Lanckorona położona jest na zboczu Góry Lanckorońskiej w powiecie wadowickim. Choć obecnie formalnie jest wsią, przez stulecia była miastem. Zachowała układ urbanistyczny dawnego miasteczka, a jej pochyły rynek i drewniana zabudowa tworzą krajobraz, którego trudno szukać w innych miejscowościach regionu. Gmina podkreśla także wieloletnie związki Lanckorony ze środowiskiem artystycznym – miejscowość była i pozostaje popularnym miejscem wypoczynku malarzy, pisarzy, reżyserów i innych twórców.
Jeden z najbardziej niezwykłych rynków w Małopolsce
Sercem Lanckorony jest rynek o wymiarach około 90 na 110 metrów, którego nachylenie sięga niemal 10 procent. Jego średniowieczny układ przetrwał do dziś. Wokół stoją charakterystyczne drewniane domy, głównie z drugiej połowy XIX wieku. Najlepiej zachowane przykłady można zobaczyć m.in. przy wschodniej pierzei rynku oraz ulicach Świętokrzyskiej, Zamkowej, Krakowskiej i Piłsudskiego.
Dzisiejsza zabudowa jest także świadectwem dramatycznej historii miejscowości. Wielki pożar w XIX wieku zniszczył dziesiątki domów wokół rynku. Następnie zabudowę odbudowano, zachowując charakterystyczny miejscowy styl. Drewniane, parterowe budynki mają głębokie podcienia, duże okapy i wąskie przejścia pomiędzy domami, nazywane miedzuchami.
To właśnie rynek, niewielkie galerie, kawiarnie i pracownie rękodzielnicze sprawiają, że Lanckorona ma klimat bardziej przypominający spokojne, historyczne miasteczko niż typową podkrakowską miejscowość.
Muzeum w domu, który przetrwał wielki pożar
Jednym z miejsc, które warto odwiedzić, jest Muzeum Regionalne im. prof. Antoniego Krajewskiego. Mieści się w zabytkowym drewnianym domu przy rynku. Budynek należy do nielicznych obiektów, które ocalały z wielkiego pożaru Lanckorony.
W muzeum można zobaczyć m.in. dawne meble i przedmioty codziennego użytku mieszkańców, modele tradycyjnych lanckorońskich chałup, makietę miejscowości sprzed pożaru oraz pamiątki związane z konfederacją barską. Część zbiorów pochodzi również z wykopalisk prowadzonych na terenie lanckorońskiego zamku.
Zamek Kazimierza Wielkiego i konfederaci barscy
Nad Lanckoroną górują ruiny średniowiecznej warowni. Historia zamku sięga XIV wieku i wiązana jest z czasami Kazimierza Wielkiego. Twierdza miała strategiczne znaczenie – kontrolowała granicę i ważne szlaki prowadzące w kierunku Krakowa. Później zamek odegrał istotną rolę w czasie konfederacji barskiej.
Po pierwszym rozbiorze Polski obiekt znalazł się pod panowaniem austriackim. Był wykorzystywany m.in. jako więzienie, a następnie uległ znacznemu zniszczeniu. Do naszych czasów przetrwały fragmenty murów, wież i fos.
Wyprawa z rynku na Górę Lanckorońską nie jest długa, a sam spacer jest jednym z najpopularniejszych punktów zwiedzania miejscowości.
Wokół zamku powstanie nowa infrastruktura dla turystów
Co ważne, teren wokół ruin obecnie przechodzi kolejne zmiany. Gmina realizuje projekt „Zagospodarowanie przestrzeni turystycznej wokół zamku w Lanckoronie”, dofinansowany z Funduszy Europejskich dla Małopolski 2021–2027.
Planowana jest m.in. utwardzona ścieżka spacerowa wykonana z naturalnych materiałów, umożliwiająca obejście ruin. Mają pojawić się również ławki, kosze, stojak rowerowy, tablice informacyjne i elementy małej architektury. Trasa ma być przystosowana także do potrzeb osób o ograniczonej mobilności.
Wartość inwestycji wynosi 595 491,82 zł, z czego 506 168,04 zł stanowi dofinansowanie unijne, a wkład własny gminy to 89 323,78 zł.
Skąd wzięło się „Miasto Aniołów”?
Anioły stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Lanckorony. Ich motyw można spotkać w galeriach, sklepach z rękodziełem i lokalnej ceramice. Oficjalny portal turystyczny Małopolski wskazuje, że miejscowość znana jest zarówno z wyrobów ceramicznych, jak i ręcznie wykonywanych przedstawień aniołów.
Z tym wizerunkiem związane są także wydarzenia kulturalne. W okresie zimowym odbywa się tutaj Festiwal Aniołów, któremu towarzyszą jarmarki, warsztaty, wystawy, koncerty i konkursy.
Latem zamiast festiwalowego gwaru uwagę przyciągają przede wszystkim brukowane uliczki, drewniane domy, przydomowe ogrody i punkty widokowe.
Lanckorona od lat przyciąga artystów
Miejscowość już w okresie międzywojennym była znanym letniskiem. Według oficjalnego portalu turystycznego Małopolski odwiedzali ją m.in. Józef Piłsudski i Ignacy Mościcki. Z Lanckoroną związanych było i nadal jest wielu artystów, malarzy i fotografów.
Ten artystyczny charakter jest widoczny również współcześnie – w niewielkich pracowniach, galeriach, lokalnej ceramice oraz wydarzeniach kulturalnych.
Wicemarszałek odwiedził Lanckoronę
W ostatnich dniach miejscowość odwiedził wicemarszałek Województwa Małopolskiego Witold Kozłowski. Spotkał się z władzami gminy, w tym wójtem Ryszardem Gonetem, sekretarz Angeliką Obajtek i przewodniczącą rady gminy Katarzyną Łukasiewicz. Rozmowy dotyczyły inwestycji i dalszych kierunków rozwoju gminy.
Wicemarszałek odwiedził również Muzeum Regionalne, tradycyjną chałupę „u Golonki”, Górę Lanckorońską i teren zamku. Wizyta zakończyła się w Dworze Lanckorona, funkcjonującym w obiekcie dawnego schroniska młodzieżowego.
Dobry kierunek na jednodniową wycieczkę
Lanckoronę można zwiedzać bez pośpiechu. Spacer można rozpocząć na rynku, następnie zobaczyć Muzeum Regionalne i zabytkową zabudowę, a później wejść na Górę Lanckorońską do ruin zamku. W okolicy znajdują się także trasy piesze i rowerowe.
Dodatkowym atutem jest bliskość Kalwarii Zebrzydowskiej. Tamtejszy manierystyczny zespół architektoniczno-krajobrazowy i park pielgrzymkowy znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, dlatego obie miejscowości można połączyć podczas jednej wycieczki.
Lanckorona pozostaje więc jednym z tych miejsc w Małopolsce, w których na niewielkiej przestrzeni łączą się historia, architektura drewniana, góry, sztuka i turystyka. Dla osób szukających alternatywy dla najbardziej zatłoczonych wakacyjnych atrakcji regionu może być jednym z ciekawszych kierunków na letni dzień.


