Sprawa jest następstwem skazania właściciela ośrodka szkolenia kierowców w Wojniczu za fałszowanie dokumentacji szkoleniowej, między innymi dotyczącej zajęć z pierwszej pomocy. Na wniosek prokuratury tarnowskie starostwo rozpoczęło procedury cofania uprawnień osobom, które ukończyły kursy w tym ośrodku i zdały państwowe egzaminy. Kilkadziesiąt osób odwołało się do SKO. W pierwszych rozpatrzonych sprawach kolegium utrzymało decyzje starosty w mocy.
Teraz pojawiła się szansa na zmianę sytuacji. Według przekazanego materiału „Kroniki” po reportażu wyemitowanym 25 września prezes SKO skierował do Ministerstwa Infrastruktury oficjalne pismo z pytaniem o przygotowywane rozwiązania.
Nie dostaliśmy jeszcze odpowiedzi, ale postanowiliśmy przedłużyć postępowanie, czyli de facto wstrzymać odbieranie prawa jazdy osobom, które odwołały się od decyzji starosty — przekazano w reportażu.
Wiceminister infrastruktury zapowiedział, że w najbliższych dniach resort prześle szczegółowe informacje do Starostwa Powiatowego w Tarnowie oraz SKO. Ministerstwo chce pomóc kierowcom, którzy działali w dobrej wierze, a zagrożenie utratą uprawnień wynika z nieprawidłowości po stronie organizatora szkolenia. O przygotowywaniu takich rozwiązań TVP3 Kraków informowała już we wrześniu.
Zgodnie z zapowiedzią przedstawioną w materiale projekt ma przejść przez Radę Ministrów, a następnie Sejm i Senat. Resort liczy na podpis prezydenta i wejście przepisów w życie 1 stycznia 2027 roku.
Przedłużenie postępowań daje oczekującym na rozstrzygnięcie kierowcom dodatkowy czas. Nie oznacza jednak uchylenia wcześniejszych decyzji ani ostatecznego rozwiązania problemu. Zapowiadane przepisy muszą jeszcze przejść procedurę legislacyjną.
