Jak informuje Tygodnik Temi, w poniedziałek, 12 października, około godziny 21 policjanci zatrzymali na ulicy Elektrycznej w Tarnowie rowerzystę poruszającego się bez wymaganego oświetlenia. Podczas kontroli funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny woń alkoholu.
Rowerzystą według Radia Kraków okazał się poseł KO Robert Wardzała, który okazał legitymację parlamentarną i powołał się na immunitet. Badania trzeźwości nie przeprowadzono. Policyjna dokumentacja ma zostać przekazana do marszałka Sejmu.
Co grozi zwykłemu rowerzyście?
Zgodnie z art. 87 Kodeksu wykroczeń jazda rowerem w stanie po użyciu alkoholu, czyli od 0,2 do 0,5 promila, zagrożona jest grzywną nie niższą niż 1000 zł. Przy stężeniu przekraczającym 0,5 promila minimalna grzywna wynosi 2500 zł. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne.
Art. 129i Prawa o ruchu drogowym przewiduje możliwość przeprowadzenia badania trzeźwości także bez zgody kierującego. Odmowa badania wydychanego powietrza nie zamyka możliwości zbadania krwi.
Przeciętny Kowalski nie mógłby zakończyć kontroli, zasłaniając się legitymacją poselską. Parlamentarzysta korzysta natomiast ze szczególnej ochrony prawnej, choć immunitet nie zwalnia go z przestrzegania przepisów drogowych.
W przypadku tarnowskiego posła nie ustalono stężenia alkoholu, dlatego nie można przesądzać, że prowadził rower po alkoholu.
Czy sprawą zajmie się Sejm?
Zachowanie parlamentarzysty może zostać ocenione przez sejmową Komisję Etyki Poselskiej, która ma prawo podejmować sprawy dotyczące naruszenia zasad etyki również z własnej inicjatywy. Może zwrócić posłowi uwagę, udzielić upomnienia lub nagany.
Ewentualnym wnioskiem dotyczącym uchylenia immunitetu zajmowałaby się natomiast Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych.
Na razie nie ma potwierdzenia, że którakolwiek z komisji rozpoczęła postępowanie w tej sprawie.
Jazda bez świateł to wykroczenie niezależne od alkoholu
Nawet jeśli nie uda się ustalić stanu trzeźwości Roberta Wardzały, pozostaje kwestia wykroczenia, które było bezpośrednią przyczyną policyjnej kontroli. Art. 88 Kodeksu wykroczeń przewiduje karę grzywny za prowadzenie pojazdu bez wymaganego oświetlenia.
W przeciwieństwie do podejrzenia jazdy po alkoholu, udowodnienie tego wykroczenia nie wymaga badania trzeźwości. Kluczowe znaczenie mają obserwacje funkcjonariuszy i dokumentacja policyjna.
Pozostaje zatem pytanie, czy poseł Koalicji Obywatelskiej dobrowolnie przyjmie odpowiedzialność za jazdę bez świateł, czy też konieczna okaże się procedura dotycząca immunitetu parlamentarnego.
Przepisy ruchu drogowego obowiązują wszystkich uczestników ruchu. Szczególna ochrona poselska zmienia sposób dochodzenia odpowiedzialności, ale nie zwalnia z przestrzegania prawa.
Urodzinowa przejażdżka?
Zastanawiająca jest również data interwencji. 12 października Robert Wardzała obchodził 51. urodziny. Czy wieczorna jazda rowerem miała związek z urodzinowym świętowaniem? Tego nie wiadomo i nie ma podstaw, by łączyć obie okoliczności.
Pozostaje także pytanie, czy nieoświetlony rower był prywatnym jednośladem posła, czy pojazdem wypożyczonym.
Najważniejsze pozostaje jednak to, czy parlamentarzysta poniesie odpowiedzialność za ewentualne wykroczenie i czy publicznie wyjaśni przebieg kontroli.
Immunitet ma chronić niezależność posła, a nie stanowić sposobu na unikanie odpowiedzialności za naruszenia przepisów drogowych.
