawczy. Pracownicy liczą na rozpoczęcie rozmów i przedstawienie konkretnych propozycji zmian.
Związki zawodowe nie wykluczają jednak dalszych działań, jeśli postulaty nie zostaną spełnione.
– Jeśli nie będzie reakcji, protesty mogą się nasilać – zapowiadają.
Szerszy kontekst
ZUS jest kluczową instytucją odpowiedzialną za obsługę świadczeń emerytalnych, rentowych i programów socjalnych. Problemy kadrowe i organizacyjne mogą bezpośrednio wpływać na sprawność obsługi obywateli.
Obecna fala protestów pokazuje, że napięcia w instytucji narastają – a Tarnów jest jednym z miast, w których pracownicy zdecydowali się publicznie to zamanifestować.

















































































