Pożar w Krakowie przy ulicy Opolskiej to zdarzenie, które mogło mieć poważniejsze konsekwencje, gdyby nie szybka interwencja strażaków we czwartek 1 stycznia po godzinie 12:00. Na szczęście udało się opanować ogień, zanim rozprzestrzenił się na inne mieszkania, co uchroniło wielu mieszkańców przed utratą ich dobytku.
Jedna osoba została poszkodowana, jednak zdołała opuścić mieszkanie o własnych siłach, zanim pomoc medyczna przewiozła ją do szpitala. Przyczyny pożaru będą teraz przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez biegłych i policję, którzy spróbują ustalić, co doprowadziło do tego niebezpiecznego incydentu.













































































