Po obecnej sytuacji, jaka miała miejsce, czyli tragicznym wypadku, nasz klub podjął decyzje, aby zwrócić się do pana prezydenta. Też ja miałem dużo próśb mieszkańców osiedla Chyszów, czy też ogólnie mieszkańców Tarnowa, którzy prosili, żebyśmy tutaj jako klub zainterweniowali w tej sprawie, żeby można było tam spokojnie przejść przez przejście dla pieszych, a rowerzyści mogli przejść na druga stronę — informuje Sebastian Mucha, radny Rady Miejskiej w Tarnowie, PiS.
W piśmie radni zaproponowali utworzenie nawet tymczasowego przejścia dla pieszych i przejazdu dla rowerzystów, a także montaż progów zwalniających. ZDiK (Zarząd Dróg i Komunikacji) odpowiedział jednak, że „doraźne rozwiązanie nie rozwiązałoby kompleksowo problemu bezpieczeństwa w obrębie całego skrzyżowania”.
Obecny przejazd, który wydaje się takim naturalnym przejściem z jednej strony ulicy na drugą, nie jest przejściem normatywnym. Aby takie przejście powstało, należałoby dokonać reorganizacji i modyfikacji całej tarczy tego skrzyżowania, łącznie z pasami rozjazdowymi. To jest pierwsza koncepcja, która leży w naszej ocenie, mamy też drugą, będzie to dobudowanie ok. 15 metrów chodnika, w kierunku ulicy Klikowskiej i tam właśnie, wykonanie takiego przejścia dla pieszych — wyjaśnia Maciej Włodek, wiceprezydent miasta Tarnowa.
Na razie takie są plany. Odpowiedź samorządu nie usatysfakcjonowała jednak radnych.
Jednak w tej odpowiedzi nie ma konkretów. Nie wiemy, który wariant zostanie wybrany, bo nie otrzymaliśmy takiej odpowiedzi, dlatego też ja będę na najbliższej sesji pytał Pana Prezydenta, który wariant zostanie wybrany — dodaje Sebastian Mucha, radny Rady Miejskiej w Tarnowie, PiS.
W odpowiedzi ZDiK zwrócił również uwagę, że ul. Wyszyńskiego jest drogą wojewódzką o dużym natężeniu ruchu i musi spełniać określone wymogi. Dlatego, jak wskazano, doraźne rozwiązanie nie jest możliwe. Bezpieczne przejście ma zostać odpowiednio zaprojektowane, a to oznacza, że mieszkańcy będą musieli jeszcze na nie poczekać.