Komenda Miejska Policji w Przemyślu uspokaja nastroje po niepokojących doniesieniach dotyczących rzekomego ostrzelania pociągu na stacji w Przemyślu. Zgłoszenie o uszkodzeniu dwóch szyb w wagonie pociągu relacji Lipsk–Przemyśl spowodowało lawinę spekulacji w internecie. Jednak młodsza aspirant Karolina Kowalik z KMP Przemyśl podkreśla, że nie ma dowodów na użycie broni palnej, a incydent nie miał miejsca na terenie Przemyśla.
W nocy otrzymalismy zgłoszenie od Służby Ochrony Kolei o uszkodzeniu dwóch szyb, w jednym z wagonów pociągu relacji Lipsk - Przemyśl. Nie doszło do strzelaniny na terenie Przemyśla. Policjanci dokładnie badają okoliczności tego zdarzenia - informuje młodsza aspirant Karolina Kowalik z KMP Przemyśl.
Policja, współpracując z Służbą Ochrony Kolei, dokładnie analizuje trasę pociągu, aby ustalić, gdzie i w jakich okolicznościach doszło do uszkodzenia szyb. Śledczy starają się rozwiać wszelkie wątpliwości i zakończyć śledztwo, ukierunkowując się na ustalenie rzeczywistych okoliczności zdarzenia.



















































































