Do Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie zgłosił się 8 sierpnia około 45-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że dzień wcześniej padł ofiarą oszustwa i stracił aż 70 tysięcy złotych.
Najpierw „urzędnik”, potem „policjant”
Cały proceder rozpoczął się 7 sierpnia od telefonu na numer stacjonarny tarnowianina. Dzwoniący przedstawił się jako pracownik Urzędu Miasta. Twierdził, że do miejsca zamieszkania mężczyzny ma przyjechać kurier z przesyłkami przeznaczonymi dla jego matki, będącej w podeszłym wieku.
Rozmówca poprosił o numer telefonu komórkowego, rzekomo po to, aby usprawnić dalszy kontakt.
Chwilę później telefon zadzwonił ponownie. Tym razem po drugiej stronie odezwał się mężczyzna podający się za policjanta. Przekonywał, że poprzedni rozmówca był oszustem, a prawdziwa policja prowadzi właśnie działania mające doprowadzić do zatrzymania przestępców.
To właśnie wtedy rozpoczęła się właściwa manipulacja.
„Pieniądze na koncie są zagrożone”
Fałszywy funkcjonariusz przekonał tarnowianina, że oszczędności znajdujące się na jego rachunku bankowym są zagrożone i trzeba je natychmiast wypłacić. Mężczyzna uwierzył w przedstawioną historię i wykonywał kolejne polecenia oszusta.
Udał się do banku i wypłacił 70 tysięcy złotych.
Na tym jednak przestępcy nie poprzestali.
Część pieniędzy pokrzywdzony wpłacił we wskazanym przez oszusta wpłatomacie, wykorzystując przesyłane mu kody BLIK. Pozostałą kwotę przelał na podany rachunek bankowy.
Oszust cały czas kontrolował swoją ofiarę
Mechanizm działania był precyzyjny. Fałszywy policjant kilkukrotnie kontaktował się z mieszkańcem Tarnowa i sprawdzał, czy ten wykonuje kolejne instrukcje.
Co szczególnie istotne, nakazywał mu również, aby pod żadnym pozorem nie kontaktował się z prawdziwą Policją.
Dopiero po zakończeniu wszystkich transakcji tarnowianin zorientował się, że żadnej policyjnej akcji nie było, a jego pieniądze trafiły do oszustów.
Dzień później zgłosił sprawę funkcjonariuszom.
Policja szuka sprawców
Sprawą zajmują się policjanci Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Funkcjonariusze będą ustalać sprawców oraz szczegółowy przebieg oszustwa.
Policja po raz kolejny przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie żądają wypłacania pieniędzy z rachunku bankowego, przekazywania gotówki, wykonywania przelewów czy wpłat przy wykorzystaniu kodów BLIK. Nie proszą również mieszkańców o udział w rzekomych „tajnych akcjach”.
Jeżeli osoba podająca się za policjanta, pracownika banku czy urzędu informuje telefonicznie, że pieniądze są zagrożone i trzeba je natychmiast wypłacić lub przelać, należy przerwać połączenie i samodzielnie skontaktować się z daną instytucją lub z Policją.
W tym przypadku oszuści wykorzystali presję czasu, autorytet policji i dokładnie przygotowany scenariusz. Efekt – 70 tysięcy złotych oszczędności mieszkańca Tarnowa trafiło w ręce przestępców.


