W środę, do jarosławskiej jednostki zgłosiła się 38-letnia mieszkanka powiatu jarosławskiego, która poinformowała, że została oszukana na kwotę blisko 185 tys. zł przez fałszywą przedstawicielkę giełdy inwestycyjnej.
Kobieta, początkiem lutego br., na jednym z portali społecznościowych, znalazła ogłoszenie o możliwości inwestycji na giełdzie. 38-latka, zainteresowana inwestycjami i zyskiem z nich, za pomocą linku, zarejestrowała się w aplikacji inwestycyjnej. Po rejestracji z zawiadamiającą zaczęły kontaktować się różne osoby podające się za doradców inwestycyjnych i analityków. Kobieta była instruowana co ma kupować i kiedy. Na podanej stronie internetowej wykonywała wskazane operacje sprzedaży lub kupna konkretnych walut. Została także namówiona przez „doradcę” do zainstalowania na swoim telefonie aplikacji tzw. zdalny pulpit. Jak twierdził mężczyzna, w ten sposób będzie kierował jej decyzjami, aby nie popełniała błędów.
Po pewnym czasie, w wyniku inwestycji, także w papiery wartościowe i kruszce, na koncie inwestycyjnym zawiadamiającej wytworzył się rzekomy zysk, który chciała wypłacić, lecz się nie udało. Podczas kolejnych rozmów z „doradcą inwestycyjnym”, dowiedziała się, że aby wypłacić zysk, musi dokonać kolejnych wpłat. Gdy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustów, było już za późno. Przez brak czujności pokrzywdzona straciła blisko 185 tys. zł.
Apelujemy o ostrożność podczas tego typu inwestycji. Pamiętaj, rzekome ułatwienia w inwestowaniu i szybki zysk, wykorzystują przestępcy, którzy oferują pośrednictwo w takich inwestycjach. Obietnica inwestowania jest nieprawdziwa i zazwyczaj kończy się utratą pieniędzy. Nie ulegaj presji, nie daj się skusić pozornie atrakcyjnymi ofertami, nie działaj pod wpływem chwili.














































































