Ile kosztuje weekend w Tarnowie?

  • 11.04.2019, 10:12 (aktualizacja 11.04.2019, 16:10)
  • Artykuł Sponsorowany
Ile kosztuje weekend w Tarnowie?
Wielka majówka już niedługo. To ostatni moment, aby zarezerwować miejsce w hotelu i sporządzić plan wyjazdu. Świetnym pomysłem na relaksacyjny wypad jest wycieczka do Małopolski. Liczymy, ile kosztuje weekend w Tarnowie, gdzie czeka moc atrakcji.

Wysokie góry i odziane lasy! Jan Kochanowski może właśnie okolice Tarnowa miał na myśli pisząc fraszkę, kiedy przebywał w tamtejszym zamku. Terenów takich jak w Małopolsce ze świecą szukać we Francji, w Niemczech czy we Włoszech. Miasto ma ponad sto tysięcy mieszkańców. Tyle samo powodów istnieje, dla których warto wsiąść w auto i wyruszyć z Krakowa na wschód prostą szosą A4. U celu znajdziesz miejsce, gdzie historia spotyka się z przyrodą, a gościnność mieszkańców ujmuje szczerością.

 

Wzięliśmy Tarnów pod lupę. Dzięki naszym rekomendacjom, z pewnością uda się odwiedzić najciekawsze miejsca w okolicy i podążać turystycznym szlakiem marzeń. Aby ułatwić obliczenia, uwzględniliśmy koszty pobytu dla dwóch osób, które dysponują kwotą 1000 złotych na cały wyjazd. Czy ich budżet zamknie się w tym przedziale, a może będą zmuszeni np. do wzięcia pożyczki pozabankowej? Sprawdzamy.

 

O Tarnowie słów kilka

 

Na początku należy uświadomić sobie, jakim miejscem jest Tarnów. Otóż nie jest to kolejne pospolite miasto, jakich wiele na mapie Polski. Pierwsze wzmianki o nim pochodzą z okresu panowania Władysława Łokietka, czyli ok. 1330 roku. Jednak to nie na średniowiecze przypadły czasy świetności.

 

 

Tarnów był znany przede wszystkim ze swej wielokulturowości. Jeszcze zanim Polska odzyskała niepodległość, tarnowska społeczność żydowska liczyła nieco ponad 25 tysięcy mieszkańców i stanowiła 45 procent lokalnej ludności. To było jedno z większych skupisk Żydów w zachodniej części Królestwa Galicji, a przecież przedstawiciele wyznania mojżeszowego byli obecni na tych ziemiach już od XV wieku. Fascynująca może zatem być wędrówka po śladach dawnej kultury, które są jeszcze gdzieniegdzie obecne.

 

Co warto zobaczyć w Tarnowie?

 

Gdy udało się już nieco wyprostować zakręty tarnowskiej historii, pora przejść do przywołania najbardziej interesujących lokalnych atrakcji. Pierwszym punktem programu może być wizyta na zamku, gdzie z Boną Sforzą mieszkał swego czasu król Zygmunt I. Dziś murów warowni już nie sposób ujrzeć. Pozostały wyłącznie ruiny, które znajdują się na Górze św. Marcina.

 

To największe wzniesienie w okolicy, skąd rozciąga się malowniczy widok na całe miasto, a przy dobrej pogodzie można z wysokości 384 metrów n.p.m. dojrzeć szczyty Tatr. Jeśli kogoś nadal ciągnie do zwiedzania królewskich komnat, powinien zajrzeć do Zamku Wiśnicz, oddalonego od Tarnowa o 50 km.

 

Gdy płuca wypełnią się już świeżym powietrzem na łonie natury, czas odwiedzić centrum miasta. Tarnowska starówka jest uznawana za jedną z polskich pereł renesansowej architektury. Na szczególną uwagę zasługuje Tarnowska Bazylika Katedralna, w której znajdują się bogato zdobione nagrobki przedstawicieli możnych rodów.

 

Na jednym z nich kobiecą figurę wyrzeźbił Bartłomiej Berecci, czyli jeden z europejskich mistrzów tej sztuki. Zwieńczeniem zwiedzania może być wizyta w jednej z placówek Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Wstęp do pojedynczego oddziału kosztuje 8 złotych, a opłata za bilet ulgowy wynosi 3 złote mniej.

 

Kwestie logistyczne pobytu w Tarnowie

 

Skoro plan wycieczki jest już mniej więcej znany, należy pomyśleć np. o noclegu. Do wyboru jest kilka atrakcyjnych lokalizacji. W ekskluzywnym obiekcie hotelowym dwie osoby zapłacą za cały weekendowy pobyt od 440 do 500 złotych. Nieco tańsze apartamenty będą kosztować parę około 300 złotych. Nie trzeba także martwić się dojazdem, ponieważ większość miejsc noclegowych znajduje się w sercu miasta.

 

Po całodziennych spacerach, z pewnością przyjdzie ochota najeść się do syta. Jednym z bardziej reprezentatywnych miejsc jest Restauracja “U Jana”, zlokalizowana przy rynku. Można tam już za 25 złotych zamówić kotleta po tarnowsku, czyli schabowego z jajkiem sadzonym. W pozostałych miejscach lokalni właściciele gastronomii stawiają głównie na produkcję pizzy w różnych odsłonach. Trudno zatem w Tarnowie zadowolić wytrawnych smakoszy, ale z pewnością nikt nie wyjedzie stamtąd głodny.

 

Podsumowanie

 

Jak udało się wykazać, Tarnów jest niezwykle interesującym miejscem do spędzenia weekendu z najbliższą osobą. Do końca ważą się jednak losy wyjazdu naszej pary. Wydatków mają sporo, a na kilka tygodni przed samą podróżą oszczędności nieco się uszczupliły. Budżet wynosi obecnie tylko 800 złotych. Będzie za co wrócić do domu?

 

Wszystko zależy od miejsca, w którym rozpocznie się weekendowa przygoda. Dziś już trudno podróżować za jeden uśmiech, a Tarnów położony jest niemal na krańcu Polski. Mieszkańcy północnej części kraju z pewnością wydadzą sporo pieniędzy na paliwo lub bilet kolejowy.

 

Jeśli para zabierze ze sobą jeszcze dwie osoby zmierzające akurat do Krakowa, może uda im się uniknąć wzięcia pożyczki ratalnej. Koszty transportu zmniejszą się i więcej pozostanie na wieczorne szaleństwa w okolicznych tarnowskich lokalach. Bo jak bawić się lepiej, jak nie przy starych, galicyjskich przyśpiewkach?

Artykuł Sponsorowany
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe