Niewidomy pies na plebanii Bazyliki św. Marii Magdaleny i św. Stanisława w Szczepanowie

  • 8.08.2018, 12:30 (aktualizacja 11.08.2018 17:42)
  • Patrycja Kumorek
Niewidomy pies na plebanii Bazyliki św. Marii Magdaleny i św. Stanisława w Szczepanowie
Przetrzymywany w nieludzkich warunkach, bez dostępu do cienia, w pełnym słońcu i pozostawiony sam sobie.

Inspektorzy tarnowskiego TOZ-u dostali anonimowe zgłoszenie, że obok pięknych budynków, ogrodów pełnych pachnących kwiatów i figurek świętych, marmurów, podobno saun i jacuzzi, dzieje się psia tragedia, zepsute jedzenie, ciepła woda z glonami, praktycznie brak cienia, buda dziurawa, mokra w środku, uszy pełne much. Jak się dowiadujemy od inspektorów, nikt nie widział problemu, "czy coś się temu psu dzieje? Przecież ma wodę i jedzenie." Według ich ustaleń właścicielem psa jest proboszcz, którego inspektorzy w dniu wizyty niestety nie zastali. Jak przyznają inspektorzy procedura jest następująca


 Właściciel ma dwa dni na poprawę warunków bytowych zwierzęcia i wezwanie lekarza weterynarii, który ma za zadanie określić stan zdrowia zwierzęcia. - mówią inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Tarnów.


Dodatkowo w dniu interwencji, na miejsce została również wezwana policja, funkcjonariusze nakazali, aby w trybie natychmiastowym przenieść psa do cienia.
Obrońcy zwierząt jasno postawili diagnozę, jeśli warunki bytowe psa nie zmienią się, cała sprawa zostanie skierowana do sądu, a sam proboszcz będzie odpowiadał za znęcanie się nad psem.


Dziś, w środę odbyła się wizyta kontrolna. Inspektorzy TOZ wrócili na plebanię. Jak się okazało, ksiądz zastosował się do zaleceń inspektorów TOZ-u.


Pies miał już budę w cieniu, jedzenie i woda stały w nowych miskach, miejsce zostało grodzone specjalną siatką, jest przestronnie, pies nie jest już na łańcuchu. Wygląda na to, że na chwilę obecną jest wszystko w porządku, ktoś zdecydowanie podjął się naszych zaleceń - wyjaśnia Natalia Sznajder, inspektor TOZ.


Według informacji, jakie dostaliśmy od inspektorów TOZ Tarnów , w najbliższym czasie ma jeszcze zostać dobudowane zadaszenie.

Patrycja Kumorek

Zdjęcia (6)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Tarnowska.tv prowadzonego przez Tarnowskie Media sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Alina
Alina 10.08.2018, 12:27
Dziękuje Inspektorom TOZ za życzliwe zalecenia dzięki którym los pieska ze Szczepanowa został w 100% polepszony przez opiekuna. O)by tego typu interwencji było jak najmniej. Myślę że księża z ambony mogli by pouczać ludzi że o zwierzęta należy dbać.Postawić miske z zimną czysta woda to może zrobić każdy z nas przed swoja posesją.
Szamil
Szamil 9.08.2018, 20:00
Dla lajków zrobicie wszystko ? Co za głupoty o saunie i jacuzzi?
jakpsubuda
jakpsubuda 11.08.2018, 15:46
jest pan, panie Szamil mieszkańcem tej plebanii? Czy marmurki pan układał?
Kaktus
Kaktus 11.08.2018, 17:42
Tyle, że to faktycznie bzdury i głupoty... Osoby z TOZu, które pisały ten artykuł potrafią dobrze zagrać na ludzkich uczuciach. Jeżeli wstawili nieapetyczne zdjęcie jedzenia i podpisali je jako rzekomo 'zepsute', to tłum poleci za mądrzejszymi od siebie i skrytykuje proboszcza. Gdyby to samo zdjęcie podpisali w stylu 'proboszcz traktował swojego psa jak człowieka - zamiast karmić go suchą karmą ze sklepu, która tylko zapycha żołądek, zadbał o zdrowie psa dając mu ludzkie jedzenie, np. mięso bogate w żelazo i białko, czy chleb bogaty w błonnik' - miało by to zupełnie inny wydźwięk.
Nie mówię, że pies miał idealne warunki: można było podarować mu więcej cienia, naprawić budę, zaprowadzić do weterynarza, jednak wystarczy się przejść po jakiejkolwiek wsi i zapewniam, że znalazłyby się psy w duuuużo gorszym stanie.
kerzysio
kerzysio 12.08.2018, 09:28
Relacja ze zdarzenia udokumentowana jest licznymi zdjęciami a nie tylko słowem pisanym i jaki jest koń - każdy widzi. Już nie broń tak tego klechy.

Pozostałe