Do groźnego zdarzenia doszło na szlaku kolejowym w Bochni, na wysokości ulicy Brzeskiej, około 500 metrów od przejazdu drogowo-kolejowego. Pociąg pasażerski POLREGIO, kursujący z Krakowa Głównego do Krynicy-Zdroju, potrącił mężczyznę w wieku około 40 lat. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Początkowo nie było wiadomo, w jakim stanie znajduje się potrącona osoba.
Na szczęście najgorszy scenariusz się nie sprawdził. Mężczyzna przeżył potrącenie i został przewieziony do Szpitala Powiatowego w Bochni. W momencie transportu był przytomny. Na razie nie wiadomo, jak poważnych obrażeń doznał poszkodowany ani w jakich okolicznościach znalazł się na torowisku.
Pociągi stanęły. Pasażerowie musieli zmienić skład
Wypadek wywołał utrudnienia w ruchu kolejowym na jednej z ważniejszych tras kolejowych w Małopolsce. Początkowo ruch na torze, na którym doszło do potrącenia, został całkowicie wstrzymany. Następnie wprowadzono przejazd jednym torem z ograniczeniem prędkości do zaledwie 20 km/h w rejonie wypadku.
Utrudnienia dotknęły pasażerów podróżujących pomiędzy Krakowem, Bochnią, Brzeskiem i Tarnowem. Dla osób znajdujących się w pociągu uczestniczącym w zdarzeniu podstawiono zastępczy skład, umożliwiający kontynuowanie podróży.
Akcja służb ratunkowych w Bochni
Na miejsce skierowano znaczne siły ratownicze. W działaniach uczestniczyły trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej z JRG Bochnia oraz jednostki OSP Rzezawa i OSP Chodenice.Interweniowały także zespół ratownictwa medycznego, policja i Straż Ochrony Kolei.
Służby zabezpieczały miejsce potrącenia i prowadziły działania związane z udzieleniem pomocy poszkodowanemu.
Jak 40-latek znalazł się na torach?
To jedno z najważniejszych pytań, na które odpowiedź mają przynieść ustalenia służb. Na obecnym etapie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna znalazł się na torowisku i czy maszynista miał możliwość uniknięcia potrącenia.
Choć zdarzenie wygląda na wyjątkowo groźne, 40-latek przeżył i przytomny trafił pod opiekę lekarzy. Nie ma jeszcze informacji o jego aktualnym stanie zdrowia.
Okoliczności wypadku będą wyjaśniane.
