Wystarczy posłuchać relacji medialnych z Sylwestra w Tarnowie. Mieszkańcy byli zadowoleni i ja również. W nocy przeszedłem się po mieście i rozmawiałem z mieszkańcami o tym jak się bawili. Większość osób była szczęśliwa, że w Tarnowie wreszcie coś się dzieje i że tradycja sylwestrowej zabawy na rynku powróciła. Uważam, że warto było wydać te pieniądze. Przyjechali do nas nie tylko mieszkańcy Tarnowa i okolic, ale także osoby z Rzeszowa, Krakowa, Mielca i Brzeska które postanowiły spędzić Nowy Rok właśnie w naszym mieście. Bardzo się z tego cieszę, bo obiecywałem, że w Tarnowie będzie się działo i no i niech się dzieje - podsumowuje Jakub Kwaśny, prezydent miasta Tarnowa.
Sylwester w Tarnowie zakończył się bezpiecznie i radośnie, a mieszkańcy docenili powrót tej tradycji. Wspólne odliczanie przed północą, pokaz cichych fajerwerków oraz muzyka na żywo sprawiły, że była to wyjątkowa noc. Organizacja wydarzenia kosztowała około 200 tysięcy złotych, a miasto zapewniło obecność odpowiednich służb, dbając o bezpieczeństwo uczestników.
















































































