Rozmowy z PKP, jak również z projektantem pełniącym funkcję nadzoru zastępczego i autorskiego, przebiegają bardzo pozytywnie. Myślę, że w styczniu uda się zakończyć kluczowe uzgodnienia proceduralne, natomiast w lutym będzie możliwe rozpoczęcie bardziej zaawansowanych robót. Wiemy, że wykonawca nadal potrzebuje około jedenastu miesięcy od momentu udrożnienia tych kwestii do zakończenia prac. W związku z tym można szacować, że roboty zakończą się w październiku lub listopadzie. Nie ma zagrożenia w zakresie zwrotu dotacji. Opóźnienia nie wynikają z winy ani zamawiającego, ani wykonawcy, dlatego nie istnieje ryzyko utraty dofinansowania - tłumaczy Grzegorz Wałęga, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie.
Na placu budowy wciąż widać raczej skutki prowizorycznych rozwiązań niż zapowiedź finału inwestycji.
Obecnie na skrzyżowaniu ulic Słonecznej, Orkana i Lwowskiej funkcjonuje rondo tymczasowe, a ruch odbywa się po jednym pasie w każdym kierunku. Aktualnie prowadzone są prace przy kanalizacji ogólnospławnej oraz sieciach Tarnowskich Wodociągów, a także przy przebudowie uzbrojenia terenu - sieci energetycznej i teletechnicznej. Poziom zaawansowania robót wynosi około 20% - dodaje.
Jeśli prace faktycznie zostaną wznowione na początku 2026 roku, wykonawca będzie potrzebował około 11 miesięcy na ich zakończenie. Oznacza to, że finału przebudowy ul. Lwowskiej należy spodziewać się dopiero na przełomie 2026 i 2027 roku. Na razie kierowcy muszą liczyć się z utrzymaniem tymczasowej organizacji ruchu i dalszymi utrudnieniami. Pozytywną informacją pozostaje brak zagrożenia dla unijnego dofinansowania, mimo znacznego opóźnienia całej inwestycji.















































































