Spotykamy się tu w maju. Przez cały maj odprawiane są tu pieśni i litanie. To miejsce służy ludziom już kilkadziesiąt lat. Ja tu mieszkam już jakieś 35 lat, to tu przychodziłem pod tę figurkę na modlitwę, a teraz nie wiem, czy właściciel chce to zburzyć, czy przenieść gdzieś. Tego nie wiemy, nie powiadamia ludzi, tylko musi to usunąć, że mu to przeszkadza w sprzedaży tej działki – informuje mieszkaniec Mościc.
Jak podaje rozmówca, jednym z możliwych rozwiązań byłoby wydzierżawienie lub sprzedaż terenu mieszkańcom, którym zależy na zachowaniu kapliczki i podtrzymaniu wieloletniej tradycji wspólnych modlitw w tym miejscu. Na razie jednak nie podjęto konkretnych działań w tej sprawie.
Przecież by można było wydzierżawić od niego ten kawałek albo go odkupić. Tak by było najlepiej w tej sprawie, ale wiadomo, jak ten właściciel się na to zapatruje — dodaje mieszkaniec Mościc.
Obecny właściciel terenu zapewnia, że dopóki działka pozostaje w jego rękach, kapliczka nie jest zagrożona. Niepewność dotyczy jednak jej przyszłości w przypadku sprzedaży nieruchomości. Czy nowy właściciel uszanuje wieloletnią tradycję i pozostawi kapliczkę na swoim miejscu?