Sam środek geodezyjny został wyliczony przez Mariusza Meusa w oparciu o algorytm pana Piotra Różańskiego. Powstał w ten sposób tzw. centroid. Nazwalibyśmy to środkiem ciężkości miasta Tarnowa. Gdybyśmy zobrazowali sobie przestrzeń opisującą granice zewnętrzne Tarnowa, postawilibyśmy ją na igle, to jest to taki punkt, który spowodowałby, że cała ta przestrzeń zawisłaby na tej igle i w żadną stronę się nie przechylała – wyjaśnia Marcin Kulas, prezes Tarnowskiego Koła Stowarzyszenia Geodetów Polskich.
Oznaczenie geodezyjnego środka miasta było związane z 20-leciem tarnowskiego koła Stowarzyszenia Geodetów Polskich. Wśród wydarzeń towarzyszących rocznicy znalazły się m.in. spacer z przewodnikiem i wystawa w Pasażu Odkryć.
Ta wystawa dokumentów, dotycząca tego, jak wygląda dzisiaj praca geodety, to też forma promocji tego zawodu, bo zapisy wśród młodych ludzi nie napawają optymizmem, a to jest zawód, który jest bardzo potrzebny – podkreśla prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny.
Jest to dla nas wyjątkowa wystawa. Staramy się co kwartał wystawiać tutaj inne, niecodzienne obiekty i popularyzować je wśród tarnowskiej młodzieży i dorosłych. Szczególną uwagę zwracamy na młodzież, taki temat jak geodezja jest dla niej bardzo obcy. I takie dziwne pojęcia na pierwszy rzut ucha jak „niwelator” czy „tachimetr” i inne dziwnie brzmiące słowa staramy się odczarowywać i popularyzować pracę, w tym przypadku tarnowskich geodetów – tłumaczy Mikołaj Rękas, p.o. kierownik Pasażu Odkryć.
Same współrzędne zostały wyliczone i oznaczone symboliczną chorągiewką już trzy lata temu. Teraz, z okazji okrągłej rocznicy działalności Tarnowskiego Koła SGP, miejsce zyskało nowy, bardziej turystyczny wymiar.