Tragiczne wydarzenie w Harklowej po raz kolejny przypomina o niebezpieczeństwach, które niesie ze sobą zimowa pora roku. Śmierć 61-letniego mężczyzny z powodu wychłodzenia organizmu w nieogrzewanym domu, w którym mieszkał z bratem, jest dramatycznym przykładem tego, jak ważne jest zwracanie uwagi na osoby potrzebujące pomocy. Mimo że bracia byli znani lokalnym policjantom i wielokrotnie odmawiali oferowanej pomocy, wydarzenie to podkreśla konieczność czujności społecznej.
– Wczoraj po godzinie dziewiątej otrzymaliśmy zgłoszenie, że w jednym z domów na terenie miejscowości Harklowa zostało odnalezione ciało mężczyzny. Policjanci po przybyciu na miejsce potwierdzili zgłoszenie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 61-latek zamieszkiwał wspólnie ze swoim bratem w domu, którego nie ogrzewali – przekazała podkom. Barbara Pawłowska, p.o. rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Policja oraz prokuratura prowadzą dochodzenie w tej sprawie, a służby po raz kolejny apelują o zgłaszanie sytuacji, które mogą zagrażać zdrowiu lub życiu, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych. To przypomnienie, że w naszej społeczności nie powinniśmy pozostawać obojętni na los innych, zwłaszcza w czasie, gdy niskie temperatury mogą stanowić śmiertelne zagrożenie.














































































