Nie potknij się sam o własny potykacz. Sprawdź przepisy

  • 16.05.2019, 11:19
  • Artykuł Partnera
Nie potknij się sam o własny potykacz. Sprawdź przepisy
Nieustanna walka o przykucie uwagi potencjalnych klientów najróżniejszych punktów handlowych, usługowych, czy lokali gastronomicznych wymaga sięgania po wszelki dostępny oręż i umieszczania reklam w każdym miejscu, które pozwala zwiększyć efektywny zasięg działań promocyjnych. Niekiedy cierpi na tym wygląd niektórych z naszych ulic, innym razem ucierpieć może sam przedsiębiorca, jeśli zlekceważy obowiązujące przepisy.

Estetyka to nie jedyny problem

 

Gdy tylko nasz kraj wszedł w czas gwałtownych przemian polityczno-gospodarczych, upiorna szarość naszych miast, której często nie dawało się ukryć nawet na filmach z minionego okresu, zaczęła ustępować miejsca wszechobecnej pstrokaciźnie. Uderzało to zwłaszcza na początku, gdy obie te rzeczywistości wzajemnie się przenikały, silnie kontrastując. Musiało minąć wiele lat, aż władze niektórych miast zdecydowały się rozpocząć prace nad uporządkowaniem przestrzeni, zwłaszcza w zabytkowych centrach, na które również bezceremonialnie zaczęto wkraczać z reklamami wszelkiego typu.

Niezależnie od tego, że pokrywające elewacje najróżniejsze treści mogą niekiedy godzić tylko w nasze poczucie estetyki i pragnienie porządku, zdarza się, że inne bezpośrednio stają nam na drodze, co w niektórych miastach spowodowało wyczulenie urzędników, dokonujących kontroli legalności stosowania takich akcesoriów.

Dobrze ustawione potykacze reklamowe, jakie w bardzo różnych wersjach dostarczają działające na naszym rynku firmy, jak np. Display Expo, to znakomity sposób na zwiększenie liczby osób, do których dotrze nasza reklama. Tym bardziej, że klienci wiele decyzji podejmują impulsywnie, zwłaszcza dotyczących np. wizyty w takim czy innym lokalu. Jeśli jednak stawiamy je w obrębie pasa drogowego, zadbajmy o to, by robić to zgodnie z prawem.

 

Działaj w zgodzie z prawem i bądź spokojny

 

W ciasno zagospodarowanych przestrzeniach wielu naszych miast często nie ma innej możliwości, niż wystawienie potykacza na nieprzynależącym do obiektu chodniku. Nie musi to jednak wcale oznaczać, że stać tam nie ma prawa. Ustawa o drogach w artykule 39. co prawda już w pierwszym ustępie zabrania w pasie drogowym „lokalizacji obiektów budowlanych, umieszczania urządzeń, przedmiotów i materiałów niezwiązanych z potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego”, jednak w trzecim z kolei stwierdza, że może to nastąpić za zezwoleniem właściwego zarządcy drogi. Warto więc sprawdzić kto odpowiada za dane miejsce i zwrócić się o pozwolenie, które wydawane jest w drodze decyzji administracyjnej. Potrzebne może być załączenie projektu wraz z planem sytuacyjnym. Wówczas za niewielką dzienną opłatą odsuwamy ryzyko kary, jaka może na nas spaść, jeśli z przestrzeni tej zechcemy skorzystać samowolnie. A tego nie można wykluczyć, zwłaszcza jeśli podobnych reklam jest więcej i zwrócą one uwagę urzędników bądź np. strażników miejskich jako utrudniające poruszanie się.

Tutaj warto zawrócić uwagę także na to, że fakt nielegalnego zajęcia pasa drogowego może mieć miejsce także wówczas, gdy nasz nośnik reklamowy wcale nie będzie dotykał żadnej nawierzchni – zawieszony np. na elewacji, jeśli będzie od niej odstawał, również może spowodować nałożenie kary pieniężnej, nawet jeśli w danym przypadku nie przeszkadza w ruchu pieszych czy pojazdów.

Artykuł Partnera
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe