<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.tarnowska.tv/rss/articles/pl/212/malopolska" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - MAŁOPOLSKA - TELEWIZJA TARNOWSKA.TV ]]></title>
        <link>https://www.tarnowska.tv/artykuly/212/malopolska</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[TELEWIZJA TARNOWSKA.TV]]></copyright>
        <lastBuildDate>Wed, 26 Aug 2026 17:14:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Małopolska ma komplet nowych Impulsów 2. Sześć pociągów za ponad 341 mln zł już odebranych]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26707,malopolska-ma-komplet-nowych-impulsow-2-szesc-pociagow-za-ponad-341-mln-zl-juz-odebranych</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26707,malopolska-ma-komplet-nowych-impulsow-2-szesc-pociagow-za-ponad-341-mln-zl-juz-odebranych</guid>
            <pubDate>Wed, 26 Aug 2026 17:14:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-malopolska-ma-komplet-nowych-impulsow-2-szesc-pociagow-za-ponad-341-mln-zl-juz-odebranych-1787757591.webp" type="image/webp" medium="image" /><description>Województwo Małopolskie zakończyło odbiór sześciu nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls 2 wyprodukowanych przez nowosądecki NEWAG. Dwa ostatnie składy zostały oficjalnie odebrane 26 sierpnia w Tarnowie. Każdy z pięcioczłonowych pociągów może zabrać około 550 pasażerów, w tym 236 na miejscach siedzących. To jednak dopiero pierwszy etap dużej wymiany i rozbudowy taboru – kolejnych 13 pojazdów zostało już zakontraktowanych i jest przygotowywanych dla Małopolski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych: Minister Funduszy i Polityki Regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, sentor Kazimierz Wiatr, posłowie na Sejm RP Anna Pieczarka i Piotr Górnikiewicz, &nbsp;Marszałek Województwa Małopolskiego Łukasz Smółka, wicemarszałek Ryszard Pagacz, członek zarządu województwa Marta Malec-Lech, wiceprzewodniczący Sejmiku WM Wojciech Skruch oraz radni województwa Piotr Dziurdzia i Dariusz Badurski, a także przedstawiciele samorządu tarnowskiego na czele ze Starostą Tarnowskim Jackiem Hudymą i prezydentem Miasta Tarnowa Jakubem Kwaśnym. Obecni byli także prezes spółki NEWAG Zbigniew Konieczek oraz prezes spółki Koleje Małopolskie Radosław Włoszek.&nbsp;</p><p>Pierwsza umowa wykonawcza na zakup sześciu nowych pociągów została podpisana <strong>30 września 2024 roku</strong>. Była częścią znacznie większej umowy ramowej zawartej z firmą NEWAG, która przewiduje możliwość dostarczenia Małopolsce łącznie <strong>25 elektrycznych zespołów trakcyjnych</strong>.&nbsp;</p><blockquote><p><i>Nowe pociągi to standard o jaki proszą mieszkańcy regionu tarnowskiego. To więcej miejsc siedzących, udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, przestrzenie dla rodzin z dziećmi, w tym kącik malucha czy miejsce do przewijania niemowlaka, miejsca na rowery oraz nowoczesny system informacji pasażerskiej - mówi</i><strong> Marta Malec-Lech z zarządu województwa.</strong></p></blockquote><p>Pierwsze dwa Impulsy 2 zostały odebrane na początku lipca 2026 roku w Krakowie. Kolejne pojazdy trafiały do województwa sukcesywnie, a odbiór dwóch ostatnich składów w Tarnowie zakończył realizację pierwszej umowy.</p><tipcontent data-id="5526" data-module="Galleries" data-title="Województwo Małopolskie odebrało komplet sześciu nowoczesnych pociągów Impuls 2 [zdjęcia]" data-image="https://static2.tarnowska.tv/data/media/2026/08/26/sm-1x1-wojewodztwo-malopolskie-odebralo-komplet-szesciu-nowoczesnych-pociagow-impuls-2-zdjecia-1787757162-0.webp"></tipcontent><h2>Ponad 341 mln zł za sześć nowych pociągów</h2><p>Łączna wartość pierwszego zamówienia wynosi <strong>ponad 341 mln zł</strong>. Kwota obejmuje nie tylko sześć nowych pociągów, ale również pięcioletni serwis, dokumentację techniczną, licencje i pakiet części zamiennych. Ponad <strong>185 mln zł</strong> pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Pozostała część inwestycji finansowana jest ze środków województwa.</p><blockquote><p><i>Małopolska od lat konsekwentnie stawia na nowoczesną kolej i dziś na tory wyjeżdżają kolejne dwa innowacyjne pociągi Impuls 2, które zwiększą komfort podróżowania i odpowiedzą na stale rosnącą liczbę pasażerów. To ponad 342 mln zł, które zainwestowaliśmy ze środków budżetu województwa i KPO na ten cel, a to jeszcze nie koniec – kolejnych 13 pojazdów jest już w produkcji. Co ważne, pociągi te zostały wyprodukowane u nas, w Małopolsce - przez nowosądecki NEWAG - <strong>mówi marszałek Łukasz Smółka.</strong></i></p></blockquote><p>Nowe składy trafią do floty obsługującej regionalne połączenia kolejowe. Koleje Małopolskie zapowiadają, że odebrane pojazdy będą sukcesywnie pojawiały się na trasach już w najbliższych dniach.</p><h2>550 pasażerów w jednym składzie</h2><p>Nowe Impulsy 2 są pięcioczłonowymi elektrycznymi zespołami trakcyjnymi. Każdy z nich oferuje:</p><ul><li data-list-item-id="e9fe662c740eb65d1f5232b75fb8845c3"><strong>236 miejsc siedzących</strong>,</li><li data-list-item-id="ec79baced056519fe78e234b9cb510212">możliwość przewozu około <strong>550 pasażerów łącznie</strong>,</li><li data-list-item-id="e1d17c80aebf1b306e69496b444e18d7d">przestrzeń dla rowerów i większego bagażu,</li><li data-list-item-id="e32433c1e4574f11951028e219ad95df3">miejsca dla osób z ograniczoną mobilnością,</li><li data-list-item-id="e07308d863ebd3e3f04fd32025d58c209">dostosowane toalety,</li><li data-list-item-id="e3feb0dffbc95105d543eae6ea6cc45b0">rampy ułatwiające wejście do pociągu,</li><li data-list-item-id="eb4959729e3b59155a04392a361b1d329">oznaczenia w alfabecie Braille'a,</li><li data-list-item-id="e752d0154a1e67792294ce9983f13b08d">pętle indukcyjne,</li><li data-list-item-id="ea6a396be4351e2b824571ce73097a2b0">nowoczesny system informacji pasażerskiej,</li><li data-list-item-id="e9fe17a20ce69055f41a47c67c50b315a">automaty biletowe,</li><li data-list-item-id="ecba97107b51a86405f40fa0b81196e9e">strefę przeznaczoną dla rodzin z dziećmi.</li></ul><p>We wszystkich sześciu nowych składach jednocześnie będzie mogło podróżować nawet <strong>3300 osób</strong>.</p><p>Ciekawym rozwiązaniem jest specjalna przestrzeń rodzinna. Znajdują się tam stoliki z grami planszowymi, a w toalecie przewidziano również miejsce do przewijania niemowląt. Informacje pasażerskie mają być przekazywane także w językach obcych, co ma ułatwić korzystanie z kolei turystom odwiedzającym region.</p><blockquote><p><i>Pociągi te będą służyć mieszkańcom naszego regionu w dotarciu do pracy, do szkoły czy na uczelnię, ale także turystom, którzy odwiedzają Tarnów i region tarnowski. To bezpieczny, wygodny i ekologiczny środek transportu, zachęcamy do regularnego korzystania - </i><strong>mówi wicemarszałek Ryszard Pagacz.</strong></p></blockquote><h2>To nie koniec zakupów. Łącznie zakontraktowano już 19 pociągów</h2><p>Sześć odebranych właśnie Impulsów to tylko pierwsza część największego programu zakupu taboru kolejowego realizowanego przez samorząd województwa.</p><p>Umowa ramowa obejmuje możliwość zakupu <strong>25 nowych pociągów</strong>. Do tej pory podpisano trzy umowy wykonawcze dotyczące łącznie <strong>19 pojazdów: 6 + 6 + 7</strong>.</p><p>Pierwszych sześć składów, kosztujących około <strong>341,8 mln zł</strong>, zostało dostarczonych w 2026 roku.</p><p>Kolejne sześć pojazdów, o wartości około <strong>333,3 mln zł</strong>, ma zostać dostarczonych w <strong>2028 roku</strong>, natomiast następnych siedem pociągów, których wartość wynosi około <strong>382,6 mln zł</strong>, ma trafić do Małopolski na przełomie <strong>2028 i 2029 roku</strong>.</p><p>Oznacza to, że po odebraniu obecnych sześciu Impulsów <strong>kolejnych 13 pojazdów jest już zakontraktowanych</strong>.</p><p>Gdyby wykorzystano pełną możliwość wynikającą z umowy ramowej i zakupiono wszystkie 25 składów, ich łączna pojemność wyniosłaby około <strong>13 750 pasażerów jednocześnie</strong>.</p><h2>Pociągów potrzeba coraz więcej. Kolej w Małopolsce bije rekordy</h2><p>Rozbudowa floty ma bezpośredni związek ze wzrostem liczby podróżnych.</p><p>W <strong>2025 roku z regionalnych połączeń kolejowych w Małopolsce skorzystało ponad 28 mln pasażerów</strong>. Same Koleje Małopolskie przewiozły w ubiegłym roku <strong>15,7 mln osób</strong>, podczas gdy rok wcześniej było to 13,7 mln.</p><p>W pierwszym kwartale 2026 roku regionalna kolej w województwie przewiozła już ponad <strong>7 mln pasażerów</strong>, co wskazuje, że bieżący rok również może zakończyć się bardzo wysokim wynikiem.</p><p>Obecnie każdego dnia na terenie województwa uruchamianych jest około <strong>567 pociągów</strong> różnych przewoźników regionalnych. Planowana praca eksploatacyjna w 2026 roku ma wynieść około <strong>10,18 mln pociągokilometrów</strong>, czyli o jedną trzecią więcej niż w 2022 roku.</p><h2>Nowe składy pozwolą zwiększać częstotliwość połączeń</h2><p>Większa liczba pociągów ma nie tylko zastępować starszy tabor. Województwo zakłada również rozwój siatki połączeń oraz możliwość zwiększania częstotliwości kursowania na najbardziej obciążonych trasach.</p><p>W planach znajduje się m.in. dalsze wzmacnianie Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, w tym zwiększenie częstotliwości na linii <strong>SKA1 Wieliczka Rynek Kopalnia – Kraków Lotnisko</strong>.</p><p>W kolejnych latach system regionalny ma być rozwijany także w związku z nowymi trasami i inwestycjami kolejowymi, w tym planowanymi połączeniami w kierunku <strong>Niepołomic</strong> oraz wykorzystaniem inwestycji <strong>Podłęże – Piekiełko</strong> do rozwoju połączeń w stronę Nowego Sącza i Podhala.</p><p>Dla pasażerów oznacza to, że odbiór sześciu Impulsów 2 nie jest jedynie wymianą kilku składów. To część znacznie większego programu, który w najbliższych latach ma zwiększyć możliwości przewozowe kolei w całej Małopolsce.</p><h2>Pociągi powstają w Nowym Sączu</h2><p>Dodatkowym regionalnym wymiarem inwestycji jest miejsce produkcji pojazdów. Wszystkie nowe Impulsy powstają w zakładach <strong>NEWAG w Nowym Sączu</strong>.</p><p>Po odebraniu pierwszych sześciu składów Małopolska ma więc jeszcze zakontraktowanych 13 pojazdów, a cała umowa ramowa pozostawia możliwość zamówienia kolejnych sześciu.</p><p>Jeżeli wszystkie opcje zostaną wykorzystane, po małopolskich torach będzie mogło pojawić się łącznie <strong>25 nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls</strong>, tworząc jeden z największych programów modernizacji regionalnego taboru kolejowego w historii województwa.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kraków po tragedii na Solnej mówi „dość”. Tłum wyszedł na ulicę. „Ile jeszcze osób musi zginąć?”]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26696,krakow-po-tragedii-na-solnej-mowi-dosc-tlum-wyszedl-na-ulice-ile-jeszcze-osob-musi-zginac</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26696,krakow-po-tragedii-na-solnej-mowi-dosc-tlum-wyszedl-na-ulice-ile-jeszcze-osob-musi-zginac</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 18:56:03 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-krakow-po-tragedii-na-solnej-mowi-dosc-tlum-wyszedl-na-ulice-ile-jeszcze-osob-musi-zginac-1787676964.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Emocje po tragedii na ulicy Solnej nie opadają. We wtorkowy wieczór mieszkańcy Krakowa wyszli na ulice, by uczcić pamięć ofiar i zażądać zdecydowanych działań w sprawie bezpieczeństwa drogowego. W centrum zgromadzenia pojawiły się znaki ograniczenia prędkości do 30 km/h, transparenty i bardzo mocne hasła: „Stop zabójcom drogowym”, „Dość lenistwa policji”, „Nie chcemy bać się spacerować z dziećmi” oraz „Ile jeszcze osób musi zginąć, żeby coś się zmieniło?”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>We wtorek, <strong>25 sierpnia</strong>, w rejonie ulic Solnej, Zabłocie i Nadwiślańskiej w Krakowie zebrał się tłum mieszkańców. Zgromadzenie było reakcją na tragiczną śmierć młodych rodziców, którzy kilka dni wcześniej zostali potrąceni przez samochód podczas spaceru z ośmiomiesięcznym dzieckiem. Na miejscu panowała atmosfera żałoby, ale również ogromnych emocji. Uczestnicy ustawili na jezdni znak ograniczenia prędkości do <strong>30 km/h</strong> i znak przejścia dla pieszych. Wokół pojawiły się dziesiątki plansz z hasłami dotyczącymi bezpieczeństwa.</p><p>Na jednej z nich napisano: <strong>„Ile jeszcze osób musi zginąć, żeby coś się zmieniło?”</strong>. Na innych pojawiły się hasła: <strong>„Stop zabójcom drogowym”</strong>, <strong>„Dość bierności państwa”</strong>, <strong>„Dość lenistwa policji”</strong>, <strong>„Nie chcemy bać się spacerować z dziećmi”</strong>, <strong>„Bezpieczna droga do szkoły, pracy i parku to nie luksus”</strong>, <strong>„Wszyscy tak jeżdżą – dopóki ktoś nie zginie”</strong> oraz <strong>„Fotoradary: Kraków 3, Helsinki 70”</strong>.</p><p>Jednym z najbardziej przejmujących obrazów zgromadzenia były dzieci, które na wyłączonej z ruchu jezdni rysowały kredą. Wśród uczestników znajdowały się całe rodziny, seniorzy i młodzi mieszkańcy. To właśnie obecność dzieci szczególnie mocno kontrastowała z tragedią, która wydarzyła się w tym miejscu. Młodzi rodzice szli chodnikiem z ośmiomiesięcznym dzieckiem. Mimo że znajdowali się poza jezdnią, samochód wypadł z drogi i uderzył właśnie w nich.</p><p>Do tragicznego wypadku doszło <strong>22 sierpnia około godziny 17.45</strong>. Według ustaleń śledczych kierowca Volkswagena miał jechać z prędkością około <strong>70 km/h</strong>, mimo że w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do <strong>30 km/h</strong>. Samochód zjechał z jezdni, wjechał na chodnik i potrącił rodzinę. 32-letnia kobieta i 32-letni mężczyzna zmarli wskutek odniesionych obrażeń. Ich ośmiomiesięczne dziecko zostało przewiezione do szpitala. 26-letni kierowca usłyszał zarzuty związane ze spowodowaniem śmiertelnego wypadku i został tymczasowo aresztowany.</p><p>Po tragedii coraz częściej pojawiają się pytania o bezpieczeństwo w tej części Krakowa. Mieszkańcy już wcześniej sygnalizowali problemy z kierowcami przekraczającymi prędkość w rejonie Solnej, Nadwiślańskiej i Zabłocia. Teraz, po śmierci dwóch osób, problem wrócił ze zdwojoną siłą. Na jednym z transparentów uczestnicy napisali: <strong>„Nie chcemy dłużej słyszeć, że się nie da, że nie ma zgody, że nie ma woli albo pieniędzy”</strong>.</p><p>Jeszcze mocniejsze słowa znalazły się na kolejnej planszy: <strong>„Głośna mniejszość nie może nas terroryzować. Stop bandytom drogowym”</strong>. Uczestnicy podkreślali, że nie chodzi już tylko o jeden tragiczny wypadek, ale o szerszy problem związany z nadmierną prędkością, łamaniem przepisów i niewystarczającą skutecznością kontroli. Wśród postulatów pojawiają się m.in. dodatkowe fotoradary, rozwiązania fizycznie ograniczające prędkość oraz zmiany organizacji ruchu.</p><p>Na miejscu obecni byli funkcjonariusze policji. Część ulic została czasowo zabezpieczona i wyłączona z normalnego ruchu. W pobliżu zgromadzenia ustawiono radiowozy, bariery oraz elementy tymczasowej organizacji ruchu. Mimo mocnych haseł wydarzenie miało spokojny charakter. Nie było agresji ani starć. Dominowała cisza, skupienie i żałoba.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.krakowskie.info/galeria/12,krakow-zamarl-po-tragedii-na-solnej-zdjecia"></oembed></figure><p>Wtorkowe zgromadzenie stało się jednym z najmocniejszych społecznych komentarzy po tragedii na Solnej. Mieszkańcy nie ograniczyli się do zapalenia zniczy i złożenia kwiatów. Wyszli na ulicę z bardzo konkretnym przekazem. Chcą zmian, skuteczniejszej kontroli prędkości, bezpiecznych chodników i pewności, że zwykły spacer z dzieckiem nie będzie oznaczał ryzyka utraty życia. Na wielu transparentach powtarzało się krótkie hasło: <strong>„Chodzi o życie”</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pięciu dyrektorów małopolskich placówek z kolejną kadencją. Umowy przedłużone do 2031 roku]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26695,pieciu-dyrektorow-malopolskich-placowek-z-kolejna-kadencja-umowy-przedluzone-do-2031-roku</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26695,pieciu-dyrektorow-malopolskich-placowek-z-kolejna-kadencja-umowy-przedluzone-do-2031-roku</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 16:17:11 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-pieciu-dyrektorow-malopolskich-placowek-z-kolejna-kadencja-umowy-przedluzone-do-2031-roku-1787667432.webp" type="image/webp" medium="image" /><description>Zarząd Województwa Małopolskiego zdecydował o powierzeniu stanowisk dyrektorskich w pięciu placówkach edukacyjnych na kolejne pięć lat szkolnych. Nowe okresy powierzenia rozpoczną się 1 września 2026 roku i potrwają do 31 sierpnia 2031 roku. Dokumenty dyrektorom wręczył wicemarszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Decyzja dotyczy placówek działających w różnych częściach Małopolski – od Krakowa i Tarnowa po Rabkę-Zdrój, Radziszów i Wielkie Drogi. Samorząd województwa podkreśla, że przy przedłużaniu kadencji brano pod uwagę dotychczasową pracę, doświadczenie oraz zaangażowanie w rozwój kierowanych jednostek.</p><p>Stanowiska powierzono pięciu osobom. <strong>Marcin Gawęda</strong> został dyrektorem Zespołu Placówek Edukacyjno-Opiekuńczo-Wychowawczych w Wielkich Drogach. Do tej pory pełnił w tej jednostce funkcję wicedyrektora. <strong>Iwona Szymaszek</strong> będzie nadal kierowała Zespołem Placówek Oświatowych im. ks. prof. Józefa Tischnera przy Małopolskim Centrum Rehabilitacji Dzieci „Solidarność” w Radziszowie.</p><p>Kolejne powierzenia otrzymały <strong>Beata Kania</strong>, dyrektor Biblioteki Pedagogicznej w Tarnowie, oraz <strong>Anna Piotrowska</strong>, dyrektor Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Piątym dyrektorem jest <strong>Krystian Mordarski</strong>, kierujący Zespołem Szkół Uzdrowiskowych w Rabce-Zdroju.</p><p>Przed wręczeniem dokumentów odbyło się spotkanie, podczas którego dyrektorzy przedstawili obecną działalność swoich placówek, najważniejsze wyzwania oraz plany na kolejne lata. Rozmawiano również o dalszym rozwoju jednostek i wymieniano doświadczenia związane z ich funkcjonowaniem.</p><p>Wicemarszałek <strong>Witold Kozłowski</strong> podkreślił, że ponowne powierzenie stanowisk jest wyrazem zaufania do dotychczasowej pracy dyrektorów. Zwrócił również uwagę na odpowiedzialność związaną z tworzeniem odpowiednich warunków do nauki i rozwoju uczniów oraz pracy nauczycieli i pozostałych pracowników placówek.</p><p>Nowe kadencje obejmą okres <strong>pięciu lat szkolnych – od 1 września 2026 roku do 31 sierpnia 2031 roku</strong>. Dla czterech placówek oznacza to kontynuację dotychczasowego kierownictwa, natomiast w przypadku Zespołu Placówek Edukacyjno-Opiekuńczo-Wychowawczych w Wielkich Drogach funkcję dyrektora obejmie dotychczasowy wicedyrektor Marcin Gawęda.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Makabryczne odkrycie w Nowej Hucie. Nie żyje starsza kobieta, ranny mężczyzna trafił do szpitala]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26691,makabryczne-odkrycie-w-nowej-hucie-nie-zyje-starsza-kobieta-ranny-mezczyzna-trafil-do-szpitala</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26691,makabryczne-odkrycie-w-nowej-hucie-nie-zyje-starsza-kobieta-ranny-mezczyzna-trafil-do-szpitala</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 11:46:27 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-makabryczne-odkrycie-w-nowej-hucie-nie-zyje-starsza-kobieta-ranny-mezczyzna-trafil-do-szpitala-1787651187.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragiczne odkrycie w jednym z mieszkań w krakowskiej Nowej Hucie. Przy ul. Fatimskiej policjanci znaleźli ciało starszej kobiety. W lokalu znajdował się również ranny mężczyzna, który został przewieziony do szpitala. Śledczy ustalają, co wydarzyło się w mieszkaniu i czy śmierć kobiety miała podłoże kryminalne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>w poniedziałek, 24 sierpnia 2026 roku</strong>, w jednym z mieszkań przy <strong>ul. Fatimskiej w Krakowie</strong>. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano służby ratunkowe oraz policję. Po wejściu do lokalu funkcjonariusze dokonali tragicznego odkrycia. Znajdowało się tam <strong>ciało starszej kobiety</strong>. W mieszkaniu przebywał również <strong>ranny mężczyzna</strong>.</p><p>Mężczyźnie udzielono pomocy medycznej, a następnie został przewieziony do jednego z krakowskich szpitali.</p><h2>Policja sprawdza, czy doszło do przestępstwa</h2><p>Na miejscu rozpoczęły się szczegółowe czynności mające wyjaśnić okoliczności śmierci kobiety oraz obrażeń mężczyzny.</p><p>Jak przekazał lokalnym mediom przedstawiciel Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, funkcjonariusze <strong>ustalają, czy śmierć kobiety miała podłoże kryminalne</strong>.</p><p>W działaniach uczestniczyli policjanci, a według medialnych relacji na miejscu prowadzone były również czynności z udziałem prokuratora.</p><p>Na obecnym etapie służby nie ujawniają szczegółów dotyczących obrażeń odniesionych przez mężczyznę ani dokładnej przyczyny śmierci kobiety.</p><h2>Nieoficjalnie: mogło dojść do zabójstwa</h2><p>Lokalne media podają również znacznie poważniejszy scenariusz wydarzeń.</p><p>Według <strong>nieoficjalnych informacji</strong> w mieszkaniu mogło dojść do <strong>zabójstwa seniorki</strong>, a znajdujący się w lokalu mężczyzna miał następnie podjąć próbę odebrania sobie życia.</p><p>Tych informacji <strong>policja oficjalnie dotychczas nie potwierdziła</strong>.</p><p>Nie ma również oficjalnego komunikatu dotyczącego tego, jaka relacja łączyła kobietę i mężczyznę. Nie wiadomo więc, czy byli członkami rodziny, wspólnie mieszkali ani jaki dokładnie przebieg miały wydarzenia poprzedzające tragedię.</p><h2>Śledczy odtwarzają przebieg zdarzenia</h2><p>Kluczowe dla prowadzonego postępowania będą teraz oględziny miejsca, zabezpieczone ślady oraz ustalenie przyczyny śmierci kobiety.</p><p>Śledczy będą także wyjaśniać, w jakich okolicznościach obrażenia odniósł mężczyzna i jaki był jego związek z wydarzeniami w mieszkaniu.</p><p>Sprawa pozostaje rozwojowa. Dopiero dalsze czynności policji i prokuratury pozwolą jednoznacznie ustalić, czy w mieszkaniu przy ul. Fatimskiej rzeczywiście doszło do przestępstwa.</p><p>Na ten moment pewne jest, że <strong>nie żyje starsza kobieta, a ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala</strong>. Hipoteza dotycząca zabójstwa pozostaje natomiast nieoficjalna i wymaga potwierdzenia przez organy prowadzące postępowanie.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:724/1024;" src="https://static2.krakowskie.info/data/wysiwig/2026/08/25/samobojstwa-kontakt.jpg" width="724" height="1024"></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Awantura na drodze do Morskiego Oka. Aktywiści usiedli przed fasiągami, policja usuwała ich siłą. Jeden z protestujących zatrzymany]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26682,awantura-na-drodze-do-morskiego-oka-aktywisci-usiedli-przed-fasiagami-policja-usuwala-ich-sila-jeden-z-protestujacych-za</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26682,awantura-na-drodze-do-morskiego-oka-aktywisci-usiedli-przed-fasiagami-policja-usuwala-ich-sila-jeden-z-protestujacych-za</guid>
            <pubDate>Sat, 22 Aug 2026 21:30:08 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-awantura-na-drodze-do-morskiego-oka-aktywisci-usiedli-przed-fasiagami-policja-usuwala-ich-sila-je-1787427010.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gorąca sobota na drodze do Morskiego Oka. Przeciwnicy transportu konnego próbowali blokować przejazd fasiągów, siadając na jezdni. Policjanci wynosili część protestujących, legitymowali uczestników manifestacji, a jednego z mężczyzn zatrzymali. Naprzeciw aktywistów stanęli mieszkańcy Podhala i zwolennicy fiakrów. Padały oskarżenia o „znęcanie się nad końmi” z jednej strony i „ekoterroryzm” z drugiej. Spór o transport do jednego z najpopularniejszych miejsc w polskich Tatrach osiągnął kolejny poziom eskalacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do niezwykle napiętych wydarzeń doszło w sobotę, <strong>22 sierpnia 2026 roku</strong>, na drodze prowadzącej z Palenicy Białczańskiej w kierunku Morskiego Oka. Protest rozpoczął się około godziny 9.00. Uczestniczyli w nim przedstawiciele i sympatycy organizacji walczących o prawa zwierząt, w tym <strong>Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ)</strong>. Ich głównym postulatem jest całkowite odejście od wykorzystywania koni do przewozu turystów na tej trasie.</p><p>Według medialnych relacji w proteście uczestniczyła stosunkowo niewielka grupa aktywistów – lokalne media podawały, że było ich niespełna 20. Niewielka liczba demonstrantów nie oznaczała jednak spokojnego przebiegu akcji. Protestujący pojawili się na trasie z transparentami. Widoczne były m.in. hasła: <strong>„Twoja wygoda, ich cierpienie”</strong>, <strong>„Ty decydujesz, nie wsiadaj!”</strong> oraz <strong>„Ofiary waszych wyborów”</strong>.</p><h2>Aktywiści usiedli na drodze przed fasiągami</h2><p>Największe napięcie pojawiło się, kiedy część protestujących zaczęła blokować przejazd wozów konnych.</p><p>Aktywiści <strong>siadali bezpośrednio na drodze</strong>, uniemożliwiając lub utrudniając przejazd fasiągów z turystami. Na miejscu obecni byli funkcjonariusze policji, którzy nakazywali uczestnikom manifestacji zejście z trasy. Część protestujących nie wykonywała poleceń.</p><p>Wtedy policjanci przystąpili do fizycznego usuwania demonstrantów z jezdni.</p><p>Według relacji Interii funkcjonariusze musieli użyć siły, aby odblokować drogę. Doszło do przepychanki. <strong>Jeden z protestujących mężczyzn został zatrzymany.</strong></p><p>Onet oraz inne ogólnopolskie i regionalne media potwierdzają, że uczestnicy demonstracji byli legitymowani, a osoby, które nie stosowały się do poleceń policjantów, były usuwane z drogi.</p><p>Policjanci jednocześnie pilnowali, aby nie doszło do bezpośredniej konfrontacji pomiędzy dwiema grupami manifestantów.</p><h2>Naprzeciw DIOZ stanęli górale</h2><p>Tym razem przeciwnicy transportu konnego nie byli na trasie sami.</p><p>Na drodze do Morskiego Oka pojawili się również mieszkańcy Podhala, przewoźnicy oraz osoby popierające dalsze funkcjonowanie fasiągów. Zorganizowali własną <strong>kontrmanifestację</strong>.</p><p>Atmosfera szybko stała się bardzo napięta. Obie strony przekrzykiwały się i przedstawiały całkowicie odmienne wersje sytuacji koni pracujących na trasie.</p><p>Przeciwnicy fasiągów twierdzili, że wykorzystywanie zwierząt do przewożenia turystów powinno zostać całkowicie zakończone.</p><p>Jedna z uczestniczek protestu mówiła w rozmowie relacjonowanej przez Polsat News, że nie zgadza się na dalsze wykorzystywanie koni i wskazywała, że alternatywą mogą być pojazdy elektryczne. Protestujący przekonywali także, że problemu nie rozwiązuje samo ograniczenie długości trasy.</p><h2>„Ekoterroryści przeszkadzają w pracy”</h2><p>Zupełnie inne stanowisko prezentowali mieszkańcy Podhala i osoby związane ze środowiskiem przewoźników.</p><p>W wypowiedziach relacjonowanych przez media padało wobec działaczy określenie <strong>„ekoterroryści”</strong>. Przedstawiciele strony broniącej transportu konnego twierdzili, że protesty utrudniają pracę fiakrom oraz są wymierzone w podhalańską tradycję.</p><p>Prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka <strong>Andrzej Mąka</strong> przekonywał natomiast, że działania aktywistów mają charakter prowokacyjny i przedstawiają górali w negatywnym świetle. Odwoływał się do lokalnej tradycji i kultury Podhala.</p><p>Zwolennicy fiakrów zwracali także uwagę, że transport konny na tej trasie ma ponad stuletnią historię.</p><p>Jeszcze przed sobotnim protestem wozacy zwrócili się do policji o zapewnienie bezpieczeństwa. Ostrzegali również turystów przed działaniami, które – w ich ocenie – mogłyby doprowadzić do płoszenia koni.</p><h2>DIOZ chciał zamknięcia drogi na czas protestu</h2><p>DIOZ domagał się, aby na czas manifestacji droga została zamknięta. Na takie rozwiązanie nie zgodził się jednak <strong>starosta tatrzański</strong>.</p><p>Organizacja krytykowała decyzję władz i służb, twierdząc, że protestującym nie zapewniono odpowiednich warunków do prowadzenia manifestacji.</p><p>DIOZ zarzucał również tatrzańskim instytucjom brak właściwej reakcji na sytuację koni pracujących na trasie.</p><p>Spór o organizację sobotniej demonstracji był kolejnym etapem bardzo ostrego konfliktu, który w ostatnich tygodniach wyraźnie się zaostrzył.</p><h2>Kilka dni wcześniej awantura w starostwie</h2><p>Zaledwie trzy dni przed protestem, <strong>19 sierpnia</strong>, w Starostwie Powiatowym w Zakopanem odbyło się spotkanie dotyczące przyszłości transportu konnego.</p><p>W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, Tatrzańskiego Parku Narodowego, policji oraz środowisk prozwierzęcych, w tym DIOZ.</p><p>Spotkanie nie doprowadziło do uspokojenia konfliktu. Według relacji lokalnych mediów dochodziło do krzyków, wzajemnych oskarżeń i bardzo ostrych wypowiedzi.</p><p>Dzień później Starostwo Powiatowe w Zakopanem wydało oficjalne oświadczenie, w którym potępiło – jak napisano – falę hejtu, agresji oraz personalnych ataków wymierzonych w starostę tatrzańskiego Andrzeja Skupnia i innych uczestników rozmów.</p><p>Widać więc wyraźnie, że sobotnia konfrontacja na drodze do Morskiego Oka nie była pojedynczym incydentem, ale kolejną odsłoną coraz bardziej gwałtownego sporu.</p><h2>DIOZ: konie powinny zniknąć z transportu</h2><p>DIOZ przedstawia bardzo daleko idące postulaty.</p><p>Organizacja chce zakończenia transportu turystów z wykorzystaniem koni. Według medialnych relacji przedstawiciele DIOZ zapowiadali również możliwość uruchomienia własnej działalności przewozowej z wykorzystaniem alternatywnego transportu.</p><p>Pojawiła się również propozycja, aby <strong>Tatrzański Park Narodowy odkupił około 300 koni pracujących obecnie przy przewozach i zapewnił im dożywotnią opiekę</strong>.</p><p>To stanowisko zdecydowanie dalej idące niż rozwiązania przygotowywane obecnie przez państwo, TPN i samorząd.</p><h2>Co naprawdę wiadomo o kondycji koni?</h2><p>To jeden z najbardziej zapalnych elementów całego konfliktu.</p><p>Aktywiści od dawna alarmują, że konie na trasie do Morskiego Oka są nadmiernie eksploatowane. W ostatnich tygodniach kolejne nagrania zwierząt przewracających się lub leżących na trasie wywoływały ogromne emocje w mediach społecznościowych.</p><p>Jednocześnie oficjalne informacje nie potwierdzają części najbardziej dramatycznych twierdzeń pojawiających się w internecie.</p><p>Według danych Tatrzańskiego Parku Narodowego przywoływanych przez Interię, w związku z przypadkami śmierci trzech koni <strong>nie stwierdzono, że przyczyną było przeciążenie lub przemęczenie związane z pracą na trasie</strong>.</p><p>Tegorocznym badaniom poddano <strong>282 konie</strong>. Według tych danych badań nie przeszły dwa zwierzęta.</p><p>To niezwykle ważne rozróżnienie: zarzuty organizacji prozwierzęcych dotyczące systemowego przeciążania koni pozostają elementem sporu, natomiast nie można automatycznie przedstawiać każdego przypadku upadku zwierzęcia jako potwierdzonego skutku przemęczenia.</p><h2>„Koń padł” czy się przewrócił? Burza po nagraniu z 8 sierpnia</h2><p>Konflikt eksplodował ze szczególną siłą po wydarzeniach z <strong>8 sierpnia</strong>.</p><p>DIOZ opublikował wtedy nagranie przedstawiające leżącego konia i alarmował, że zwierzę miało paść na trasie. Organizacja ostro krytykowała sposób reakcji służb.</p><p>Policja nie potwierdziła jednak wówczas informacji, że koń padł, i przekazała, że okoliczności zdarzenia są sprawdzane. Z kolei przedstawiciele fiakrów utrzymywali, że zwierzę się potknęło.</p><p>To wydarzenie jeszcze bardziej zaostrzyło spór i doprowadziło do kolejnych protestów.</p><h2>Ministerstwo ostrzegało przed dezinformacją</h2><p>W sporze o Morskie Oko pojawił się też problem nieprawdziwych informacji.</p><p>Ministerstwo Klimatu i Środowiska już pod koniec czerwca informowało o <strong>„fali dezinformacji o koniach nad Morskim Okiem”</strong>.</p><p>Resort wskazywał m.in., że w mediach społecznościowych pojawiały się fałszywe informacje i zdjęcia wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji.</p><p>Ministerstwo podawało również, że w okresach wysokich temperatur transport był ograniczany lub całkowicie zawieszany. Monitorowany był m.in. wskaźnik WBGT uwzględniający temperaturę i wilgotność powietrza.</p><h2>Wielka zmiana już od 1 września</h2><p>Co szczególnie istotne, niezależnie od protestów <strong>system transportu do Morskiego Oka ma się zmienić</strong>.</p><p>Od <strong>1 września 2026 roku</strong>, w ramach rozwiązania pilotażowego, przewozy konne mają odbywać się jedynie na skróconej trasie – <strong>od Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza</strong>.</p><p>Oznacza to zasadnicze ograniczenie pracy koni.</p><p>Plan wynika z wcześniejszego porozumienia dotyczącego przyszłości transportu w rejonie Morskiego Oka. Ministerstwo Klimatu i Środowiska informowało, że trasa zaprzęgów ma zostać skrócona z około siedmiu kilometrów do około <strong>2,5 kilometra</strong>.</p><p>Jednocześnie na pełnej trasie mają funkcjonować pojazdy elektryczne.</p><p>Ministerstwo już w lutym 2025 roku informowało o porozumieniu podpisanym przez dyrektora TPN, starostę tatrzańskiego, wójta gminy Bukowina Tatrzańska oraz przedstawicieli przewoźników. Założenie było takie, aby transport konny pozostał na krótszym i bardziej płaskim fragmencie drogi, a większą część przewozów przejęły elektryczne busy.</p><h2>Konflikt, który daleko wykroczył poza dyskusję o koniach</h2><p>Sobotnie wydarzenia pokazują, że spór o Morskie Oko przestał być wyłącznie debatą dotyczącą dopuszczalnego obciążenia zwierząt.</p><p>Po jednej stronie znajdują się organizacje prozwierzęce domagające się całkowitego zakończenia wykorzystywania koni. Po drugiej – przewoźnicy i część mieszkańców Podhala, dla których fasiągi są elementem tradycji, źródłem utrzymania i częścią lokalnej kultury.</p><p>Pomiędzy nimi znalazły się policja, Tatrzański Park Narodowy, samorząd i tysiące turystów korzystających każdego dnia z jednej z najbardziej zatłoczonych tras w polskich Tatrach.</p><p><strong>22 sierpnia konflikt wyszedł jednak poza słowną dyskusję. Protestujący usiedli na drodze, policjanci musieli fizycznie usuwać ich przed przejeżdżającymi fasiągami, doszło do przepychanki, a jeden z uczestników demonstracji został zatrzymany.</strong></p><p>Jednocześnie trzeba podkreślić, że policja nie dopuściła do bezpośredniego starcia pomiędzy przeciwnikami transportu konnego i kontrmanifestantami.</p><p>Nawet wejście w życie nowych zasad od 1 września prawdopodobnie nie zakończy konfliktu. DIOZ domaga się bowiem całkowitej likwidacji przewozów konnych, podczas gdy wypracowany wcześniej kompromis zakłada jedynie ich bardzo znaczące ograniczenie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dramatyczny wypadek w Krakowie. Samochód potrącił trzy osoby, w tym roczne dziecko, dwie osoby nie żyją]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26681,dramatyczny-wypadek-w-krakowie-samochod-potracil-trzy-osoby-w-tym-roczne-dziecko-dwie-osoby-nie-zyja</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26681,dramatyczny-wypadek-w-krakowie-samochod-potracil-trzy-osoby-w-tym-roczne-dziecko-dwie-osoby-nie-zyja</guid>
            <pubDate>Sat, 22 Aug 2026 20:56:15 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-dramatyczny-wypadek-w-krakowie-samochod-potracil-trzy-osoby-w-tym-roczne-dziecko-dwie-osoby-nie-z-1787424976.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragiczny finał wypadku w krakowskim Podgórzu. Kobieta i mężczyzna potrąceni przez samochód na chodniku nie żyją. W stanie zagrażającym życiu do szpitala trafiło około roczne dziecko. Do dramatu doszło w sobotę około godz. 17:45 w rejonie ul. Solnej i Nadwiślańskiej. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy ustalają dokładne okoliczności tragedii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>w sobotę, 22 sierpnia, około godz. 17:45 na ul. Solnej w krakowskim Podgórzu</strong>. Ze wstępnych informacji wynika, że samochód osobowy potrącił <strong>trzy osoby – dwoje dorosłych oraz małe dziecko w wieku około roku</strong>.</p><p>Najpoważniejszy był stan dwóch dorosłych. Po wypadku konieczne było rozpoczęcie <strong>resuscytacji krążeniowo-oddechowej</strong>. Poszkodowani zostali następnie przekazani zespołom ratownictwa medycznego i przewiezieni do szpitala. Podczas transportu ratowników wspierali strażacy. Na tym etapie nie ma jeszcze oficjalnych informacji o aktualnym stanie zdrowia obu osób.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.krakowskie.info/player/embed/ce73b0048c0a138cee4206dc06cf067934a73b5b" data-mid="7"></oembed></figure><p>Do szpitala zabrano również około roczne dziecko. Według pierwszych informacji <strong>było ono przytomne</strong>. Zostało przewiezione do placówki medycznej na dalszą diagnostykę.</p><p>Samochodem uczestniczącym w wypadku podróżowały <strong>cztery osoby w wieku około 20–25 lat</strong>. Na razie nie ma potwierdzonych informacji o obrażeniach osób znajdujących się w pojeździe.</p><p>Na miejscu pracowały duże siły służb ratunkowych. Do zdarzenia skierowano <strong>cztery zastępy straży pożarnej</strong>, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Strażacy zabezpieczali miejsce wypadku i wspierali działania medyczne przy najciężej poszkodowanych.</p><p>Policjanci będą ustalać dokładny przebieg zdarzenia, w tym miejsce potrącenia, tor jazdy samochodu oraz okoliczności poprzedzające wypadek. Nie ma jeszcze potwierdzonych informacji, czy piesi znajdowali się na przejściu dla pieszych.</p><h2>Wypadek w Krakowie. Dwie osoby nie żyją</h2><p>Jak się okazało, kobieta i mężczyzna potrąceni na chodniku przez samochód nie żyją. W szpitalu w stanie zagrażającym życiu znajduje się roczne dziecko - poinformował portal rmf24.pl.</p><p>Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Trwa wyjaśnianie okoliczności tej tragedii.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Małopolskie gminy z dotacjami na gospodarowanie deszczówką]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26675,malopolskie-gminy-z-dotacjami-na-gospodarowanie-deszczowka</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26675,malopolskie-gminy-z-dotacjami-na-gospodarowanie-deszczowka</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 17:59:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-malopolskie-gminy-z-dotacjami-na-gospodarowanie-deszczowka-1787328458.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gminy z powiatów tarnowskiego, bocheńskiego, brzeskiego i dąbrowskiego otrzymały dofinansowania z samorządu województwa małopolskiego w ramach programu „Małopolska deszczówka 2026”. Pieniądze pomogą w lepszym gospodarowaniu wodami opadowymi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Rozdane środki posłużą do zakupu zbiorników na deszczówkę. Sam program ma też zwracać uwagę na problem niedoborów wody.</p><blockquote><p style="text-align:justify;">„<i><strong>Małopolska deszczówka” nie rozwiąże problemu braku wody. Ona ma zachęcić do tego, żeby zwrócić uwagę na ten brak. Niektóre gminy, takie jak gminy południowe, jest tutaj z nami pani burmistrz Ciężkowic, mają już niemal chroniczny brak wody – </strong></i>zwrócił uwagę Ryszard Pagacz, wicemarszałek województwa małopolskiego.&nbsp;</p></blockquote><p style="text-align:justify;">W tegorocznej edycji programu wsparcie w łącznej kwocie blisko miliona złotych otrzymało 87 gmin z Małopolski.</p><blockquote><p style="text-align:justify;"><i><strong>Zbiorniki bezodpływowe, gromadzenie deszczówki – o tym już wielokrotnie mówiliśmy, apelowaliśmy i też podejmowaliśmy działania. Świetny krok. 7700 zł dofinansowania, wartość całego projektu 15400 zł. To będzie 17 zbiorników. Kropla w morzu potrzeb, ale bardzo dobry kierunek –</strong></i> podkreślił Marcin Kiwior, wójt gminy Skrzyszów.&nbsp;</p></blockquote><blockquote><p style="text-align:justify;"><i><strong>To już kolejne dofinansowanie dla mieszkańców na zakup zbiorników na wodę. Kolejne kilkadziesiąt gospodarstw domowych będzie mogło skorzystać z tych środków –</strong> </i>powiedział Marek Karaś, wójt gminy Rzepiennik Strzyżewski.&nbsp;</p></blockquote><blockquote><p style="text-align:justify;">„<i><strong>Małopolska deszczówka” jest to projekt pożądany wśród mieszkańców gminy Ciężkowice, co bardzo mnie cieszy. Gdy ogłaszamy, że jest nabór, mieszkańcy bardzo szybko się deklarują. W tym roku zostanie zakupione 25 pojemników na wodę. To bardzo słuszna idea, wody brakuje –</strong> </i>zaznaczyła Jowita Jurkiewicz-Drąg, burmistrz gminy Ciężkowice.&nbsp;</p></blockquote><blockquote><p style="text-align:justify;"><i><strong>Wielu mieszkańców ma piękne ogródki, chce o nie dbać, wiadomo, że trzeba je podlewać, zwłaszcza jak jest susza. Myślę, że to bardzo pomoże mieszkańcom, bo z jednej strony będą mieć tę wodę darmową, a z drugiej strony my zaoszczędzimy na wodociągu. Bardzo dobry program –</strong></i> ocenił Cezary Stawarz, wójt gminy Trzciana.&nbsp;</p></blockquote><p style="text-align:justify;">Program „Małopolska deszczówka” jest realizowany od 2020 roku. W pierwszych pięciu latach wsparł 96 gmin na łączną kwotę ponad 3,5 mln złotych.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.tarnowska.tv/artykul/26673,ruszyla-budowa-nowych-mieszkan-w-trzcianie"></oembed></figure> ]]></content:encoded><author>mateusz.wojtowicz@tarnowska.tv (Mateusz Wójtowicz)</author></item><item>
            <title><![CDATA[23-latek miał planować zamach na czołowych polskich polityków. Śledztwo prowadzi krakowska prokuratura]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26672,23-latek-mial-planowac-zamach-na-czolowych-polskich-politykow-sledztwo-prowadzi-krakowska-prokuratura</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26672,23-latek-mial-planowac-zamach-na-czolowych-polskich-politykow-sledztwo-prowadzi-krakowska-prokuratura</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 14:57:32 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-23-latek-mial-planowac-zamach-na-czolowych-polskich-politykow-sledztwo-prowadzi-krakowska-prokuratu-1787317053.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 23-letniego mieszkańca województwa lubelskiego, który miał przygotowywać zamach na czołowych polskich polityków. Według śledczych mężczyzna opublikował w internecie apel o „wyeliminowanie” wielu osób i pytał innych użytkowników o możliwość zorganizowania skoordynowanego zamachu. Wpis pojawił się na grupie poświęconej broni palnej. Mężczyzna został zatrzymany 12 sierpnia, usłyszał poważne zarzuty i trafił na 30 dni do tymczasowego aresztu. Grozi mu nawet 20 lat więzienia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sprawa została ujawniona 21 sierpnia przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Funkcjonariusze natrafili w sieci na wpis, który uznali za potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Zawierał on apel o „wyeliminowanie” wielu osób oraz pytanie skierowane do innych użytkowników dotyczące możliwości zorganizowania skoordynowanego zamachu. Jak ustalono później, chodziło o czołowych polskich polityków. Szczególny niepokój służb wzbudził fakt, że wpis został zamieszczony na internetowej grupie dotyczącej broni palnej.</p><h2>Wpis pojawił się 6 sierpnia</h2><p>Według informacji przekazanych przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie podejrzany to <strong>23-letni mieszkaniec Tomaszowa Lubelskiego</strong>. Wpis miał opublikować <strong>6 sierpnia 2026 roku</strong> na grupie „Broń palna Polska”. Śledczy nie ujawnili pełnej treści wiadomości, ale przekazali, że jej autor wyrażał niezadowolenie z wieloletnich rządów politycznego „duopolu”.</p><p>Prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie poinformował, że we wpisie nie padały konkretne nazwiska. Z jego treści miało natomiast wynikać, że planowany atak miał dotyczyć <strong>kilkunastu czołowych polityków związanych z dwiema największymi partiami politycznymi w Polsce</strong>.</p><p>Według prokuratury 23-latek miał nie tylko pisać o zamachu, ale również zachęcać innych użytkowników grupy do jego zorganizowania.</p><h2>Zatrzymany sześć dni później</h2><p>Po ustaleniu autora wpisu funkcjonariusze CBZC przeprowadzili działania zmierzające do jego zatrzymania. Doszło do tego <strong>12 sierpnia</strong>, sześć dni po publikacji wiadomości. Mężczyznę zatrzymano w miejscu zamieszkania na terenie województwa lubelskiego.</p><p>W czynnościach uczestniczył prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód w Krakowie. Sprawa jest prowadzona właśnie pod nadzorem krakowskiej prokuratury.</p><p>Służby traktowały zagrożenie bardzo poważnie. Obawiały się, że na terenie posesji mogą znajdować się przedmioty mogące posłużyć do realizacji zapowiadanych działań.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.krakowskie.info/player/embed/1ff48fa43657baffac446b7dfef31301" data-mid="5"></oembed></figure><h2>Pies szukał broni i materiałów wybuchowych</h2><p>Na miejsce sprowadzono przewodnika z psem służbowym Straży Granicznej wyspecjalizowanym w wykrywaniu <strong>broni, amunicji oraz materiałów wybuchowych</strong>.</p><p>Przeszukano posesję 23-latka. Według informacji przekazanych później przez prokuraturę pies <strong>nie znalazł broni palnej, amunicji ani materiałów wybuchowych</strong>.</p><p>To istotny element sprawy, ponieważ początkowo istniała obawa, że mężczyzna mógł już posiadać przedmioty pozwalające na realizację potencjalnego ataku.</p><p>Funkcjonariusze zabezpieczyli jednak <strong>sprzęt komputerowy oraz telefony</strong> należące do podejrzanego. Urządzenia są obecnie poddawane analizom, które mają pozwolić ustalić pełny zakres jego aktywności internetowej, kontakty oraz ewentualne przygotowania do popełnienia przestępstwa.</p><h2>Podczas przeszukania znaleziono narkotyki</h2><p>Jak wynika z informacji przekazanych przez krakowską prokuraturę, podczas czynności na posesji funkcjonariusze znaleźli również <strong>środki odurzające</strong>.</p><p>W związku z tym 23-latek usłyszał dodatkowy zarzut dotyczący posiadania narkotyków.</p><h2>Bardzo poważne zarzuty</h2><p>Mężczyźnie przedstawiono kilka zarzutów związanych z publikowanymi przez niego treściami. Według oficjalnego komunikatu CBZC dotyczą one m.in. <strong>podjęcia czynności mających stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do dokonania ludobójstwa</strong>, przygotowania do przestępstw przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstw wojennych, a także publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa.</p><p>To właśnie kwalifikacja prawna przyjęta przez prokuraturę sprawia, że podejrzanemu może grozić bardzo wysoka kara.</p><p>Według CBZC <strong>maksymalne zagrożenie karą wynosi do 20 lat pozbawienia wolności</strong>.</p><h2>„Zrobiłem to z głupoty”</h2><p>23-latek miał przyznać się do opublikowania wpisu. Prokurator Mariusz Boroń przekazał mediom, że podejrzany potwierdził autorstwo wiadomości, ale tłumaczył swoje zachowanie słowami, że <strong>„zrobił to z głupoty”</strong>.</p><p>To wyjaśnienie nie zakończyło jednak sprawy. Śledczy analizują, czy wpis był jedynie prowokacyjną publikacją w internecie, czy też za słowami podejrzanego stały bardziej konkretne zamiary lub przygotowania.</p><h2>ABW została poinformowana</h2><p>O sprawie zawiadomiono także <strong>Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego</strong>. Służby mają ustalić m.in., co rzeczywiście było motywem działania 23-latka, czy działał samodzielnie oraz czy pozostawał pod wpływem innych osób. Analizowane mają być również jego kontakty oraz wcześniejsza aktywność.</p><p>Jak podkreślił prokurator, śledczy muszą sprawdzić, czy podejrzany nie był przez nikogo inspirowany lub wspierany.</p><h2>„Niezadowolony z rządów duopolu”</h2><p>Jednym z najbardziej interesujących elementów śledztwa jest deklarowany motyw polityczny.</p><p>Według Prokuratury Okręgowej w Krakowie z wpisów podejrzanego miało wynikać, że był on <strong>niezadowolony z wieloletnich rządów dwóch największych środowisk politycznych</strong>, które określał mianem „duopolu”.</p><p>Prokuratura nie podała jednak nazwisk polityków, którzy mieliby znajdować się na potencjalnej liście celów. Zaznaczono wręcz, że konkretne nazwiska nie pojawiały się we wpisie.</p><p>Śledczy mówią natomiast o <strong>kilkunastu politykach</strong>.</p><h2>30 dni tymczasowego aresztu</h2><p>Po przedstawieniu zarzutów prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.</p><p><strong>Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie zdecydował o umieszczeniu 23-latka w areszcie na 30 dni.</strong></p><p>Śledztwo trwa i może być rozszerzane w zależności od wyników analiz zabezpieczonego sprzętu elektronicznego.</p><h2>Służby: takie wpisy zawsze traktujemy poważnie</h2><p>Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości podkreśla, że publikacje dotyczące potencjalnych zamachów są traktowane jako realne zagrożenie niezależnie od późniejszych tłumaczeń autora.</p><p>Przedstawiciel CBZC Michał Pietraszko mówił w Polsat News, że dla służb nie ma zasadniczego znaczenia, czy autor po zatrzymaniu określa swój wpis jako żart lub próbę zwrócenia na siebie uwagi.</p><p>Każdy sygnał dotyczący możliwego zamachu jest analizowany, a służby podejmują działania zmierzające do ustalenia autora oraz oceny, czy posiada on możliwości realizacji swoich zapowiedzi.</p><h2>Kluczowa będzie analiza komputerów i telefonów</h2><p>Najważniejszym etapem dalszego postępowania będzie teraz badanie urządzeń zabezpieczonych podczas zatrzymania.</p><p>Śledczy będą mogli na ich podstawie sprawdzić historię aktywności podejrzanego, komunikację z innymi osobami, wyszukiwane informacje oraz ewentualne materiały mogące wskazywać na rzeczywisty stopień przygotowania do przestępstwa.</p><p>Ważne będzie również ustalenie, czy inni użytkownicy grupy internetowej odpowiedzieli na wezwanie 23-latka i czy nawiązał on z kimkolwiek kontakt dotyczący planowanego ataku.</p><p>Na obecnym etapie nie ma informacji, aby służby ujawniły konkretną broń, materiały wybuchowe albo przygotowany plan fizycznego ataku. Jednocześnie prokuratura uznała zgromadzone materiały za wystarczające do przedstawienia bardzo poważnych zarzutów oraz wystąpienia o tymczasowy areszt.</p><p><strong>23-latek pozostaje podejrzanym, a postawienie zarzutów nie oznacza prawomocnego stwierdzenia jego winy. Ostateczne rozstrzygnięcie – jeśli akt oskarżenia trafi do sądu – będzie należało do sądu.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tajemnicza śmierć 36-latka w Nowej Hucie. Policja pilnie szuka świadków]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26671,tajemnicza-smierc-36-latka-w-nowej-hucie-policja-pilnie-szuka-swiadkow</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26671,tajemnicza-smierc-36-latka-w-nowej-hucie-policja-pilnie-szuka-swiadkow</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 13:36:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-tajemnicza-smierc-36-latka-w-nowej-hucie-policja-pilnie-szuka-swiadkow-1787312161.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragiczna noc w Krakowie. Na osiedlu Willowym w Nowej Hucie doszło do zdarzenia, w wyniku którego zmarł 36-letni mężczyzna. Okoliczności jego śmierci nie są na razie publicznie znane. Policja prowadzi czynności i zwróciła się z pilnym apelem do osób, które mogły widzieć, co wydarzyło się tej nocy w rejonie ul. Stanisława Mierzwy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do tragedii doszło <strong>w nocy z czwartku na piątek, z 20 na 21 sierpnia 2026 roku</strong>, na terenie krakowskiej Nowej Huty.</p><p>Miejscem zdarzenia był rejon <strong>osiedla Willowego i ul. Stanisława Mierzwy</strong>.</p><p>Krakowscy policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci <strong>36-letniego mężczyzny</strong>. Sprawa jest na tyle istotna, że funkcjonariusze zdecydowali się wystąpić publicznie z apelem o pomoc w ustaleniu przebiegu wydarzeń.</p><h2>Co wydarzyło się tej nocy?</h2><p>Na obecnym etapie policja nie przekazała do wiadomości publicznej szczegółowego opisu tego, co poprzedziło śmierć 36-latka.</p><p>Nie podano również oficjalnie przyczyny jego śmierci ani informacji pozwalających przesądzić, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, przestępstwa czy innego zdarzenia.</p><p>Właśnie dlatego szczególnego znaczenia nabiera apel policjantów do świadków.</p><p>Funkcjonariusze chcą dotrzeć do wszystkich osób, które <strong>w nocy z 20 na 21 sierpnia przebywały na osiedlu Willowym lub w rejonie ul. Stanisława Mierzwy</strong> i mogły zauważyć coś istotnego dla prowadzonego postępowania.</p><h2>Policja prosi mieszkańców o pomoc</h2><p>Śledczy apelują przede wszystkim do osób, które:</p><ul><li data-list-item-id="e0171e10b98837c94159ea31efde6185b">były świadkami zdarzenia,</li><li data-list-item-id="efed0ab6be12c2aeaa26fb06ea24a2815">przebywały w tym czasie w bezpośrednim sąsiedztwie,</li><li data-list-item-id="ec02c59f2d818195534b09d83778d4aaa">widziały 36-letniego mężczyznę przed jego śmiercią,</li><li data-list-item-id="e437d94751b5c5ff41f2960bd1bd14988">zauważyły nietypowe zachowanie innych osób,</li><li data-list-item-id="e2c742da0efcf1aeeec4a4c0e6816a085">posiadają informacje mogące pomóc w odtworzeniu przebiegu wydarzeń.</li></ul><p>Każda, nawet pozornie mało znacząca obserwacja, może mieć znaczenie dla śledczych.</p><p>Publiczny apel o zgłaszanie się świadków wskazuje, że policjanci nadal kompletują materiał pozwalający dokładnie ustalić, <strong>co wydarzyło się tej nocy i w jakich okolicznościach zmarł mężczyzna</strong>.</p><h2>Jedna z najstarszych części Nowej Huty</h2><p>Osiedle Willowe znajduje się w <strong>Dzielnicy XVIII Nowa Huta</strong>. Rejon osiedla oraz ul. Stanisława Mierzwy znajduje się w obszarze działania Komisariatu Policji VIII w Krakowie. Oficjalny wykaz rejonów krakowskiej policji obejmuje zarówno całe osiedle Willowe, jak i część ul. Stanisława Mierzwy.</p><p>To jedno z najstarszych osiedli Nowej Huty, położone w zabudowanej części dzielnicy.</p><p>Tragedia, do której doszło tutaj w nocy z czwartku na piątek, pozostaje jednak na razie otoczona wieloma niewiadomymi.</p><h2>Śledczy muszą odtworzyć ostatnie godziny życia 36-latka</h2><p>Kluczowe będzie teraz ustalenie dokładnej chronologii wydarzeń.</p><p>Policjanci będą musieli odpowiedzieć m.in. na pytania, gdzie mężczyzna znajdował się przed zdarzeniem, z kim miał kontakt oraz czy ktokolwiek widział moment lub okoliczności bezpośrednio poprzedzające jego śmierć.</p><p>Na tym etapie <strong>nie ma podstaw, aby przesądzać, że 36-latek padł ofiarą zabójstwa albo innego przestępstwa</strong>.</p><p>Oficjalnie wiadomo natomiast, że mężczyzna nie żyje, policja prowadzi postępowanie wyjaśniające i potrzebuje pomocy osób, które mogły być świadkami wydarzeń na osiedlu Willowym.</p><p><strong>Sprawa jest rozwojowa. Kluczowe mogą okazać się zeznania świadków, zapisy monitoringu oraz inne materiały, które pozwolą policjantom odtworzyć wydarzenia z nocy z 20 na 21 sierpnia.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wypadek pijanej 14-latki na hulajnodze elektrycznej. Trafiła do szpitala!]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26667,wypadek-pijanej-14-latki-na-hulajnodze-elektrycznej-trafila-do-szpitala</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26667,wypadek-pijanej-14-latki-na-hulajnodze-elektrycznej-trafila-do-szpitala</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 16:13:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-wypadek-pijanej-14-latki-na-hulajnodze-elektrycznej-trafila-do-szpitala-1787235378.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Niebezpieczne zdarzenie z udziałem 14-letniej użytkowniczki hulajnogi elektrycznej na Sądecczyźnie. Nastolatka podczas jazdy straciła panowanie nad jednośladem i przewróciła się na jezdnię. Jak ustalili policjanci, dziewczyna była nietrzeźwa. Została przewieziona do szpitala. Na szczęście nie doznała poważnych obrażeń. Sprawa trafi teraz do sądu rodzinnego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>we wtorek, 18 sierpnia, około godziny 19:30</strong>. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu, dwie nastolatki poruszały się hulajnogami elektrycznymi. W pewnym momencie jedna z dziewczyn <strong>straciła panowanie nad hulajnogą i upadła na jezdnię</strong>. Świadek, który zauważył zdarzenie, wezwał służby ratunkowe.</p><p>Podczas interwencji okazało się, że <strong>14-latka znajdowała się w stanie nietrzeźwości</strong>. Poszkodowana została przetransportowana do szpitala, jednak – jak przekazała policja – jej obrażenia nie okazały się poważne. Policja nie podała w komunikacie dokładnego wyniku badania na zawartość alkoholu.</p><p>W zdarzeniu uczestniczyła również druga nastolatka. Według zgłoszenia miała ona poruszać się hulajnogą <strong>bez kasku ochronnego</strong>, jednak przed przyjazdem policyjnego patrolu oddaliła się z miejsca.</p><p>Okoliczności zdarzenia wyjaśniają funkcjonariusze <strong>Komisariatu Policji w Starym Sączu</strong>. Po zakończeniu czynności zgromadzony materiał ma zostać przekazany do <strong>III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Nowym Sączu</strong>, który podejmie dalsze decyzje w sprawie 14-latki.</p><p>Policja zwraca uwagę, że hulajnoga elektryczna jest pojazdem, a jej użytkowników obowiązują przepisy ruchu drogowego. <strong>Kierowanie hulajnogą po alkoholu jest zabronione.</strong> Funkcjonariusze przypominają również, że osoby, które nie ukończyły 16 lat, mają obecnie obowiązek używania podczas jazdy kasku ochronnego.</p><p>Skala zdarzeń z udziałem hulajnóg na Sądecczyźnie jest znacząca. Od <strong>26 czerwca do 18 sierpnia 2026 roku</strong> policjanci odnotowali na tym terenie <strong>12 kolizji i 20 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych</strong>, w których rannych zostało 20 osób.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dwa zdarzenia na A4 w rejonie Niepołomic. Najpierw zderzyły się trzy auta, później sześć samochodów]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26661,dwa-zdarzenia-na-a4-w-rejonie-niepolomic-najpierw-zderzyly-sie-trzy-auta-pozniej-szesc-samochodow</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26661,dwa-zdarzenia-na-a4-w-rejonie-niepolomic-najpierw-zderzyly-sie-trzy-auta-pozniej-szesc-samochodow</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 10:53:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-karambol-na-a4-pod-niepolomicami-zderzylo-sie-szesc-samochodow-sa-poszkodowani-1787216035.png" type="image/png" medium="image" /><description>Dwa różne zdarzenia drogowe spowodowały w czwartek, 20 sierpnia, utrudnienia na autostradzie A4 w kierunku Krakowa. W pierwszym, w rejonie 437. kilometra trasy, zderzyły się trzy samochody, a jedna osoba została poszkodowana. W tym samym rejonie doszło również do drugiego zdarzenia – Radio Kraków poinformowało o karambolu z udziałem sześciu samochodów. Obu zdarzeń nie należy ze sobą łączyć.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pierwsze zdarzenie miało miejsce na <strong>autostradzie A4 w kierunku Krakowa, w rejonie 437. kilometra, w okolicach zjazdu na Niepołomice</strong>. Zderzyły się tam <strong>trzy samochody</strong>, a w wyniku zdarzenia poszkodowana została jedna osoba.</p><p>Jeszcze przed przyjazdem zadysponowanych służb na miejsce najechał <strong>st. bryg. mgr inż. Witold Chojnacki, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Brzesku</strong>. Zabezpieczył miejsce zdarzenia i udzielił pomocy poszkodowanej osobie. Monitorował jej stan do czasu przyjazdu zespołów ratowniczych, które następnie przejęły działania. W związku ze zdarzeniem występowały utrudnienia na jezdni prowadzącej w kierunku Krakowa.</p><h2>Kilka kilometrów dalej kolejne zdarzenie</h2><p>Niezależnie od tej interwencji na A4 doszło do <strong>drugiego zdarzenia drogowego</strong>. Jak poinformowało <strong>Radio Kraków, w karambolu na 438 km autostrady, uczestniczyło sześć samochodów</strong>. &nbsp;Dwie osoby zostały poszkodowane.</p><p>Zdarzenia miały miejsce na tym samym ciągu autostrady i w podobnym czasie, co początkowo mogło prowadzić do łączenia napływających informacji. Były to jednak <strong>dwie odrębne interwencje</strong> – pierwsza dotyczyła zderzenia trzech samochodów w rejonie 437. kilometra A4, natomiast druga karambolu z udziałem sześciu pojazdów.</p><p>Kierowcy poruszający się autostradą A4 w kierunku Krakowa musieli liczyć się z utrudnieniami i działaniami służb prowadzonymi w dwóch miejscach.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tragedia w Rabie Wyżnej. 66-letni rowerzysta zginął po zderzeniu z pociągiem. Składem podróżowało około 360 osób]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26648,tragedia-w-rabie-wyznej-66-letni-rowerzysta-zginal-po-zderzeniu-z-pociagiem-skladem-podrozowalo-okolo-360-osob</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26648,tragedia-w-rabie-wyznej-66-letni-rowerzysta-zginal-po-zderzeniu-z-pociagiem-skladem-podrozowalo-okolo-360-osob</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 09:58:33 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-tragedia-w-rabie-wyznej-66-letni-rowerzysta-zginal-po-zderzeniu-z-pociagiem-skladem-podrozowalo-ok-1787126314.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragiczny wypadek kolejowy w Rabie Wyżnej w powiecie nowotarskim. W środę, 19 sierpnia, około godz. 8 rano doszło do zderzenia 66-letniego rowerzysty z pociągiem pasażerskim relacji Świnoujście–Zakopane. Na miejsce skierowano pięć pojazdów straży pożarnej oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Pomimo podjętych działań życia mężczyzny nie udało się uratować. Pociągiem podróżowało około 360 osób. Żaden z pasażerów nie został poszkodowany. Ruch kolejowy został wstrzymany, a przewoźnik organizuje transport zastępczy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do tragicznego zdarzenia doszło <strong>w środę, 19 sierpnia, około godz. 8 w Rabie Wyżnej w powiecie nowotarskim</strong>.</p><p>Jak przekazał naszej redakcji <strong>kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej</strong>, doszło tam do zderzenia rowerzysty z pociągiem pasażerskim jadącym ze Świnoujścia w kierunku Zakopanego.</p><p>Połączenia kolejowe w relacji Świnoujście–Zakopane są obecnie realizowane bezpośrednio, a trasę obsługuje m.in. PKP Intercity.</p><h2>Pięć pojazdów straży pożarnej i ratownicy medyczni</h2><p>Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce natychmiast skierowane zostały służby ratunkowe.</p><p>– <strong>Na miejsce wysłaliśmy pięć pojazdów straży pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. Niestety, pomimo podjętych działań, ratownicy medyczni stwierdzili zgon 66-letniego rowerzysty</strong> – przekazał kpt. Hubert Ciepły, rzecznik małopolskiej straży pożarnej.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.krakowskie.info/player/embed/4e03a2a32f93a564cf8a0b179753611a5280b67a" data-mid="1"></oembed></figure><p>Obrażenia mężczyzny okazały się śmiertelne. Ratownicy nie byli w stanie uratować jego życia.</p><p>Na tym etapie nie są jeszcze znane dokładne okoliczności, w jakich rowerzysta znalazł się na torach lub w bezpośrednim sąsiedztwie przejeżdżającego pociągu. <strong>Nie ma również podstaw, aby przesądzać, kto przyczynił się do zdarzenia.</strong> Ustalenie jego przebiegu będzie przedmiotem dalszych czynności odpowiednich służb.</p><h2>W pociągu około 360 osób</h2><p>Składem relacji <strong>Świnoujście–Zakopane podróżowało około 360 pasażerów</strong>.</p><p>Mimo tragicznych skutków wypadku dla rowerzysty, żadna z osób znajdujących się w pociągu nie została poszkodowana.</p><p>– <strong>Pociągiem podróżowało około 360 osób. Na szczęście żaden z pasażerów nie został w żaden sposób poszkodowany</strong> – informuje rzecznik małopolskiej straży pożarnej.</p><p>Pasażerowie nie mogli jednak kontynuować podróży zgodnie z pierwotnym planem.</p><h2>Ruch pociągów wstrzymany. Organizowany jest transport zastępczy</h2><p>W związku ze śmiertelnym zdarzeniem <strong>ruch kolejowy w rejonie Raby Wyżnej został wstrzymany</strong>.</p><p>Przewoźnik rozpoczął organizowanie dla podróżnych <strong>transportu zastępczego</strong>, który ma umożliwić im dalszą podróż.</p><p>Na miejscu nadal prowadzone są działania służb. Teren zdarzenia musi zostać odpowiednio zabezpieczony, a następnie wykonane zostaną czynności pozwalające na dokładne odtworzenie przebiegu tragedii.</p><p>– <strong>Na miejscu prowadzone są dalsze czynności służb, których zadaniem jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz wyjaśnienie jego dokładnych okoliczności</strong> – przekazał kpt. Hubert Ciepły.</p><p>Dopiero po zakończeniu niezbędnych czynności możliwe będzie przywracanie normalnego ruchu kolejowego.</p><p><strong>Okoliczności śmierci 66-letniego rowerzysty będą szczegółowo wyjaśniane przez </strong>policję pod nadzorem prokuratury<strong>.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tragiczny finał wesela w Wadowicach. 38-latek zmarł, sześciu mężczyzn usłyszało zarzuty]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26645,tragiczny-final-wesela-w-wadowicach-38-latek-zmarl-szesciu-mezczyzn-uslyszalo-zarzuty</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26645,tragiczny-final-wesela-w-wadowicach-38-latek-zmarl-szesciu-mezczyzn-uslyszalo-zarzuty</guid>
            <pubDate>Tue, 18 Aug 2026 16:54:32 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-tragiczny-final-wesela-w-wadowicach-38-latek-zmarl-szesciu-mezczyzn-uslyszalo-zarzuty-1787064873.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragicznie zakończyło się wesele w jednym z hoteli w Wadowicach. 38-letni mężczyzna, który nie był uczestnikiem przyjęcia, miał zachowywać się agresywnie i wejść w konflikt z weselnikami. Doszło do szarpaniny i pobicia. Chwilę później, podczas policyjnej interwencji, mężczyzna stracił czynności życiowe. Zmarł po kilku godzinach w szpitalu. Sześciu mężczyzn usłyszało zarzuty udziału w pobiciu. Wśród podejrzanych znalazł się policjant.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło w sobotę, <strong>15 sierpnia</strong>, przed godz. 23. Policjanci zostali wezwani do jednego z hoteli w Wadowicach, gdzie odbywało się wesele.</p><p>Według ustaleń służb 38-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, który nie był zaproszonym gościem, miał zakłócać przebieg imprezy, zaczepiać uczestników i zachowywać się agresywnie. Jeszcze przed przyjazdem patrolu doszło do fizycznej konfrontacji z kilkoma weselnikami.</p><p>Gdy policjanci pojawili się na miejscu, mężczyzna nadal miał być pobudzony i nie wykonywać poleceń. Podczas jego obezwładniania <strong>stracił czynności życiowe</strong>. Funkcjonariusze rozpoczęli resuscytację, a następnie 38-latek został przewieziony do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy po kilku godzinach zmarł.</p><h2>Sześciu podejrzanych o pobicie</h2><p>Po zdarzeniu zatrzymano siedem osób. Ostatecznie <strong>sześciu mężczyzn usłyszało zarzuty udziału w pobiciu</strong>. Nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień.</p><p>Wobec podejrzanych zastosowano środki wolnościowe, w tym poręczenia majątkowe po 15 tys. zł.</p><p>Wśród mężczyzn, którzy usłyszeli zarzuty, znajduje się także <strong>funkcjonariusz małopolskiej policji</strong>. Po przedstawieniu zarzutów został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby.</p><h2>Obrażenia nie były bezpośrednią przyczyną śmierci</h2><p>Kluczowe znaczenie mają wyniki sekcji zwłok. Jak przekazała prokuratura, <strong>wstępne ustalenia wskazują, że obrażenia odniesione podczas pobicia nie były bezpośrednią przyczyną śmierci 38-latka</strong>.</p><p>Dlatego podejrzani odpowiadają obecnie za udział w pobiciu, a nie za spowodowanie śmierci.</p><p>Dokładna przyczyna zgonu nadal nie jest znana. Śledczy oczekują na wyniki dalszych badań, w tym <strong>badań toksykologicznych i histopatologicznych</strong>.</p><p>Postępowanie ma charakter rozwojowy. Prokuratura ustala także rolę kolejnych osób, które mogły uczestniczyć w konfrontacji.</p><p>Dopiero kompletna opinia biegłych ma odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: <strong>co bezpośrednio doprowadziło do śmierci 38-letniego mężczyzny podczas tragicznej nocy w Wadowicach.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Poważny wypadek w Ropicy Górnej. Toyota zderzyła się z peugeotem, jeden z samochodów dachował. Kilka osób rannych]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26639,powazny-wypadek-w-ropicy-gornej-toyota-zderzyla-sie-z-peugeotem-jeden-z-samochodow-dachowal-kilka-osob-rannych</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26639,powazny-wypadek-w-ropicy-gornej-toyota-zderzyla-sie-z-peugeotem-jeden-z-samochodow-dachowal-kilka-osob-rannych</guid>
            <pubDate>Mon, 17 Aug 2026 22:33:25 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-powazny-wypadek-w-ropicy-gornej-toyota-zderzyla-sie-z-peugeotem-jeden-z-samochodow-dachowal-kilka-1786998805.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Poważny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 977 w Ropicy Górnej w powiecie gorlickim. W poniedziałek, 17 sierpnia, około godz. 12.50 na granicy Ropicy Górnej i Sękowej zderzyły się dwa samochody osobowe – toyota i peugeot. Jeden z pojazdów dachował. Na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe. Informacje dotyczące dokładnej liczby rannych różnią się w zależności od źródła – RDN podaje, że poszkodowanych zostało pięć osób, z których trzy trafiły do szpitala, natomiast inne lokalne media informowały o czterech rannych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do wypadku doszło około <strong>godz. 12.50 na drodze wojewódzkiej nr 977</strong>, w rejonie granicy miejscowości <strong>Sękowa i Ropica Górna</strong>. Zderzyły się tam <strong>toyota oraz peugeot</strong>. Informację o markach samochodów podaje portal HaloGorlice.</p><p>Siła zderzenia była duża. Jak informuje Radio RDN Małopolska, <strong>jeden z samochodów dachował</strong>.</p><h2>Kilka osób poszkodowanych</h2><p>Pierwsze informacje napływające z miejsca zdarzenia nie były jednoznaczne co do liczby rannych. Portal HaloGorlice początkowo informował o kilku osobach poszkodowanych, a w późniejszym tytule materiału wskazał na <strong>cztery osoby ranne</strong>.</p><p>Gazeta Krakowska oraz serwis NaszeMiasto również podawały nieoficjalnie, że poszkodowane zostały <strong>cztery osoby</strong>, a wśród nich miała znajdować się <strong>kobieta w ciąży</strong>. Informacja dotycząca ciąży miała jednak charakter nieoficjalny.</p><p>Nowsze dane przekazane przez RDN wskazują natomiast na <strong>pięć osób poszkodowanych</strong>. Według rozgłośni <strong>trzy osoby zostały przewiezione do szpitala</strong>.</p><p>&nbsp;</p><h2>Trzy karetki i liczne zastępy straży</h2><p>Skala akcji była znaczna. Na miejscu działały <strong>dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Gorlic</strong>, a także strażacy ochotnicy z <strong>OSP Ropica Górna i OSP Sękowa</strong>. Do wypadku skierowano również policję i zespoły ratownictwa medycznego. Około godz. 13.35 portal HaloGorlice informował, że do miejsca zdarzenia dotarła już <strong>trzecia karetka pogotowia</strong>.</p><p>Służby zabezpieczyły miejsce wypadku, zajęły się uczestnikami zdarzenia i prowadziły czynności związane z usuwaniem jego skutków.</p><h2>DW 977 została całkowicie zablokowana</h2><p>Po wypadku <strong>droga wojewódzka nr 977 była całkowicie nieprzejezdna</strong>. Trasa ta prowadzi z Gorlic przez Sękową i Ropicę Górną w kierunku Koniecznej. Kierowcy przez kilka godzin musieli korzystać z innych tras. RDN informowało następnie o wprowadzeniu ruchu wahadłowego.</p><p>Według aktualizacji portalu HaloGorlice <strong>o godz. 17.35 droga była już ponownie otwarta</strong>.</p><h2>Policja ustala przebieg wypadku</h2><p>Na razie nie ma potwierdzonej informacji, <strong>w jaki sposób doszło do zderzenia toyoty z peugeotem i który z pojazdów dachował</strong>. Dokładny przebieg zdarzenia, kierunek jazdy obu samochodów oraz odpowiedzialność kierujących będą przedmiotem ustaleń policjantów.</p><p>Wypadek spowodował wielogodzinne utrudnienia na jednej z głównych tras południowej części powiatu gorlickiego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Potężna nawałnica uderzyła w Małopolskę. Tysiące mieszkańców bez prądu, strażacy usuwają skutki burz]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26634,potezna-nawalnica-uderzyla-w-malopolske-tysiace-mieszkancow-bez-pradu-strazacy-usuwaja-skutki-burz</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26634,potezna-nawalnica-uderzyla-w-malopolske-tysiace-mieszkancow-bez-pradu-strazacy-usuwaja-skutki-burz</guid>
            <pubDate>Mon, 17 Aug 2026 20:18:04 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-potezna-nawalnica-uderzyla-w-malopolske-tysiace-mieszkancow-bez-pradu-strazacy-usuwaja-skutki-burz-1786990685.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gwałtowne burze przeszły w poniedziałek, 17 sierpnia, nad Małopolską. Szczególnie mocno pogoda dała się we znaki mieszkańcom zachodniej części województwa. Silny wiatr, intensywne opady deszczu i wyładowania atmosferyczne doprowadziły do awarii sieci energetycznej, a tysiące odbiorców zostało pozbawionych prądu. Strażacy wyjeżdżali do zdarzeń związanych ze skutkami pogody, a jeszcze przed nadejściem burz IMGW i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegały przed porywami wiatru dochodzącymi miejscami do około 90 km/h.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Poniedziałkowe załamanie pogody nie było zaskoczeniem dla służb meteorologicznych. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej objął Małopolskę ostrzeżeniami przed burzami. Prognozowano intensywne opady deszczu, lokalnie grad oraz bardzo silne porywy wiatru. Według prognoz publikowanych rano przez RMF24, na południu kraju w czasie burz wiatr mógł osiągać miejscami około <strong>90 km/h</strong>, a suma opadów sięgać około <strong>35 mm</strong>.</p><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało także alert do mieszkańców części Małopolski. Ostrzeżenie dotyczyło m.in. powiatów chrzanowskiego, krakowskiego, olkuskiego, oświęcimskiego i wadowickiego oraz Krakowa. RCB wskazywało wprost na możliwość wystąpienia <strong>przerw w dostawie energii elektrycznej</strong> i apelowało o unikanie otwartych przestrzeni podczas burz.</p><h2>Burza uderzyła w zachodnią Małopolskę</h2><p>Po południu prognozy zaczęły się sprawdzać. Gwałtowne komórki burzowe wkroczyły nad zachodnią część województwa, przynosząc intensywne opady i silne podmuchy wiatru.</p><p>Radio Kraków poinformowało wieczorem o <strong>potężnej nawałnicy nad Małopolską oraz tysiącach mieszkańców pozostających bez energii elektrycznej</strong>. Problemy były następstwem burzy i uszkodzeń infrastruktury energetycznej.</p><p>Skala awarii pokazuje, jak gwałtowny charakter miały poniedziałkowe zjawiska. W przypadku silnych burz największym zagrożeniem dla sieci energetycznej są nie tylko bezpośrednie wyładowania atmosferyczne, ale również drzewa i konary przewracane przez wiatr na linie energetyczne.</p><p>Służby energetyczne rozpoczęły usuwanie awarii i przywracanie zasilania.</p><h2>Strażacy ruszyli do interwencji</h2><p>Burze oznaczały również kolejne zgłoszenia dla Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy byli kierowani przede wszystkim do zdarzeń powodowanych przez silny wiatr i intensywne opady – m.in. powalonych drzew, połamanych konarów oraz miejsc, w których woda stwarzała zagrożenie.</p><p>Jeszcze przed kulminacyjną fazą popołudniowych burz w regionie pojawiały się informacje o licznych interwencjach strażaków. Sytuacja zmieniała się jednak bardzo dynamicznie, dlatego liczba zdarzeń rosła wraz z przemieszczaniem się frontu burzowego przez województwo.</p><p>Zjawiska były szczególnie niebezpieczne właśnie na zachodzie Małopolski, gdzie obowiązywały wcześniejsze ostrzeżenia dla powiatów <strong>chrzanowskiego, oświęcimskiego, wadowickiego, olkuskiego i krakowskiego</strong>.</p><h2>Chrzanów, Oświęcim i okolice na trasie silnych burz</h2><p>Prognozy publikowane przed nadejściem frontu wskazywały, że jednymi z miejsc najbardziej narażonych na silne zjawiska mogą być okolice <strong>Chrzanowa, Oświęcimia i Wadowic</strong>.</p><p>Według lokalnych prognoz dla zachodniej Małopolski burze miały przynosić nie tylko intensywny deszcz, ale również bardzo silne porywy wiatru. W rejonie Wadowic prognozowane wartości dochodziły do około <strong>86 km/h</strong>, a w całym zachodnim pasie województwa obowiązywały ostrzeżenia przed porywami sięgającymi około 90 km/h.</p><p>Tak silny wiatr jest wystarczający do łamania gałęzi, przewracania słabszych drzew oraz powodowania uszkodzeń elementów infrastruktury.</p><h2>Tysiące odbiorców bez energii</h2><p>Jednym z najbardziej odczuwalnych skutków burzy okazały się <strong>awarie energetyczne</strong>.</p><p>Według informacji Radia Kraków po przejściu nawałnicy tysiące mieszkańców Małopolski pozostawały bez prądu.</p><p>Należy przy tym rozróżnić awarie powstałe wskutek poniedziałkowej pogody od wcześniej zaplanowanych przez Tauron prac przy sieci. Operator jeszcze przed burzą zapowiadał na okres od 17 do 20 sierpnia planowe wyłączenia w różnych częściach województwa, m.in. w Krakowie, powiecie krakowskim, Nowym Sączu i później w powiatach oświęcimskim oraz chrzanowskim. Te przerwy miały związek z pracami modernizacyjnymi i konserwacyjnymi, a nie z przejściem nawałnicy.</p><p>Dlatego podawane wieczorem informacje o tysiącach odbiorców pozbawionych energii po burzy należy traktować jako osobny problem związany z awariami sieci.</p><h2>Ostrzeżenia obowiązywały do nocy</h2><p>Niebezpieczeństwo nie zakończyło się wraz z pierwszą falą burz. Ostrzeżenia meteorologiczne dla Małopolski obowiązywały również w godzinach wieczornych i nocnych.</p><p>IMGW prognozował, że także w nocy z poniedziałku na wtorek możliwe będą przelotne opady, burze i silniejsze porywy wiatru.</p><p>Mieszkańcy terenów dotkniętych nawałnicą powinni zachować szczególną ostrożność w pobliżu uszkodzonych drzew i linii energetycznych. Zerwanych przewodów pod żadnym pozorem nie należy dotykać ani do nich podchodzić. Awarie sieci elektroenergetycznej można zgłaszać pod numerem <strong>991</strong>. Informacje o aktualnych awariach i wyłączeniach publikuje również Tauron Dystrybucja.</p><p>Bilans poniedziałkowych burz może jeszcze ulec zmianie. Służby w dalszym ciągu usuwają skutki gwałtownego załamania pogody, a dokładna liczba interwencji straży pożarnej i odbiorców dotkniętych awariami będzie znana po pełnym podsumowaniu działań.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[83-latka leżała nocą na terenie ogródków działkowych i nie wiedziała, gdzie jest. Ta interwencja policji zasługuje na uznanie]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26633,83-latka-lezala-noca-na-terenie-ogrodkow-dzialkowych-i-nie-wiedziala-gdzie-jest-ta-interwencja-policji-zasluguje-na-uzna</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26633,83-latka-lezala-noca-na-terenie-ogrodkow-dzialkowych-i-nie-wiedziala-gdzie-jest-ta-interwencja-policji-zasluguje-na-uzna</guid>
            <pubDate>Mon, 17 Aug 2026 20:06:44 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-83-latka-lezala-noca-na-terenie-ogrodkow-dzialkowych-i-nie-wiedziala-gdzie-jest-ta-interwencja-pol-1786990005.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>To była sytuacja, w której liczyły się opanowanie, doświadczenie i dosłownie każda minuta. 83-letnia kobieta po upadku nie była w stanie się poruszać i nie potrafiła powiedzieć, gdzie dokładnie się znajduje. Dyżurny Komisariatu Policji w Krzeszowicach nie przerwał rozmowy. Pozostał z seniorką na linii, wsłuchiwał się w odgłosy z jej otoczenia i jednocześnie kierował w teren patrol. W końcu w słuchawce usłyszał sygnały zbliżającego się radiowozu. Policjanci odnaleźli 83-latkę na terenie ogródków działkowych i wezwali pogotowie. Seniorka trafiła do szpitala. Ta interwencja pokazuje, jak ogromne znaczenie w policyjnej służbie mają zimna krew, cierpliwość i zwykła ludzka odpowiedzialność.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dramatyczny telefon na numer alarmowy 112 wykonany został <strong>14 sierpnia o godz. 4.20 nad ranem</strong>. Po drugiej stronie była 83-letnia kobieta, która przewróciła się i nie mogła się samodzielnie poruszać. Problem polegał na tym, że seniorka nie była w stanie wskazać dokładnego miejsca, w którym się znajdowała.</p><p>W takich sytuacjach nawet prawidłowe wysłanie patrolu może być niezwykle trudne. Funkcjonariusze muszą wiedzieć, gdzie rozpocząć poszukiwania, tymczasem osoba potrzebująca pomocy sama nie była w stanie przekazać precyzyjnej lokalizacji.</p><p>Dyżurny z Komisariatu Policji w Krzeszowicach postanowił jednak wykorzystać wszystko, co miał do dyspozycji – przede wszystkim kontakt telefoniczny z 83-latką.</p><h2>Policjant cały czas rozmawiał z seniorką</h2><p>Dyżurny oddzwonił do kobiety i nie zostawił jej samej z problemem. Przez cały czas utrzymywał z nią połączenie telefoniczne, jednocześnie kierując na miejsce patrol policji.</p><p>Funkcjonariusz nie tylko prowadził rozmowę. Uważnie wsłuchiwał się również w odgłosy dochodzące z otoczenia kobiety, próbując w ten sposób zdobyć dodatkowe wskazówki mogące naprowadzić patrol na właściwe miejsce.</p><p>To właśnie ten element interwencji okazał się szczególnie istotny.</p><p>Policjanci skierowani w teren jechali z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych. W pewnym momencie dyżurny usłyszał w telefonie odgłos zbliżającego się radiowozu. Stało się jasne, że patrol znajduje się już bardzo blisko seniorki.</p><h2>Sygnał radiowozu usłyszany przez telefon</h2><p>To był przełomowy moment całej akcji.</p><p>Dyżurny, pozostając cały czas w kontakcie z kobietą, mógł zorientować się, że funkcjonariusze docierają w odpowiedni rejon. Patrol kontynuował poszukiwania i po chwili policjanci odnaleźli 83-latkę.</p><p>Okazało się, że kobieta znajdowała się <strong>na terenie ogródków działkowych</strong>. Leżała tam po upadku i bez pomocy innych osób nie była w stanie się przemieścić.</p><p>Po odnalezieniu seniorki policjanci natychmiast wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego. Karetka przewiozła 83-latkę do szpitala.</p><h2>Ta interwencja mogła wyglądać zupełnie inaczej</h2><p>Cała sytuacja doskonale pokazuje, że praca policyjnego dyżurnego nie sprowadza się jedynie do odebrania zgłoszenia i wysłania radiowozu pod wskazany adres.</p><p>Tym razem adresu właśnie brakowało.</p><p>Policjant musiał jednocześnie uspokajać seniorkę, podtrzymywać kontakt, analizować przekazywane przez nią informacje i reagować na dźwięki słyszane w tle rozmowy. Równolegle policjanci w radiowozie prowadzili poszukiwania w terenie.</p><p>To połączenie doświadczenia dyżurnego i szybkiej reakcji patrolu doprowadziło do odnalezienia kobiety.</p><p>W tego rodzaju interwencjach czas może mieć zasadnicze znaczenie. Osoba starsza, która upadła i nie może się poruszać, może być narażona m.in. na wychłodzenie, odwodnienie czy pogorszenie stanu zdrowia. W tym przypadku pomoc dotarła na czas, a kobieta znalazła się pod opieką medyków.</p><h2>Policjanci zasłużyli na uznanie</h2><p>W komunikatach służb często dominują informacje o zatrzymaniach, wypadkach, pościgach czy przestępstwach. Ta historia pokazuje zupełnie inną stronę policyjnej pracy.</p><p>Nie było tu spektakularnego pościgu ani zatrzymania groźnego przestępcy. Była natomiast starsza, bezradna kobieta, która w środku nocy potrzebowała pomocy i nie potrafiła nawet powiedzieć, gdzie dokładnie się znajduje.</p><p>Dyżurny nie potraktował zgłoszenia rutynowo. Nie zakończył rozmowy po stwierdzeniu, że brakuje dokładnego adresu. Pozostał na linii i wykorzystał informacje płynące z samego otoczenia seniorki. Patrol natomiast natychmiast rozpoczął działania w terenie.</p><p>Takie interwencje zasługują na szczególne uznanie, bo pokazują, że o skuteczności służb często decydują nie tylko procedury i sprzęt, ale również <strong>cierpliwość, doświadczenie, spostrzegawczość oraz zaangażowanie konkretnych ludzi</strong>.</p><h2>Inne media na razie nie podają nowych szczegółów</h2><p>Sprawdziliśmy również inne dostępne publikacje dotyczące tego zdarzenia. Na ten moment nie znaleźliśmy niezależnych doniesień zawierających dodatkowe, potwierdzone informacje ponad te przekazane przez małopolską policję. Informacja została natomiast opublikowana także przez Komendę Powiatową Policji w Krakowie oraz w oficjalnych kanałach społecznościowych policji.</p><p>Najważniejszy finał tej historii jest jednak znany: <strong>83-letnia kobieta została odnaleziona, otrzymała pomoc i została przewieziona do szpitala.</strong></p><p>W dużej mierze zdecydowały o tym opanowanie dyżurnego z Krzeszowic i szybkie działanie policjantów skierowanych na poszukiwania.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Horror w Małopolsce. Pies przywiązany do Audi i ciągnięty po drodze. Kierująca miała blisko 3 promile]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26632,horror-w-malopolsce-pies-przywiazany-do-audi-i-ciagniety-po-drodze-kierujaca-miala-blisko-3-promile</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26632,horror-w-malopolsce-pies-przywiazany-do-audi-i-ciagniety-po-drodze-kierujaca-miala-blisko-3-promile</guid>
            <pubDate>Mon, 17 Aug 2026 19:33:35 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-horror-w-malopolsce-pies-przywiazany-do-audi-i-ciagniety-po-drodze-kierujaca-miala-blisko-3-promil-1786988016.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dramatyczne zdarzenie na terenie gminy Nowy Targ. Nietrzeźwa kobieta miała prowadzić Audi, do którego haka na metalowym łańcuchu przywiązany był pies. Zwierzę było ciągnięte za samochodem przez około 400 metrów. Na jezdni pozostały ślady krwi i fragmenty naskórka. Kierującą zatrzymali świadkowie, którzy uniemożliwili jej dalszą jazdę i odczepili psa. Badanie wykazało, że kobieta miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło w miniony weekend na terenie gminy Nowy Targ. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kierującej samochodem marki Audi, która miała znajdować się pod wpływem alkoholu. Sytuacja okazała się jednak znacznie poważniejsza. Do haka pojazdu metalowym łańcuchem przywiązany był pies, który był ciągnięty za samochodem. Według ustaleń policjantów pojazd miał przejechać w ten sposób około 400 metrów.</p><p>Jeszcze przed przyjazdem patrolu zareagowali świadkowie. Zatrzymali samochód, uniemożliwili kobiecie dalszą jazdę i odczepili zwierzę. Po przyjeździe funkcjonariusze zastali rannego psa oraz ślady świadczące o przebiegu zdarzenia. Na nawierzchni drogi znajdowały się krew i fragmenty naskórka zwierzęcia.</p><p>Na miejsce wezwano lekarza weterynarii. Pies doznał poważnych i rozległych obrażeń, dlatego został przewieziony do lecznicy, gdzie udzielono mu pomocy.</p><p>Policjanci zbadali również stan trzeźwości kierującej. Badanie wykazało, że kobieta miała <strong>blisko 3 promile alkoholu w organizmie</strong>. Funkcjonariusze zatrzymali ją do dalszych czynności oraz zabezpieczyli nagrania z monitoringu, które mogą mieć znaczenie dla postępowania.</p><p>Co więcej, po samochód kobiety przyjechał mężczyzna. Jak ustalili policjanci, on również był nietrzeźwy.</p><p>Kierująca Audi ma odpowiedzieć za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz znęcanie się nad zwierzęciem. Sprawa może być rozpatrywana również pod kątem działania ze szczególnym okrucieństwem. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Kobiecie grożą także konsekwencje związane z kierowaniem samochodem po alkoholu.</p><p>Postępowanie prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Krwawa noc w Kętach. Cztery osoby ranione nożem, jedna w klatkę piersiową. 23-latek zatrzymany po obławie]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26622,krwawa-noc-w-ketach-cztery-osoby-ranione-nozem-jedna-w-klatke-piersiowa-23-latek-zatrzymany-po-oblawie</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26622,krwawa-noc-w-ketach-cztery-osoby-ranione-nozem-jedna-w-klatke-piersiowa-23-latek-zatrzymany-po-oblawie</guid>
            <pubDate>Sun, 16 Aug 2026 19:01:04 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-krwawa-noc-w-ketach-cztery-osoby-ranione-nozem-jedna-w-klatke-piersiowa-23-latek-zatrzymany-po-ob-1786899665.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dramatyczna noc w Kętach. W rejonie jednej ze stacji paliw przy ul. Sienkiewicza doszło do gwałtownej awantury z udziałem kilku osób. W pewnym momencie jeden z mężczyzn miał sięgnąć po nóż i zranić cztery osoby. Jedna z nich została ugodzona w klatkę piersiową. Wszyscy poszkodowani trafili do szpitala. Podejrzewany o atak 23-letni mieszkaniec gminy Brzeszcze uciekł z miejsca zdarzenia. Po intensywnych poszukiwaniach policjanci zatrzymali go na terenie gminy Osiek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>w nocy z soboty na niedzielę, z 15 na 16 sierpnia</strong>, w pobliżu stacji paliw przy <strong>ul. Sienkiewicza w Kętach</strong>. Według informacji przekazanych przez policję pomiędzy grupą osób – kobietami i mężczyznami – wywiązała się awantura.</p><h2>W pewnym momencie pojawił się nóż</h2><p>Początkowo była to kłótnia, jednak sytuacja bardzo szybko przybrała dramatyczny obrót. Według wstępnych ustaleń policji jeden z uczestników awantury <strong>zranił nożem cztery osoby</strong>, a następnie uciekł. Konsekwencje ataku były poważne. <strong>Trzy osoby doznały powierzchownych ran, natomiast czwarta została ugodzona w klatkę piersiową.</strong> Wszyscy poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala.</p><p>Na obecnym etapie służby nie podały szczegółowych informacji dotyczących aktualnego stanu zdrowia rannych.</p><h2>Sprawca uciekł. Ruszyły intensywne poszukiwania</h2><p>Po ataku podejrzewany mężczyzna oddalił się z miejsca.</p><p>Policjanci z <strong>Komisariatu Policji w Kętach oraz Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu</strong> rozpoczęli szeroko zakrojone działania mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy i jego zatrzymanie. Informowała o tym asp. szt. Małgorzata Jurecka, oficer prasowa oświęcimskiej policji.</p><p>Funkcjonariusze ustalili, że osobą podejrzewaną o atak jest <strong>23-letni mieszkaniec gminy Brzeszcze</strong>.</p><h2>Ukrywał się w innej gminie</h2><p>Poszukiwania zakończyły się zatrzymaniem. 23-latek został odnaleziony <strong>na terenie gminy Osiek</strong>, gdzie – według informacji opublikowanych przez Oświęcim112 oraz mamNewsa.pl – miał się ukrywać po nocnym zdarzeniu.</p><p>Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów. Sprawa jest nadal wyjaśniana. Funkcjonariusze ustalają dokładny przebieg awantury, jej przyczyny oraz rolę poszczególnych osób. Na razie policja nie podała informacji o ewentualnych zarzutach wobec 23-latka.</p><h2>Jedna osoba z raną klatki piersiowej</h2><p>To właśnie obrażenia jednego z uczestników zdarzenia budzą największy niepokój. Z informacji przekazanych przez lokalne media na podstawie danych policji wynika, że jedna z osób została <strong>ugodzona w klatkę piersiową</strong>, podczas gdy obrażenia pozostałych trzech osób określono jako powierzchowne.</p><p>Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie doprowadziło do eskalacji konfliktu ani czy uczestnicy awantury znali się wcześniej.</p><p>Śledczy będą teraz odtwarzać przebieg nocnych wydarzeń i ustalać, <strong>kto rozpoczął konflikt, w jakich okolicznościach użyto noża i jaka była odpowiedzialność poszczególnych uczestników zajścia</strong>.</p><p>Oświęcim112, Fakty Oświęcim i mamNewsa.pl zgodnie informują o czterech rannych oraz zatrzymaniu 23-letniego mieszkańca gminy Brzeszcze.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dramat podczas dożynek w Sękowej. Wiatr porwał dmuchańca. Jedna osoba ze złamanym kręgosłupem]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26621,dramat-podczas-dozynek-w-sekowej-wiatr-porwal-dmuchanca-jedna-osoba-ze-zlamanym-kregoslupem</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26621,dramat-podczas-dozynek-w-sekowej-wiatr-porwal-dmuchanca-jedna-osoba-ze-zlamanym-kregoslupem</guid>
            <pubDate>Sun, 16 Aug 2026 18:37:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-dramat-podczas-dozynek-w-sekowej-wiatr-porwal-dmuchanca-jedna-osoba-ze-zlamanym-kregoslupem-1786898341.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Chwile grozy podczas imprezy w Sękowej w powiecie gorlickim. Silny podmuch wiatru miał porwać dmuchaną atrakcję znajdującą się na terenie wydarzenia. W wyniku zdarzenia poszkodowana została co najmniej jedna osoba, u której – według informacji portalu Gorlice24 – stwierdzono złamanie kręgosłupa. Sprawa odbiła się szerokim echem po sobotnich dożynkach gminnych, podczas których jedną z atrakcji były właśnie dmuchańce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w <strong>Sękowej w powiecie gorlickim</strong>. Portal Gorlice24 poinformował w niedzielę, 16 sierpnia, że silny wiatr porwał znajdującego się tam dmuchańca. Najpoważniejsze konsekwencje zdarzenia poniosła jedna z osób – według lokalnego portalu doznała <strong>złamania kręgosłupa</strong>.</p><h2>Wiatr porwał dużą dmuchaną konstrukcję</h2><p>Z dotychczasowych doniesień wynika, że w pewnym momencie dmuchana konstrukcja została poderwana przez wiatr. Takie zdarzenie może rozegrać się w ciągu kilku sekund – duża powierzchnia dmuchańca przy silnym podmuchu działa jak żagiel.</p><p>W tym przypadku konsekwencje okazały się bardzo poważne. Gorlice24 podało wprost, że jedna z osób uczestniczących w zdarzeniu doznała <strong>złamania kręgosłupa</strong>.</p><h2>Dzień wcześniej w Sękowej odbywały się dożynki</h2><p>Do zdarzenia doszło w czasie, gdy w miejscowości odbywały się <strong>Dożynki Gminy Sękowa 2026</strong>. Program wydarzenia obejmował występy artystyczne, koncerty, strefę gastronomiczną, wesołe miasteczko oraz atrakcje dla dzieci.</p><p>To właśnie ten element wydarzenia miał następnie stać się miejscem dramatycznego zdarzenia opisywanego przez Gorlice24.</p><h2>Pogoda zaczęła się gwałtownie zmieniać</h2><p>W niedzielę lokalne media informowały także o zmianie warunków atmosferycznych na południowym wschodzie kraju, w tym o burzach, opadach deszczu i silniejszych porywach wiatru.</p><p>Dokładna siła podmuchu, który poderwał dmuchańca w Sękowej, nie została jednak dotychczas oficjalnie podana, dlatego nie można obecnie przesądzać, czy konstrukcja była prawidłowo zamocowana ani czy warunki pogodowe przekraczały wartości dopuszczalne dla jej użytkowania.</p><h2>Kluczowe pytania po wypadku</h2><p>Po tego rodzaju zdarzeniu istotne będzie ustalenie przede wszystkim, <strong>w jaki sposób dmuchaniec był przymocowany do podłoża</strong>, czy przed wypadkiem występowały gwałtowne podmuchy wiatru oraz czy obsługa atrakcji dysponowała procedurami dotyczącymi jej zabezpieczenia w razie pogorszenia pogody.</p><p>Na razie nie ma podstaw, aby przesądzać odpowiedzialność którejkolwiek ze stron.</p><p>Najpoważniejszą potwierdzoną przez lokalne media informacją pozostaje fakt, że <strong>jedna osoba doznała złamania kręgosłupa</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tajemnicza śmierć 79-letniej lekarki w Grojcu. Śledczy przeczesują teren. Mężczyzna zgłosił się na policję]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26604,tajemnicza-smierc-79-letniej-lekarki-w-grojcu-sledczy-przeczesuja-teren-mezczyzna-zglosil-sie-na-policje</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26604,tajemnicza-smierc-79-letniej-lekarki-w-grojcu-sledczy-przeczesuja-teren-mezczyzna-zglosil-sie-na-policje</guid>
            <pubDate>Fri, 14 Aug 2026 01:01:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-tajemnicza-smierc-79-letniej-lekarki-w-grojcu-sledczy-przeczesuja-teren-mezczyzna-zglosil-sie-na-p-1786662061.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Sprawa rozpoczęła się w piątek, 7 sierpnia. Rodzina 79-letniej kobiety zaalarmowała policję, ponieważ od kilku dni nie mogła nawiązać z nią kontaktu. Według lokalnych mediów seniorka nie odbierała zar</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sprawa rozpoczęła się w piątek, <strong>7 sierpnia</strong>. Rodzina 79-letniej kobiety zaalarmowała policję, ponieważ od kilku dni nie mogła nawiązać z nią kontaktu. Według lokalnych mediów seniorka nie odbierała zarówno telefonu komórkowego, jak i stacjonarnego.</p><p>Policjanci pojechali do domu kobiety. Wewnątrz dokonali tragicznego odkrycia – znaleźli <strong>ciało 79-latki</strong>. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził jej zgon.</p><h2>Prokurator zarządził sekcję zwłok</h2><p>Od początku okoliczności śmierci kobiety były przedmiotem zainteresowania policjantów kryminalnych oraz Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu.</p><p>Prokurator zdecydował o zabezpieczeniu ciała do sekcji zwłok. Badanie ma odpowiedzieć przede wszystkim na dwa kluczowe pytania: <strong>co było bezpośrednią przyczyną śmierci 79-latki oraz kiedy dokładnie doszło do jej zgonu</strong>.</p><p>Policja w swoim oficjalnym komunikacie nie podała przyczyny śmierci kobiety ani informacji pozwalających przesądzić, czy jej śmierć była wynikiem przestępstwa. Funkcjonariusze przekazali jedynie, że prowadzą czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu.</p><p>Lokalny portal Fakty Oświęcim ujawnił natomiast, że zmarła była <strong>znaną i cenioną lekarką, która do niedawna pracowała w Oświęcimiu i mieszkała w Grojcu</strong>.</p><h2>Śledczy ruszyli w teren. Psy tropiące i strażacy</h2><p>W czwartek, <strong>13 sierpnia</strong>, śledztwo wyraźnie nabrało tempa.</p><p>Jak przekazała portalowi Fakty Oświęcim asp. szt. Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, od kilku dni prowadzone były <strong>intensywne czynności procesowe i operacyjne</strong>. Tego dnia działania przeniosły się również w teren. W poszukiwaniu śladów uczestniczyli przewodnicy psów tropiących oraz strażacy.</p><p>Według Oświęcim112.pl w działania zaangażowani zostali również strażacy z <strong>JRG Oświęcim oraz grupa ratownictwa wodnego OSP Oświęcim</strong>. Przeszukiwany miał być coraz większy obszar.</p><p>Szczególną uwagę zwraca informacja o działaniach prowadzonych <strong>na brzegach rzeki Soły, na odcinku pomiędzy Skidziniem a Oświęcimiem</strong>. Jak podaje portal Oświęcim112.pl, także tam szukano potencjalnych dowodów mogących mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania.</p><p>Nie ujawniono jednak, <strong>czego konkretnie szukają policjanci i strażacy</strong> ani jakie ślady śledczy zabezpieczyli do tej pory.</p><h2>Mężczyzna zgłosił się na policję. Trwa przesłuchanie?</h2><p>Wieczorem w sprawie pojawiła się kolejna informacja.</p><p>Portal <strong>Oświęcim112.pl podał, że na policję zgłosił się mężczyzna, a następnie rozpoczęło się jego przesłuchanie z udziałem prokuratora</strong>. Portal określił tę sytuację jako możliwy przełom w postępowaniu.</p><p>To na razie informacja wymagająca szczególnej ostrożności.</p><p><strong>Nie wiadomo, w jakim charakterze mężczyzna jest przesłuchiwany. Nie ma również oficjalnej informacji, że został zatrzymany, jest podejrzanym albo że przedstawiono mu jakiekolwiek zarzuty.</strong> Sam portal Oświęcim112.pl zaznacza, że na tym etapie służby nie potwierdzają jego statusu procesowego ani tego, czy zarzuty zostaną mu postawione.</p><p>Pojawienie się mężczyzny na policji i udział prokuratora w przesłuchaniu stanowią jednak kolejny istotny element sprawy, która od kilku dni angażuje oświęcimskich policjantów kryminalnych.</p><h2>Tajemnicza śmierć i coraz więcej działań śledczych</h2><p>Wciąż pozostaje wiele pytań.</p><p>Dlaczego śledczy zdecydowali się na tak szeroko zakrojone przeszukiwanie terenu? Jakich dowodów szukano nad Sołą? Co wykaże sekcja zwłok 79-letniej lekarki? I przede wszystkim – czy mężczyzna, który według Oświęcim112.pl zgłosił się na policję, posiada informacje mogące wyjaśnić ostatnie godziny życia kobiety?</p><p>Na odpowiedzi trzeba będzie poczekać do czasu przedstawienia oficjalnych ustaleń policji lub prokuratury.</p><p>Wiadomo natomiast, że śledczy traktują sprawę bardzo poważnie. Policjanci prowadzą działania procesowe i operacyjne, zbierają materiał dowodowy i sprawdzają okoliczności śmierci 79-latki.</p><h2>Policja dementuje jedną z krążących informacji</h2><p>Wokół sprawy zaczęły również pojawiać się niepotwierdzone informacje dotyczące rzekomej kradzieży samochodu należącego do zmarłej.</p><p>Portal Oświęcim112.pl zdementował ten wątek. <strong>Samochód skradziony w dniu ujawnienia ciała 79-latki nie należał do zmarłej kobiety.</strong> Sprawcy tamtej kradzieży zostali zatrzymani przez policjantów i zdarzenia nie należy łączyć ze śmiercią mieszkanki Grojca.</p><p>Sprawa śmierci 79-letniej lekarki pozostaje rozwojowa. Najważniejsze mogą okazać się wyniki sekcji zwłok, zabezpieczone przez śledczych dowody oraz prowadzone przesłuchania.</p><p><strong>Do czasu oficjalnego komunikatu prokuratury nie można przesądzać, czy do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie ani jaka jest rola przesłuchiwanego mężczyzny.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jechał taksówką z niemal 100 tys. zł od seniorów. Policjanci zatrzymali „odbieraka” w Małopolsce]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26602,jechal-taksowka-z-niemal-100-tys-zl-od-seniorow-policjanci-zatrzymali-odbieraka-w-malopolsce</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26602,jechal-taksowka-z-niemal-100-tys-zl-od-seniorow-policjanci-zatrzymali-odbieraka-w-malopolsce</guid>
            <pubDate>Thu, 13 Aug 2026 20:10:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-jechal-taksowka-z-niemal-100-tys-zl-od-seniorow-policjanci-zatrzymali-odbieraka-w-malopolsce-1786644646.png" type="image/png" medium="image" /><description>Małopolscy policjanci zatrzymali 33-latka, który przewoził blisko 100 tys. zł pochodzących z oszustw na Podkarpaciu. Mężczyzna miał być tzw. „odbierakiem” pieniędzy od seniorów. Funkcjonariusze w ostatnich dniach zatrzymali także kolejne osoby podejrzane o oszustwa metodą „na legendę”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Akcja była efektem współpracy policjantów Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji oraz innych jednostek.</p><p>Funkcjonariusze otrzymali informację, że na terenie Małopolski może pojawić się mężczyzna zajmujący się odbieraniem pieniędzy od wcześniej zmanipulowanych telefonicznie seniorów. Trop prowadził do przestępstwa popełnionego na terenie województwa podkarpackiego.</p><h2>Policjanci namierzyli taksówkę</h2><p>Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że podejrzewany mężczyzna może przemieszczać się przez Małopolskę w kierunku Śląska.</p><p>Okazało się również, że typowany „odbierak” był już wcześniej w zainteresowaniu policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Funkcjonariusze podejrzewali, że mógł być związany z podobnymi oszustwami, do których wcześniej dochodziło na terenie Krakowa.</p><p>Rozpoczęto działania operacyjne. Policjanci ustalili trasę przejazdu mężczyzny i podczas obserwacji zauważyli <strong>taksówkę, którą podróżował 33-latek</strong>.</p><p>Pojazd został zatrzymany.</p><h2>Niemal 100 tys. zł przy 33-latku</h2><p>Podczas interwencji policjanci znaleźli przy mężczyźnie <strong>blisko 100 tysięcy złotych w gotówce</strong>.</p><p>Według ustaleń śledczych pieniądze miały pochodzić z oszustw dokonanych na <strong>dwóch starszych osobach na Podkarpaciu</strong>.</p><p>33-latek miał pełnić w przestępczym procederze funkcję tzw. „odbieraka” – osoby, której zadaniem jest przejmowanie gotówki od zmanipulowanych wcześniej ofiar, a następnie przekazywanie jej dalej.</p><p>Mężczyzna został zatrzymany. Policjanci ustalają teraz jego dokładną rolę oraz sprawdzają, czy może mieć związek z kolejnymi oszustwami na terenie Małopolski.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/player/embed/33f5980537616830291a3b465ffc0c2617c3322c" data-mid="339"></oembed></figure><h2>Fałszywy policjant, pracownik banku i historia o ciężarnej kobiecie</h2><p>Policja ujawniła jednocześnie, że w ostatnich dniach funkcjonariusze udaremnili kilka kolejnych prób wyłudzenia pieniędzy od seniorów.</p><p>W <strong>Bochni</strong> oszust zadzwonił do starszego mężczyzny i przedstawił się jako pracownik banku. Przekonywał, że oszczędności seniora są zagrożone i nakazał mu szybko wypłacić pieniądze. Policjanci dotarli do mężczyzny, zanim zdążył przekazać gotówkę.</p><p>Do kolejnej próby doszło w <strong>Krakowie</strong>. Tym razem oszust podawał się za policjanta. Seniorka miała nawet zobaczyć na ekranie telefonu zdjęcie funkcjonariusza, co miało uwiarygodnić całą historię.</p><p>Przestępcy polecili kobiecie m.in. zwiększenie limitów bankowych, aby mogła jednorazowo wypłacić większą sumę pieniędzy. Również w tym przypadku policjanci wkroczyli, zanim doszło do utraty oszczędności.</p><h2>W Dąbrowie Tarnowskiej oszuści wymyślili wypadek</h2><p>Szczególnie dramatyczny scenariusz oszuści wykorzystali w <strong>Dąbrowie Tarnowskiej</strong>.</p><p>Podszywając się pod adwokata, przekonywali seniorów, że ich <strong>wnuczka spowodowała wypadek i potrąciła na przejściu dla pieszych ciężarną kobietę</strong>. Aby rzekomo uchronić wnuczkę przed poważnymi konsekwencjami, potrzebne miało być natychmiastowe przekazanie pieniędzy.</p><p>Także ta próba została udaremniona dzięki działaniom policji.</p><h2>Policja ostrzega: oszuści wykorzystują strach i presję czasu</h2><p>Funkcjonariusze podkreślają, że przestępcy stosują coraz bardziej rozbudowane scenariusze. Podszywają się pod policjantów, pracowników banków, adwokatów czy członków rodziny i próbują wywołać u ofiary silny strach.</p><p>Najczęściej żądają natychmiastowej decyzji i przekazania pieniędzy, nie dając seniorowi czasu na zweryfikowanie przedstawionej historii.</p><p>Policja apeluje, aby w podobnej sytuacji <strong>nie przekazywać pieniędzy obcej osobie, przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z rodziną lub policją</strong>.</p><p>Zatrzymanie 33-latka nie kończy sprawy. Funkcjonariusze nadal sprawdzają, w ilu podobnych oszustwach mężczyzna mógł uczestniczyć.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Poważny wypadek w Laskowej. W samochodach było dziewięć osób, w tym pięcioro dzieci. Są poszkodowani]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26600,powazny-wypadek-w-laskowej-w-samochodach-bylo-dziewiec-osob-w-tym-piecioro-dzieci-sa-poszkodowani</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26600,powazny-wypadek-w-laskowej-w-samochodach-bylo-dziewiec-osob-w-tym-piecioro-dzieci-sa-poszkodowani</guid>
            <pubDate>Thu, 13 Aug 2026 19:22:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-powazny-wypadek-w-laskowej-w-samochodach-bylo-dziewiec-osob-w-tym-piecioro-dzieci-sa-poszkodowani-1786641988.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Poważny wypadek w Laskowej w powiecie limanowskim. W czwartek, 13 sierpnia, na drodze powiatowej zderzyły się czołowo dwa samochody osobowe – Skoda i Ford. Pojazdami podróżowało łącznie dziewięć osób, w tym pięcioro dzieci. Według informacji przekazanych przez straż pożarną sześć osób odniosło obrażenia. Droga Młynne – Laskowa została zablokowana.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do wypadku doszło około godziny <strong>16:40 w czwartek, 13 sierpnia</strong>, w Laskowej w powiecie limanowskim, w rejonie remizy Ochotniczej Straży Pożarnej. Na drodze powiatowej doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych.</p><p>W zdarzeniu uczestniczyły <strong>Skoda oraz Ford</strong>. Łącznie w obu pojazdach znajdowało się <strong>dziewięć osób, w tym pięcioro dzieci</strong>.</p><h2>Sześć osób z obrażeniami</h2><p>Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym Zespoły Ratownictwa Medycznego, straż pożarną oraz policję.</p><p>Jak przekazał portalowi Limanowa.in <strong>Wojciech Bogacz, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Limanowej, sześć osób odniosło obrażenia</strong>. Poszkodowanym udzielana była pomoc medyczna.</p><p>Na obecnym etapie nie podano szczegółowych informacji dotyczących charakteru obrażeń ani stanu zdrowia poszczególnych uczestników zdarzenia.</p><h2>Droga całkowicie zablokowana</h2><p>W związku z prowadzoną akcją ratunkową oraz czynnościami służb <strong>droga powiatowa Młynne – Laskowa została zablokowana</strong>.</p><p>Dla kierowców wyznaczono <strong>objazd przez Laskową Górną</strong>, a ruchem w rejonie zdarzenia kierowali policjanci.</p><p>Funkcjonariusze będą ustalać dokładny przebieg oraz przyczyny czołowego zderzenia.</p><p>Na razie nie ma informacji, co doprowadziło do wypadku. Szczegółowe okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku prowadzonych czynności.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Udawał zakochanego. Później miał przez lata wykorzystywać kobiety]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26592,udawal-zakochanego-pozniej-mial-przez-lata-wykorzystywac-kobiety</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26592,udawal-zakochanego-pozniej-mial-przez-lata-wykorzystywac-kobiety</guid>
            <pubDate>Thu, 13 Aug 2026 11:43:16 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-udawal-zakochanego-pozniej-mial-przez-lata-wykorzystywac-kobiety-1786614197.png" type="image/png" medium="image" /><description>Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Tarnowie i przy współpracy z funkcjonariuszami Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, zatrzymali 30-letniego obywatela Bułgarii. Mężczyzna miał przez lata werbować młode kobiety, szczególnie te znajdujące się w trudnej sytuacji emocjonalnej, zdobywać ich zaufanie, a następnie uzależniać od narkotyków i zmuszać do prostytucji. Według ustaleń śledczych proceder ten mógł trwać nawet od 2014 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Śledczy ustalili, że 30-letni obywatel Bułgarii, od kilkunastu lat przebywający na terenie Polski, miał wyszukiwać młode kobiety, które często znajdowały się w trudnej sytuacji życiowej.</span></p><p><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Początkowo mężczyzna miał budować z nimi bliską romantyczną relację. Był czuły, opiekuńczy, kupował drogie prezenty i zapewniał luksusowe życie. W ten sposób miał zdobywać zaufanie kobiet i stopniowo uzależniać je od siebie. Z czasem sytuacja jednak przybierała zupełnie inny obrót. Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna miał nakłaniać kobiety do zażywania środków odurzających, a następnie wykorzystywać ich uzależnienie i zależność od niego do zmuszania ich do prostytucji.</span></p><p><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Jedną z pokrzywdzonych jest obywatelka Bułgarii, którą mężczyzna nakłonił do przyjazdu do Polski. Początkowo kobieta prowadziła z nim wspólne życie. Później miała zostać zmuszona do świadczenia usług seksualnych. Proceder miał odbywać się zarówno na terenie Polski jak i poza granicami naszego kraju.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Kolejna pokrzywdzoną jest młoda mieszkanka Podkarpacia. Jak wynika z ustaleń śledczych, również ona początkowo miała uwierzyć w jego deklaracje o wspólnej przyszłości i związała się z nim. Z czasem i ona trafiła „na ulicę”, została zmuszona do prostytucji. Śledczy ustalili, że mężczyzna miał wielokrotnie stosować przemoc fizyczną i psychiczną. Kobiety miała być bite, poniżane, zastraszane i zmuszane do prostytucji.</span></p><p><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">W przypadku młodej Polki przemoc miała przybrać wyjątkowo brutalną formę. Kiedy kobieta chciała zakończyć relację z mężczyzną i uwolnić się od prostytucji, 30-latek bił ją i groził pozbawieniem życia. Pokrzywdzona trafiła do szpitala, a lekarze walczyli o jej życie.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Mężczyzna miał również zastraszać i szantażować kobiety, wykorzystując ich bliskich i rodziny. Te działania miały pokazać, czym może zakończyć się próba zerwania z nim kontaktu.</span></p><p><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Przełom w sprawie nastąpił w tym roku. Policjanci wspólnie z funkcjonariuszami Karpackiego Oddziału Straży Granicznej pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Tarnowie zgromadzili informacje i materiał dowodowy, który pozwolił na zatrzymanie 30-latka.</span></p><p><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Mężczyzna został zatrzymany, usłyszał zarzuty z art.203, 204, 156, 189 kk, a następnie decyzją sądu tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Jak ustalili funkcjonariusze, przestępca był poszukiwany przez polskie organy ścigania w związku z przestępstwami dotyczącymi ruchu drogowego.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Sprawa jest rozwojowa a śledczy nadal analizują zgromadzone informacje i ustalają kolejne osoby, które mogły mieć kontakt z podejrzanym. Niewykluczone, że kobiet, które były werbowane i zmuszane do nierządu może być znacznie więcej.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kraków zostawił w tyle Paryż, Ateny i Wiedeń. Pokolenie Z wydało werdykt]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26582,krakow-zostawil-w-tyle-paryz-ateny-i-wieden-pokolenie-z-wydalo-werdykt</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26582,krakow-zostawil-w-tyle-paryz-ateny-i-wieden-pokolenie-z-wydalo-werdykt</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 15:37:16 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-krakow-zostawil-w-tyle-paryz-ateny-i-wieden-pokolenie-z-wydalo-werdykt-1786541836.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Paryż, Ateny, Wiedeń, a nawet Seul znalazły się za Krakowem. Stolica Małopolski jako jedyne polskie miasto trafiła do światowej dwudziestki metropolii najlepiej ocenianych przez pokolenie Z. W najnowszym rankingu młodych mieszkańców Kraków zajął 13. miejsce na świecie. Szczególnie mocno wypadł pod względem możliwości poruszania się pieszo i łatwości nawiązywania nowych znajomości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ranking przygotował brytyjski „Time Out”. W badaniu uczestniczyli mieszkańcy światowych metropolii w wieku około 18–29 lat. Oceniali swoje miasta m.in. pod względem kosztów życia, kontaktów społecznych, przemieszczania się, oferty kulturalnej, rozrywki i możliwości spędzania wolnego czasu.</p><p>Wynik Krakowa może zaskakiwać. Miasto uplasowało się <strong>na 13. pozycji na świecie</strong>, przed takimi metropoliami jak <strong>Seul, Paryż, Ateny i Wiedeń</strong>. Było jednocześnie jedynym polskim miastem w zestawieniu najlepszej dwudziestki.</p><h3>90 procent młodych wskazało jeden ogromny atut Krakowa</h3><p>Jednym z najmocniejszych wyników Krakowa była możliwość wygodnego poruszania się po mieście pieszo. Według danych przytoczonych przez krakowski magistrat <strong>około 90 proc. badanych młodych mieszkańców pozytywnie oceniło Kraków pod tym względem</strong>.</p><p>To jednak nie wszystko.</p><p>Aż <strong>77 proc. respondentów stwierdziło, że w Krakowie łatwo jest poznawać nowych ludzi</strong>. Dla pokolenia Z, które – jak pokazuje badanie – przywiązuje dużą wagę do relacji społecznych i możliwości spotkań poza domem czy pracą, okazało się to jednym z ważnych atutów miasta.</p><p>Młodzi wysoko oceniali również okolice <strong>Rynku Głównego i Kazimierza</strong>, gdzie znajduje się wiele miejsc spotkań, lokali i przestrzeni pozwalających spędzać czas w grupie.</p><h3>Kraków przed Paryżem i Wiedniem</h3><p>W światowym zestawieniu bezpośrednio przed Krakowem znalazł się Kapsztad, natomiast za stolicą Małopolski uplasował się <strong>Seul</strong>. Kolejne miejsca zajęły m.in. <strong>Paryż, Ateny i Wiedeń</strong>.</p><p>Pierwsze miejsce przypadło <strong>Tokio</strong>, które młodzi docenili między innymi za komunikację, dostęp do kultury i możliwość łatwego przemieszczania się po mieście. Drugie było <strong>Porto</strong>, a trzecie <strong>Melbourne</strong>.</p><p>W pierwszej dziesiątce znalazły się również Edynburg, Szanghaj, Nowy Jork, Kopenhaga, Berlin, Walencja i Bangkok.</p><h3>Nie tylko imprezy. Młodzi chcą czegoś innego</h3><p>Ranking pokazuje również zmianę w sposobie, w jaki najmłodsi dorośli korzystają z miasta. Dobre życie miejskie nie oznacza dla nich wyłącznie klubów i nocnych imprez.</p><p>Autorzy badania zwracają uwagę na rosnące znaczenie tzw. <strong>„third spaces” – trzecich miejsc</strong>, czyli przestrzeni innych niż dom i praca, w których można spotykać znajomych, poznawać nowych ludzi, uprawiać sport albo po prostu przebywać razem.</p><p>Znaczenie mają również tereny zielone, aktywność fizyczna, kultura oraz możliwość spontanicznego korzystania z miasta na co dzień. Właśnie dlatego przedstawiciele pokolenia Z bywają coraz częściej opisywani jako „Generation Active”.</p><h3>Jest jednak druga strona medalu – Kraków nie jest tani</h3><p>Wysoka pozycja miasta nie oznacza, że młodzi nie dostrzegają problemów.</p><p>Dane zestawione przez Business Insider na podstawie rankingu wskazują, że miesięczne koszty utrzymania jednej osoby w Krakowie, bez czynszu, oszacowano na około <strong>890 dolarów</strong>, natomiast średni miesięczny czynsz za mieszkanie z jedną sypialnią w centrum – na około <strong>937 dolarów</strong>.</p><p>Oznacza to, że Kraków przyciąga młodych stylem życia, dostępnością atrakcji i relacjami społecznymi, mimo że koszty mieszkania pozostają poważnym obciążeniem.</p><h3>Światowy sukces Krakowa</h3><p>Dla Krakowa 13. miejsce jest znaczącym wynikiem przede wszystkim dlatego, że zestawienie opiera się na ocenach samych młodych mieszkańców, a nie wyłącznie na statystykach ekonomicznych czy danych turystycznych.</p><p><strong>Kraków przebił miasta znane na całym świecie – Paryż, Wiedeń, Ateny i Seul. Młodzi wskazali jasno: w stolicy Małopolski łatwo się przemieszczać, spotykać ludzi, korzystać z kultury i po prostu żyć na co dzień.</strong></p><p>W globalnej rywalizacji o młode pokolenie Kraków właśnie wysłał bardzo mocny sygnał.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Łowcy Głów” dopadli go w Chorwacji. Lider krakowskiej bojówki kiboli wpadł po miesiącach ucieczki]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26580,lowcy-glow-dopadli-go-w-chorwacji-lider-krakowskiej-bojowki-kiboli-wpadl-po-miesiacach-ucieczki</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26580,lowcy-glow-dopadli-go-w-chorwacji-lider-krakowskiej-bojowki-kiboli-wpadl-po-miesiacach-ucieczki</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 15:06:18 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-lowcy-glow-dopadli-go-w-chorwacji-lider-krakowskiej-bojowki-kiboli-wpadl-po-miesiacach-ucieczki-1786539978.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przez kilka miesięcy wymykał się policji, zmieniał miejsca pobytu i przemieszczał się po Europie. 41-letni mężczyzna związany ze środowiskiem krakowskich pseudokibiców, określany przez policję jako jeden z liderów pseudokibicowskiej „bojówki”, został namierzony i zatrzymany w Chorwacji. Do odbycia ma prawomocną karę sześciu lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i działalność narkotykową.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Finał wielotygodniowych poszukiwań nastąpił <strong>11 sierpnia 2026 roku, tuż po północy</strong>. Poszukiwany został zatrzymany przez chorwackie służby. Według informacji przekazanych przez policję mężczyzna był zaskoczony i nie spodziewał się, że funkcjonariusze zdołają ustalić miejsce, w którym się ukrywał.</p><p>Za jego namierzeniem stali funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, znani jako małopolscy <strong>„Łowcy Głów”</strong>. Kluczowa była współpraca z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji oraz Sądem Okręgowym w Krakowie.</p><h3>Miał stać na czele krakowskiej bojówki</h3><p>Według policyjnych ustaleń 41-latek był związany ze środowiskiem krakowskich pseudokibiców i należał do osób zajmujących wysoką pozycję w jednej z tamtejszych bojówek. Media, w tym „Dziennik Polski”, wskazują wprost na środowisko <strong>Wisła Sharks</strong>. Policja w oficjalnym komunikacie nie podaje jednak nazwy klubu, określając zatrzymanego jako jednego z liderów pseudokibicowskiej bojówki z Krakowa.</p><p>Przestępcza działalność mężczyzny miała obejmować okres od <strong>2007 do 2017 roku</strong>. Według ustaleń śledczych był zaangażowany m.in. w sprowadzanie, handel i dalszą dystrybucję narkotyków. W tym czasie przez grupę miały przechodzić bardzo duże ilości środków odurzających. Media, powołując się na ustalenia organów ścigania, informują o nawet <strong>kilkuset kilogramach narkotyków</strong> wprowadzonych do obrotu.</p><p>Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działalność narkotykową Sąd Okręgowy w Krakowie prawomocnie skazał 41-latka na <strong>sześć lat pozbawienia wolności</strong>.</p><h3>Do więzienia się nie stawił. Ruszyło polowanie</h3><p>Po uprawomocnieniu się wyroku mężczyzna nie zgłosił się do zakładu karnego, aby rozpocząć odbywanie kary.</p><p>Według dostępnych informacji <strong>8 maja</strong> wydano za nim list gończy. Tydzień później, <strong>15 maja</strong>, sprawa trafiła do policjantów specjalizujących się w poszukiwaniu najbardziej nieuchwytnych przestępców.</p><p>41-latek miał doskonale wiedzieć, że jest ścigany. Zmieniał miejsca pobytu, a według policyjnych ustaleń mógł korzystać z pomocy osób związanych ze środowiskiem pseudokibicowskim. To jednak nie wystarczyło. Policjanci ustalili, że opuścił Polskę. Kolejne informacje wskazywały, że zaczął przemieszczać się po różnych krajach europejskich. Do działań włączono <strong>Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji KGP</strong>, dzięki czemu polscy funkcjonariusze mogli prowadzić wymianę informacji ze służbami innych państw.</p><h3>Trop prowadził przez Włochy do Chorwacji</h3><p>Przełomem było ustalenie trasy, po której miał poruszać się poszukiwany.</p><p>Policjanci zdobyli informacje wskazujące, że 41-latek może pojawić się najpierw <strong>we Włoszech</strong>, a następnie przemieścić się do <strong>Chorwacji</strong>.</p><p>W tej sytuacji konieczne było uruchomienie formalnej procedury pozwalającej na zatrzymanie mężczyzny poza granicami Polski.</p><p><strong>10 sierpnia 2026 roku Sąd Okręgowy w Krakowie wydał Europejski Nakaz Aresztowania.</strong> Dokument umożliwił zatrzymanie poszukiwanego na terenie innego państwa Unii Europejskiej.</p><p>Akcja potoczyła się błyskawicznie.</p><p>Już kilkanaście godzin później – <strong>11 sierpnia tuż po północy – 41-latek został zatrzymany w Chorwacji</strong>.</p><h3>Uciekał po Europie. „Łowcy Głów” byli krok za nim</h3><p>Sprawa pokazuje mechanizm działania policyjnych zespołów poszukiwań celowych. Do Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób trafiają przede wszystkim sprawy osób, które aktywnie ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwości, często korzystając z pomocy innych osób, fałszywych tropów i częstych zmian miejsca pobytu.</p><p>W tym przypadku śledczy przez kolejne tygodnie odtwarzali sposób przemieszczania się poszukiwanego, aż uzyskali informacje pozwalające przewidzieć, gdzie pojawi się poza Polską. Oficjalny portal Policji podkreśla, że to właśnie współpraca małopolskich „Łowców Głów”, Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP oraz Sądu Okręgowego w Krakowie była kluczowa dla powodzenia operacji.</p><h3>Teraz zdecyduje chorwacki sąd</h3><p>Zatrzymanie w Chorwacji nie oznacza jeszcze natychmiastowego przewiezienia 41-latka do Polski.</p><p>Mężczyzna pozostaje obecnie w dyspozycji chorwackich organów. Dalsze postępowanie prowadzone będzie w ramach procedury związanej z Europejskim Nakazem Aresztowania. <strong>O przekazaniu 41-latka polskim służbom zdecyduje sąd w Chorwacji.</strong></p><p>Jeżeli zostanie przekazany Polsce, czeka go wykonanie prawomocnie orzeczonej <strong>kary sześciu lat pozbawienia wolności</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dziś częściowe zaćmienie Słońca nad Krakowem i regionem. Kulminacja tuż przed zachodem]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26577,dzis-czesciowe-zacmienie-slonca-nad-krakowem-i-regionem-kulminacja-tuz-przed-zachodem</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26577,dzis-czesciowe-zacmienie-slonca-nad-krakowem-i-regionem-kulminacja-tuz-przed-zachodem</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 14:07:11 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-dzis-czesciowe-zacmienie-slonca-nad-krakowem-i-regionem-kulminacja-tuz-przed-zachodem-1786536432.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W środę, 12 sierpnia, mieszkańcy Krakowa będą mogli obserwować częściowe zaćmienie Słońca. Zjawisko rozpocznie się wieczorem, a jego maksimum przypadnie około godziny 20.00. Zaledwie kilka minut później Słońce zajdzie za horyzont.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Zaćmienie Słońca będzie jednym z najciekawszych zjawisk astronomicznych tego lata. Cień Księżyca przejdzie nad Arktyką, Grenlandią i Islandią, a następnie dotrze nad Europę. W części kontynentu zjawisko będzie miało wyjątkowo spektakularny przebieg. W północnej Hiszpanii całkowite zaćmienie sprawi, że na ponad dwie minuty dzień zamieni się w noc.</p><p>W Polsce zaćmienie będzie częściowe. W Krakowie pierwsze oznaki przesłaniania tarczy słonecznej mają być widoczne <strong>około godziny 19.18</strong>. Maksymalna faza nastąpi około <strong>godziny 20.00</strong>. Obserwacja zakończy się praktycznie wraz z zachodem Słońca, który w stolicy Małopolski nastąpi około <strong>godziny 20.04</strong>.</p><h3>Zjawisko tuż nad horyzontem</h3><p>Ze względu na późną porę obserwacji Słońce będzie znajdowało się bardzo nisko nad zachodnim horyzontem. Oznacza to, że najlepszym miejscem do śledzenia zaćmienia będą otwarte przestrzenie oraz punkty, z których nic nie zasłania widoku w kierunku zachodnim.</p><p>Miasto Kraków zapowiedziało również transmisję z tego wydarzenia. Relacja na żywo ma rozpocząć się po godz. 19.18 na profilu Kraków PL w mediach społecznościowych.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/player/embed/6e2d7de499d0fe9fd61bb45ae4496c03" data-mid="336"></oembed></figure><h3>Jak bezpiecznie oglądać zaćmienie?</h3><p>Podczas obserwowania zaćmienia należy pamiętać, że nawet częściowo zasłonięte Słońce pozostaje bardzo jasne. Nie powinno się patrzeć bezpośrednio na jego tarczę bez odpowiedniej ochrony oczu.</p><p>Do obserwacji należy używać specjalnych okularów lub filtrów przeznaczonych do obserwacji Słońca. Zwykłe okulary przeciwsłoneczne nie zapewniają wystarczającej ochrony.</p><p>Szczególną ostrożność trzeba zachować przy korzystaniu z lornetek, teleskopów i aparatów fotograficznych. Urządzenia optyczne skupiają promienie słoneczne, dlatego wymagają odpowiednich filtrów montowanych przed obiektywem.</p><h3>Jedno z najbardziej widowiskowych zjawisk astronomicznych</h3><p>Zaćmienie Słońca występuje wtedy, gdy Księżyc znajduje się pomiędzy Ziemią a Słońcem i przesłania jego tarczę. W zależności od miejsca obserwacji może być widoczne jako całkowite lub częściowe.</p><p>Dla mieszkańców Krakowa <strong>środowy wieczór 12 sierpnia będzie więc okazją do zobaczenia częściowego zaćmienia Słońca niemal dokładnie w momencie jego zachodu</strong>. Najważniejsze godziny to <strong>19.18 – początek zjawiska, około 20.00 – maksimum oraz około 20.04 – zachód Słońca</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wypożyczył sprzęt budowlany i zastawił go w lombardzie. 25-latek trafił do aresztu]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26576,wypozyczyl-sprzet-budowlany-i-zastawil-go-w-lombardzie-25-latek-trafil-do-aresztu</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26576,wypozyczyl-sprzet-budowlany-i-zastawil-go-w-lombardzie-25-latek-trafil-do-aresztu</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 13:47:16 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-wypozyczyl-sprzet-budowlany-i-zastawil-go-w-lombardzie-25-latek-trafil-do-aresztu-1786535236.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Brzescy policjanci zatrzymali 25-letniego mieszkańca powiatu nowosądeckiego podejrzanego o oszustwa związane z wypożyczaniem sprzętu budowlanego. Mężczyzna miał wypożyczyć narzędzia warte blisko 15 ty</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Brzescy policjanci zatrzymali 25-letniego mieszkańca powiatu nowosądeckiego podejrzanego o oszustwa związane z wypożyczaniem sprzętu budowlanego. Mężczyzna miał wypożyczyć narzędzia warte blisko 15 tysięcy złotych, a następnie – zamiast je zwrócić – zastawić je w lombardzie. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.</p><p>Do zdarzenia doszło w połowie lipca. 25-latek zgłosił się do jednej z wypożyczalni działających na terenie powiatu brzeskiego, gdzie wypożyczył sprzęt budowlany o łącznej wartości blisko 15 tys. zł. Zgodnie z zawartą umową urządzenia powinny zostać zwrócone, jednak tak się nie stało. Mężczyzna miał również unikać kontaktu z pracownikami firmy.</p><p>Sprawa została zgłoszona policji. Funkcjonariusze z Brzeska ustalili aktualne miejsce pobytu podejrzewanego i zatrzymali go. W toku wykonywanych czynności okazało się, że wypożyczony sprzęt trafił do lombardu.</p><h3>Twierdził, że sprzęt należy do niego</h3><p>Jak ustalili śledczy, 25-latek podczas zawierania umów pożyczek lombardowych miał zapewniać pracowników lombardu, że jest właścicielem zastawianych przedmiotów. W rzeczywistości sprzęt pochodził z wypożyczalni.</p><p>W ten sposób lombard został wprowadzony w błąd i udzielił mężczyźnie pożyczek na łączną kwotę <strong>4070 złotych</strong>.</p><p>Policjantom udało się odzyskać zastawione narzędzia budowlane. Jednocześnie w trakcie dochodzenia wyszło na jaw, że zatrzymany miał zawierać więcej podobnych umów. Według policji jego działalność nie ograniczała się wyłącznie do jednej wypożyczalni, dlatego postępowanie nadal jest prowadzone i ma charakter rozwojowy.</p><h3>Trzy miesiące aresztu</h3><p>Na podstawie zebranego materiału dowodowego 25-latek usłyszał zarzuty oszustwa na szkodę zarówno wypożyczalni, jak i lombardu.</p><p>W czwartek, <strong>6 sierpnia</strong>, mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Brzesku, a następnie do sądu. Śledczy wystąpili z wnioskiem o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Sąd uwzględnił ten wniosek i zdecydował, że podejrzany najbliższe <strong>trzy miesiące spędzi w areszcie</strong>.</p><p>Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara <strong>do 8 lat pozbawienia wolności</strong>. Policja nie wyklucza kolejnych ustaleń i zarzutów w związku z innymi podobnymi transakcjami.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kolejne zatrzymania po potężnym uderzeniu w narkobiznes na Sądecczyźnie]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26575,kolejne-zatrzymania-po-poteznym-uderzeniu-w-narkobiznes-na-sadecczyznie</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26575,kolejne-zatrzymania-po-poteznym-uderzeniu-w-narkobiznes-na-sadecczyznie</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 13:43:51 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-kolejne-zatrzymania-po-poteznym-uderzeniu-w-narkobiznes-na-sadecczyznie-1786535032.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Sądeccy policjanci zatrzymali kolejne 2 osoby do głośnej sprawy narkotykowej dot. ujawnienia pół tony nielegalnych substancji o czarnorynkowej wartości 22,5 miliona złotych. W sumie w tej sprawie zarzuty usłyszało już 5 osób, wszyscy decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sprawa ma swój początek w grudniu 2025 roku. Wtedy to, w jednej z miejscowości na terenie Sądecczyzny policjanci z Referatu dw. Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu zatrzymali 43-letniego mężczyznę, przy którym ujawnili ponad 10 kg substancji psychotropowej. W toku dalszych czynności, w jednym z budynków policjanci ujawnili także laboratorium, w którym trwała produkcja psychotropowego klofedronu. Na miejscu zabezpieczono łącznie ponad 13 800 porcji gotowego do sprzedaży klofedronu wartego ponad milion złotych, a także 542 kilogramy tej substancji w postaci płynnej oraz w trakcie procesu krystalizacji. Łączna „czarnorynkowa” wartość zabezpieczonych substancji została oszacowana na 22,5 miliona złotych.&nbsp;<br>Dwóch kolejnych mężczyzn w wieku 27 i 40 lat uczestniczących w tym nielegalnym procederze zostało zatrzymanych w lutym 2026 r. – jeden na terenie Sądecczyzny, drugi na krakowskim lotnisku.&nbsp;</p><p>Dzięki wielomiesięcznej intensywnej pracy śledczych, pod koniec lipca br., na terenie województwa mazowieckiego i śląskiego, policjanci z Referatu dw. Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu zatrzymali następnych dwóch mężczyzn w wieku 45 i 61 lat.&nbsp;<br>Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego mężczyźni w Prokuraturze Rejonowej w Nowym Sączu usłyszeli zarzuty wytwarzania i przygotowania do wprowadzenia do obrotu znacznych ilości substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.<br>Decyzją Sądu Rejonowego w Nowym Sączu zostali oni również tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Podejrzanym grozi kara, nawet do 30 lat pozbawienia wolności.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nawet 120 tys. pielgrzymów w Kalwarii Zebrzydowskiej. Wielki odpust, procesje i poważne utrudnienia na drogach]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26572,nawet-120-tys-pielgrzymow-w-kalwarii-zebrzydowskiej-wielki-odpust-procesje-i-powazne-utrudnienia-na-drogach</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26572,nawet-120-tys-pielgrzymow-w-kalwarii-zebrzydowskiej-wielki-odpust-procesje-i-powazne-utrudnienia-na-drogach</guid>
            <pubDate>Wed, 12 Aug 2026 08:53:10 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-nawet-120-tys-pielgrzymow-w-kalwarii-zebrzydowskiej-wielki-odpust-procesje-i-powazne-utrudnienia-1786517591.png" type="image/png" medium="image" /><description>Kalwaria Zebrzydowska przygotowuje się na najważniejsze dni tegorocznego Odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Uroczystości w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym rozpoczęły się w niedzielę, 9 sierpnia i potrwają do 16 sierpnia. Kulminacja nastąpi w najbliższych dniach. Według informacji dotyczących zabezpieczenia wydarzenia, w uroczystościach może uczestniczyć nawet około 120 tysięcy wiernych z kraju i zagranicy. W związku z tak dużym napływem pielgrzymów od piątku do niedzieli należy spodziewać się poważnych utrudnień komunikacyjnych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sierpniowy odpust w Kalwarii Zebrzydowskiej jest jednym z największych wydarzeń religijnych w Małopolsce i jedną z najbardziej znanych pielgrzymek maryjnych w Polsce. Tegoroczne obchody trwają od 9 do 16 sierpnia. Każdego dnia w bazylice odprawiane są Msze święte, a kompanie pielgrzymkowe przemierzają kalwaryjskie dróżki. Wadowickie media wskazują, że każdego roku na sierpniowe uroczystości przyjeżdża ponad 100 tys. osób.</p><h3>Odpust już trwa. Najważniejsze uroczystości dopiero przed nami</h3><p>Tegoroczny odpust rozpoczął się w niedzielę, 9 sierpnia. Po Mszy świętej o godz. 15.00 z bazyliki do Domku Matki Bożej wyruszyła <strong>Procesja Współcierpienia Najświętszej Maryi Panny</strong>. W kolejnych dniach stałym elementem programu są m.in. odsłonięcie cudownego obrazu o godz. 5.30, Msza święta z kazaniem o godz. 6.00, obchody dróżek kalwaryjskich od godz. 7.00 do 17.00, wieczorne nieszpory, Msza święta oraz różaniec i Apel Maryjny.</p><p><strong>W środę, 12 sierpnia</strong>, szczególną intencją modlitwy jest Ojczyzna. Msze święte zaplanowano m.in. o godz. 6.00, 7.00, 8.00, 9.00, 12.00, 17.00 i 19.00. O godz. 15.30 odbędzie się również spotkanie autorskie z o. Narcyzem Klimasem OFM poświęcone książce „Autentyczność Grobu Bożego w Jerozolimie”.</p><h3>Czwartek – Uroczystość NMP Kalwaryjskiej</h3><p><strong>13 sierpnia</strong> obchodzona będzie Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Kalwaryjskiej. Msze święte w bazylice zaplanowano o godz. 6.00, 7.00, 9.00, 11.00, 13.00, 15.00, 17.00 i 19.00. Poranna Eucharystia będzie sprawowana w intencji Kościoła, Ojca Świętego oraz nowych powołań. Wieczorem o godz. 19.00 przewidziano Mszę koncelebrowaną przez bernardyńskich misjonarzy i Wieczór Misyjny.</p><h3>Piątek – Procesja Pogrzebu Matki Bożej</h3><p>Jednym z najbardziej charakterystycznych i najliczniej uczęszczanych wydarzeń odpustu będzie <strong>Procesja Pogrzebu Matki Bożej w piątek, 14 sierpnia</strong>.</p><p>O godz. 15.00 przy kaplicy Domku Matki Bożej rozpoczną się nieszpory, po których wyruszy Procesja Pogrzebu Matki Bożej. Jej trasa prowadzi kalwaryjskimi dróżkami w kierunku kościoła Grobu Matki Bożej w Brodach. O godz. 18.00 przewidziana jest tam Msza święta.</p><p>Także Archidiecezja Krakowska wskazuje <strong>14 sierpnia o godz. 15.00</strong> jako termin Procesji Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej.</p><h3>15 sierpnia – Wniebowzięcie NMP i Dzień Młodzieży</h3><p>W sobotę, <strong>15 sierpnia</strong>, przypada Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W Kalwarii będzie to jednocześnie <strong>Dzień Młodzieży</strong>.</p><p>Msze święte będą odprawiane od godzin porannych do wieczora. O godz. 10.00 rozpocznie się Droga Krzyżowa dla młodzieży na dróżkach kalwaryjskich. O godz. 18.00 zaplanowano nabożeństwo z udziałem młodych oraz <strong>procesję światła na wzgórzu Ukrzyżowania</strong>. O godz. 19.00 odprawiona zostanie Msza święta koncelebrowana przez kapłanów wyświęconych w tym roku, a następnie odbędzie się Wieczór Uwielbienia.</p><h3>Niedziela – kulminacja odpustu</h3><p>Największej liczby pielgrzymów można spodziewać się <strong>w niedzielę, 16 sierpnia</strong>, podczas głównych uroczystości odpustowych.</p><p>Już o godz. <strong>6.30</strong> przy kościele Grobu Matki Bożej odprawiona zostanie Msza święta w intencji pielgrzymów. Następnie rozpocznie się jedna z najbardziej widowiskowych części kalwaryjskiego odpustu – <strong>Procesja Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny</strong>.</p><p>O godz. <strong>11.00 na placu odpustowym</strong> odprawiona zostanie uroczysta <strong>suma pontyfikalna</strong>. Termin głównej celebracji potwierdza również kalendarz wydarzeń Archidiecezji Krakowskiej.</p><p>Zakończenie odpustu zaplanowano na godz. 18.00. Odbędą się wówczas nieszpory oraz procesja z figurą Matki Bożej Wniebowziętej.</p><h3>Poważne utrudnienia na drogach. Kiedy będzie najtrudniej?</h3><p>Tak duże wydarzenie oznacza również zmiany w organizacji ruchu. Największych utrudnień kierowcy powinni spodziewać się przez trzy dni:</p><p><strong>14 sierpnia, piątek – od godz. 12.00 do 21.00,<br>15 sierpnia, sobota – od godz. 18.00 do 23.00,<br>16 sierpnia, niedziela – od godz. 4.30 do 15.00.</strong></p><p>Problemy z przejazdem mają dotyczyć przede wszystkim <strong>drogi krajowej nr 52</strong> oraz <strong>drogi wojewódzkiej nr 953</strong> w granicach Kalwarii Zebrzydowskiej. Przy tak dużym napływie samochodów należy spodziewać się korków i znacznego spowolnienia ruchu.</p><h3>Niektóre drogi będą całkowicie zamykane</h3><p>Podczas przejścia procesji okresowo całkowicie wstrzymywany będzie ruch na drogach powiatowych na trasach:</p><p><strong>Kalwaria Zebrzydowska – Palcza</strong> oraz<br><strong>Kalwaria Zebrzydowska – Stryszów.</strong></p><p>Ograniczenia związane będą przede wszystkim z przemieszczaniem się pielgrzymów pomiędzy sanktuarium a Brodami, gdzie znajduje się kościół Wniebowzięcia NMP, tradycyjnie określany jako <strong>Grób Matki Bożej</strong>. Lokalne utrudnienia będą występować także na ulicach i drogach gminnych w samej Kalwarii Zebrzydowskiej.</p><p>Ruchem na najważniejszych skrzyżowaniach i w rejonach parkingów będą kierować policjanci. W zabezpieczenie uroczystości zaangażowani mają być także funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei, strażacy OSP, klasztorna służba porządkowa oraz osoby odpowiedzialne za parkingi.</p><h3>Kierowcy tranzytowi powinni ominąć Kalwarię</h3><p>Osoby, które nie wybierają się na odpust, powinny – jeżeli jest to możliwe – <strong>ominąć Kalwarię Zebrzydowską</strong>. Jako alternatywę wskazywane są trasy wykorzystujące drogi krajowe nr <strong>7, 28 i 44</strong>. Kierowcy muszą także bezwzględnie stosować się do poleceń funkcjonariuszy kierujących ruchem.</p><p>Pielgrzymi przyjeżdżający samochodami powinni natomiast korzystać z parkingów wskazywanych przez służby. Organizatorzy informują, że <strong>parkingi należące do klasztoru są bezpłatne także w czasie odpustu</strong>. Trzeba jednak liczyć się z tym, że w bezpośrednim sąsiedztwie sanktuarium miejsca szybko się zapełnią, a wjazd samochodem do części miasta może być czasowo niemożliwy.</p><p>Wielki Odpust Wniebowzięcia NMP potrwa do niedzieli, 16 sierpnia. Najbardziej intensywne pod względem liczby pielgrzymów i sytuacji na drogach będą trzy ostatnie dni obchodów – szczególnie piątkowa Procesja Pogrzebu Matki Bożej oraz niedzielna Procesja Wniebowzięcia i suma pontyfikalna.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lanckorona – „Miasto Aniołów” zachwyca klimatem. To idealny pomysł na wakacyjną wycieczkę po Małopolsce]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26567,lanckorona-miasto-aniolow-zachwyca-klimatem-to-idealny-pomysl-na-wakacyjna-wycieczke-po-malopolsce</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26567,lanckorona-miasto-aniolow-zachwyca-klimatem-to-idealny-pomysl-na-wakacyjna-wycieczke-po-malopolsce</guid>
            <pubDate>Tue, 11 Aug 2026 20:34:58 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-lanckorona-miasto-aniolow-zachwyca-klimatem-to-idealny-pomysl-na-wakacyjna-wycieczke-po-malopol-1786473299.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zabytkowe drewniane domy, jeden z najbardziej charakterystycznych rynków w Małopolsce, ruiny średniowiecznego zamku, galerie, rękodzieło i wyjątkowa atmosfera. Lanckorona od lat przyciąga turystów i artystów, a latem może być znakomitym celem jednodniowej wycieczki. Miejscowość odwiedził ostatnio także wicemarszałek Województwa Małopolskiego Witold Kozłowski.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Lanckorona położona jest na zboczu Góry Lanckorońskiej w powiecie wadowickim. Choć obecnie formalnie jest wsią, przez stulecia była miastem. Zachowała układ urbanistyczny dawnego miasteczka, a jej pochyły rynek i drewniana zabudowa tworzą krajobraz, którego trudno szukać w innych miejscowościach regionu. Gmina podkreśla także wieloletnie związki Lanckorony ze środowiskiem artystycznym – miejscowość była i pozostaje popularnym miejscem wypoczynku malarzy, pisarzy, reżyserów i innych twórców.</p><h2>Jeden z najbardziej niezwykłych rynków w Małopolsce</h2><p>Sercem Lanckorony jest rynek o wymiarach około <strong>90 na 110 metrów</strong>, którego nachylenie sięga niemal 10 procent. Jego średniowieczny układ przetrwał do dziś. Wokół stoją charakterystyczne drewniane domy, głównie z drugiej połowy XIX wieku. Najlepiej zachowane przykłady można zobaczyć m.in. przy wschodniej pierzei rynku oraz ulicach Świętokrzyskiej, Zamkowej, Krakowskiej i Piłsudskiego.</p><p>Dzisiejsza zabudowa jest także świadectwem dramatycznej historii miejscowości. Wielki pożar w XIX wieku zniszczył dziesiątki domów wokół rynku. Następnie zabudowę odbudowano, zachowując charakterystyczny miejscowy styl. Drewniane, parterowe budynki mają głębokie podcienia, duże okapy i wąskie przejścia pomiędzy domami, nazywane <strong>miedzuchami</strong>.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/galeria/637,lanckorona-miasto-aniolow-zachwyca-klimatem-zdjecia"></oembed></figure><p>To właśnie rynek, niewielkie galerie, kawiarnie i pracownie rękodzielnicze sprawiają, że Lanckorona ma klimat bardziej przypominający spokojne, historyczne miasteczko niż typową podkrakowską miejscowość.</p><h2>Muzeum w domu, który przetrwał wielki pożar</h2><p>Jednym z miejsc, które warto odwiedzić, jest <strong>Muzeum Regionalne im. prof. Antoniego Krajewskiego</strong>. Mieści się w zabytkowym drewnianym domu przy rynku. Budynek należy do nielicznych obiektów, które ocalały z wielkiego pożaru Lanckorony.</p><p>W muzeum można zobaczyć m.in. dawne meble i przedmioty codziennego użytku mieszkańców, modele tradycyjnych lanckorońskich chałup, makietę miejscowości sprzed pożaru oraz pamiątki związane z konfederacją barską. Część zbiorów pochodzi również z wykopalisk prowadzonych na terenie lanckorońskiego zamku.</p><h2>Zamek Kazimierza Wielkiego i konfederaci barscy</h2><p>Nad Lanckoroną górują ruiny średniowiecznej warowni. Historia zamku sięga XIV wieku i wiązana jest z czasami <strong>Kazimierza Wielkiego</strong>. Twierdza miała strategiczne znaczenie – kontrolowała granicę i ważne szlaki prowadzące w kierunku Krakowa. Później zamek odegrał istotną rolę w czasie konfederacji barskiej.</p><p>Po pierwszym rozbiorze Polski obiekt znalazł się pod panowaniem austriackim. Był wykorzystywany m.in. jako więzienie, a następnie uległ znacznemu zniszczeniu. Do naszych czasów przetrwały fragmenty murów, wież i fos.</p><p>Wyprawa z rynku na Górę Lanckorońską nie jest długa, a sam spacer jest jednym z najpopularniejszych punktów zwiedzania miejscowości.</p><h2>Wokół zamku powstanie nowa infrastruktura dla turystów</h2><p>Co ważne, teren wokół ruin obecnie przechodzi kolejne zmiany. Gmina realizuje projekt <strong>„Zagospodarowanie przestrzeni turystycznej wokół zamku w Lanckoronie”</strong>, dofinansowany z Funduszy Europejskich dla Małopolski 2021–2027.</p><p>Planowana jest m.in. utwardzona ścieżka spacerowa wykonana z naturalnych materiałów, umożliwiająca obejście ruin. Mają pojawić się również ławki, kosze, stojak rowerowy, tablice informacyjne i elementy małej architektury. Trasa ma być przystosowana także do potrzeb osób o ograniczonej mobilności.</p><p>Wartość inwestycji wynosi <strong>595 491,82 zł</strong>, z czego <strong>506 168,04 zł</strong> stanowi dofinansowanie unijne, a wkład własny gminy to <strong>89 323,78 zł</strong>.</p><h2>Skąd wzięło się „Miasto Aniołów”?</h2><p>Anioły stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Lanckorony. Ich motyw można spotkać w galeriach, sklepach z rękodziełem i lokalnej ceramice. Oficjalny portal turystyczny Małopolski wskazuje, że miejscowość znana jest zarówno z wyrobów ceramicznych, jak i ręcznie wykonywanych przedstawień aniołów.</p><p>Z tym wizerunkiem związane są także wydarzenia kulturalne. W okresie zimowym odbywa się tutaj <strong>Festiwal Aniołów</strong>, któremu towarzyszą jarmarki, warsztaty, wystawy, koncerty i konkursy.</p><p>Latem zamiast festiwalowego gwaru uwagę przyciągają przede wszystkim brukowane uliczki, drewniane domy, przydomowe ogrody i punkty widokowe.</p><h2>Lanckorona od lat przyciąga artystów</h2><p>Miejscowość już w okresie międzywojennym była znanym letniskiem. Według oficjalnego portalu turystycznego Małopolski odwiedzali ją m.in. <strong>Józef Piłsudski i Ignacy Mościcki</strong>. Z Lanckoroną związanych było i nadal jest wielu artystów, malarzy i fotografów.</p><p>Ten artystyczny charakter jest widoczny również współcześnie – w niewielkich pracowniach, galeriach, lokalnej ceramice oraz wydarzeniach kulturalnych.</p><h2>Wicemarszałek odwiedził Lanckoronę</h2><p>W ostatnich dniach miejscowość odwiedził wicemarszałek Województwa Małopolskiego <strong>Witold Kozłowski</strong>. Spotkał się z władzami gminy, w tym wójtem Ryszardem Gonetem, sekretarz Angeliką Obajtek i przewodniczącą rady gminy Katarzyną Łukasiewicz. Rozmowy dotyczyły inwestycji i dalszych kierunków rozwoju gminy.</p><p>Wicemarszałek odwiedził również Muzeum Regionalne, tradycyjną chałupę „u Golonki”, Górę Lanckorońską i teren zamku. Wizyta zakończyła się w Dworze Lanckorona, funkcjonującym w obiekcie dawnego schroniska młodzieżowego.</p><h2>Dobry kierunek na jednodniową wycieczkę</h2><p>Lanckoronę można zwiedzać bez pośpiechu. Spacer można rozpocząć na rynku, następnie zobaczyć Muzeum Regionalne i zabytkową zabudowę, a później wejść na Górę Lanckorońską do ruin zamku. W okolicy znajdują się także trasy piesze i rowerowe.</p><p>Dodatkowym atutem jest bliskość <strong>Kalwarii Zebrzydowskiej</strong>. Tamtejszy manierystyczny zespół architektoniczno-krajobrazowy i park pielgrzymkowy znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, dlatego obie miejscowości można połączyć podczas jednej wycieczki.</p><p>Lanckorona pozostaje więc jednym z tych miejsc w Małopolsce, w których na niewielkiej przestrzeni łączą się historia, architektura drewniana, góry, sztuka i turystyka. Dla osób szukających alternatywy dla najbardziej zatłoczonych wakacyjnych atrakcji regionu może być jednym z ciekawszych kierunków na letni dzień.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
