Zima w mieście to nie tylko malownicze krajobrazy i radość mieszkańców z białych ulic, ale także poważne wyzwanie organizacyjne i finansowe dla samorządu. Choć wielu tarnowian z niecierpliwością wypatrywało śniegu, jego pojawienie się oznaczało konieczność natychmiastowego działania służb miejskich i uruchomienia znacznych środków z budżetu. Jak podkreśla prezydent miasta Tarnowa Jakub Kwaśny, zimowa aura ma swoje dwie strony: estetyczną i tę znacznie mniej widoczną, związaną z kosztami utrzymania przejezdności dróg oraz bezpieczeństwa mieszkańców.