<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.tarnowska.tv/rss/articles/pl/196/alert" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - ALERT - TELEWIZJA TARNOWSKA.TV ]]></title>
        <link>https://www.tarnowska.tv/artykuly/196/alert</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[TELEWIZJA TARNOWSKA.TV]]></copyright>
        <lastBuildDate>Wed, 26 Aug 2026 09:10:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Zderzenie osobówki z motocyklem na DW 975. Dwie osoby poszkodowane, ruch wahadłowy]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26697,zderzenie-osobowki-z-motocyklem-na-dw-975-dwie-osoby-poszkodowane-ruch-wahadlowy</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26697,zderzenie-osobowki-z-motocyklem-na-dw-975-dwie-osoby-poszkodowane-ruch-wahadlowy</guid>
            <pubDate>Wed, 26 Aug 2026 09:10:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-zderzenie-osobowki-z-motocyklem-na-dw-975-dwie-osoby-poszkodowane-ruch-wahadlowy-1787728392.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dwie osoby zostały poszkodowane w zderzeniu samochodu osobowego z motocyklem na drodze wojewódzkiej nr 975. Do zdarzenia doszło w środę, 26 sierpnia, około godziny 8.00. Na miejscu pracują strażacy, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Ruch odbywa się wahadłowo.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do wypadku doszło w środę rano na <strong>DW 975 w Sukmaniu, </strong>gmina Wojnicz. Zderzyły się samochód osobowy oraz motocykl. W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały <strong>dwie osoby – kierowca samochodu osobowego oraz motocyklista</strong>. Na miejsce skierowano <strong>dwa zespoły ratownictwa medycznego</strong>.</p><p>W działaniach uczestniczy również <strong>jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej JRG-1 z Tarnowa oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej</strong>. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i kierowali ruchem wahadłowo.</p><p>Na miejscu obecni również funkcjonariusze policji. <strong>Dokładne okoliczności oraz przyczyny zderzenia samochodu osobowego z motocyklem będą wyjaśniane przez policjantów. </strong>Do zdarzenia doszło <strong>26 sierpnia 2026 roku około godziny 8.00</strong>. &nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kraków po tragedii na Solnej mówi „dość”. Tłum wyszedł na ulicę. „Ile jeszcze osób musi zginąć?”]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26696,krakow-po-tragedii-na-solnej-mowi-dosc-tlum-wyszedl-na-ulice-ile-jeszcze-osob-musi-zginac</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26696,krakow-po-tragedii-na-solnej-mowi-dosc-tlum-wyszedl-na-ulice-ile-jeszcze-osob-musi-zginac</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 18:56:03 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-krakow-po-tragedii-na-solnej-mowi-dosc-tlum-wyszedl-na-ulice-ile-jeszcze-osob-musi-zginac-1787676964.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Emocje po tragedii na ulicy Solnej nie opadają. We wtorkowy wieczór mieszkańcy Krakowa wyszli na ulice, by uczcić pamięć ofiar i zażądać zdecydowanych działań w sprawie bezpieczeństwa drogowego. W centrum zgromadzenia pojawiły się znaki ograniczenia prędkości do 30 km/h, transparenty i bardzo mocne hasła: „Stop zabójcom drogowym”, „Dość lenistwa policji”, „Nie chcemy bać się spacerować z dziećmi” oraz „Ile jeszcze osób musi zginąć, żeby coś się zmieniło?”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>We wtorek, <strong>25 sierpnia</strong>, w rejonie ulic Solnej, Zabłocie i Nadwiślańskiej w Krakowie zebrał się tłum mieszkańców. Zgromadzenie było reakcją na tragiczną śmierć młodych rodziców, którzy kilka dni wcześniej zostali potrąceni przez samochód podczas spaceru z ośmiomiesięcznym dzieckiem. Na miejscu panowała atmosfera żałoby, ale również ogromnych emocji. Uczestnicy ustawili na jezdni znak ograniczenia prędkości do <strong>30 km/h</strong> i znak przejścia dla pieszych. Wokół pojawiły się dziesiątki plansz z hasłami dotyczącymi bezpieczeństwa.</p><p>Na jednej z nich napisano: <strong>„Ile jeszcze osób musi zginąć, żeby coś się zmieniło?”</strong>. Na innych pojawiły się hasła: <strong>„Stop zabójcom drogowym”</strong>, <strong>„Dość bierności państwa”</strong>, <strong>„Dość lenistwa policji”</strong>, <strong>„Nie chcemy bać się spacerować z dziećmi”</strong>, <strong>„Bezpieczna droga do szkoły, pracy i parku to nie luksus”</strong>, <strong>„Wszyscy tak jeżdżą – dopóki ktoś nie zginie”</strong> oraz <strong>„Fotoradary: Kraków 3, Helsinki 70”</strong>.</p><p>Jednym z najbardziej przejmujących obrazów zgromadzenia były dzieci, które na wyłączonej z ruchu jezdni rysowały kredą. Wśród uczestników znajdowały się całe rodziny, seniorzy i młodzi mieszkańcy. To właśnie obecność dzieci szczególnie mocno kontrastowała z tragedią, która wydarzyła się w tym miejscu. Młodzi rodzice szli chodnikiem z ośmiomiesięcznym dzieckiem. Mimo że znajdowali się poza jezdnią, samochód wypadł z drogi i uderzył właśnie w nich.</p><p>Do tragicznego wypadku doszło <strong>22 sierpnia około godziny 17.45</strong>. Według ustaleń śledczych kierowca Volkswagena miał jechać z prędkością około <strong>70 km/h</strong>, mimo że w tym miejscu obowiązuje ograniczenie do <strong>30 km/h</strong>. Samochód zjechał z jezdni, wjechał na chodnik i potrącił rodzinę. 32-letnia kobieta i 32-letni mężczyzna zmarli wskutek odniesionych obrażeń. Ich ośmiomiesięczne dziecko zostało przewiezione do szpitala. 26-letni kierowca usłyszał zarzuty związane ze spowodowaniem śmiertelnego wypadku i został tymczasowo aresztowany.</p><p>Po tragedii coraz częściej pojawiają się pytania o bezpieczeństwo w tej części Krakowa. Mieszkańcy już wcześniej sygnalizowali problemy z kierowcami przekraczającymi prędkość w rejonie Solnej, Nadwiślańskiej i Zabłocia. Teraz, po śmierci dwóch osób, problem wrócił ze zdwojoną siłą. Na jednym z transparentów uczestnicy napisali: <strong>„Nie chcemy dłużej słyszeć, że się nie da, że nie ma zgody, że nie ma woli albo pieniędzy”</strong>.</p><p>Jeszcze mocniejsze słowa znalazły się na kolejnej planszy: <strong>„Głośna mniejszość nie może nas terroryzować. Stop bandytom drogowym”</strong>. Uczestnicy podkreślali, że nie chodzi już tylko o jeden tragiczny wypadek, ale o szerszy problem związany z nadmierną prędkością, łamaniem przepisów i niewystarczającą skutecznością kontroli. Wśród postulatów pojawiają się m.in. dodatkowe fotoradary, rozwiązania fizycznie ograniczające prędkość oraz zmiany organizacji ruchu.</p><p>Na miejscu obecni byli funkcjonariusze policji. Część ulic została czasowo zabezpieczona i wyłączona z normalnego ruchu. W pobliżu zgromadzenia ustawiono radiowozy, bariery oraz elementy tymczasowej organizacji ruchu. Mimo mocnych haseł wydarzenie miało spokojny charakter. Nie było agresji ani starć. Dominowała cisza, skupienie i żałoba.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.krakowskie.info/galeria/12,krakow-zamarl-po-tragedii-na-solnej-zdjecia"></oembed></figure><p>Wtorkowe zgromadzenie stało się jednym z najmocniejszych społecznych komentarzy po tragedii na Solnej. Mieszkańcy nie ograniczyli się do zapalenia zniczy i złożenia kwiatów. Wyszli na ulicę z bardzo konkretnym przekazem. Chcą zmian, skuteczniejszej kontroli prędkości, bezpiecznych chodników i pewności, że zwykły spacer z dzieckiem nie będzie oznaczał ryzyka utraty życia. Na wielu transparentach powtarzało się krótkie hasło: <strong>„Chodzi o życie”</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wypadek na budowie obwodnicy w Rudych-Rysiach. Maszyna przygniotła operatora]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26693,wypadek-na-budowie-obwodnicy-w-rudych-rysiach-maszyna-przygniotla-operatora</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26693,wypadek-na-budowie-obwodnicy-w-rudych-rysiach-maszyna-przygniotla-operatora</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 14:51:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-wypadek-na-budowie-obwodnicy-w-rudach-rysiach-maszyna-przygniotla-operatora-1787662486.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Groźny wypadek podczas budowy obwodnicy Przyborowa i Rudy-Rysia w powiecie brzeskim. We wtorek, 25 sierpnia, około godziny 12.30–13.00 maszyna budowlana przygniotła swojego operatora. Mężczyzna doznał urazu nogi. Jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych współpracownicy i świadkowie zdarzenia rozpoczęli akcję ratunkową i wydostali poszkodowanego spod maszyny. Mężczyzna był przytomny i został przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>25 sierpnia 2026 roku w miejscowości Rudy-Rysie, w gminie Szczurowa, w powiecie brzeskim</strong>. Z naszych informacji wynika, że wypadek wydarzył się na terenie prowadzonej obecnie budowy obwodnicy. Informację tę potwierdzają również lokalne media – chodzi o plac budowy nowego przebiegu drogi wojewódzkiej nr 768.</p><h2>Maszyna przygniotła operatora</h2><p>Ze wstępnych informacji wynika, że podczas prowadzonych prac doszło do sytuacji, w której <strong>maszyna budowlana przygniotła obsługującego ją mężczyznę</strong>.</p><p>Poszkodowany został uwięziony w rejonie nogi. Pracownicy znajdujący się na budowie natychmiast ruszyli mu z pomocą. Według przekazanych nam informacji próbowali odkopać mężczyznę i uwolnić go spod elementów maszyny.</p><p>Ostatecznie jeszcze przed przybyciem strażaków <strong>poszkodowany został wydobyty przez świadków zdarzenia</strong>. Informację tę potwierdza również Informator Brzeski oraz inne media relacjonujące zdarzenie.</p><h2>Mężczyzna był przytomny</h2><p>Po przyjeździe służb mężczyzna był <strong>przytomny</strong>.</p><p>Wstępnie stwierdzono u niego <strong>uraz nogi</strong>. Poszkodowany został przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego, który udzielił mu pomocy i zdecydował o dalszym postępowaniu medycznym.</p><p>Na obecnym etapie nie ma informacji wskazujących, aby stan mężczyzny bezpośrednio zagrażał jego życiu.</p><h2>Na miejscu JRG Brzesko i OSP Szczurowa</h2><p>Do działań zadysponowano jednostki ochrony przeciwpożarowej.</p><p>Na miejscu interweniowali m.in. strażacy z <strong>Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Brzesku oraz OSP Szczurowa</strong>. Obecny był również zespół ratownictwa medycznego oraz policja.</p><p>Ponieważ poszkodowany został uwolniony jeszcze przed przybyciem straży pożarnej, działania ratowników koncentrowały się przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca wypadku oraz wsparciu pozostałych służb.</p><p><strong>Działania jednostek ochrony przeciwpożarowej zostały już zakończone.</strong></p><h2>To budowa obwodnicy Przyborowa i Rudy-Rysie</h2><p>Do wypadku doszło na jednej z największych obecnie inwestycji drogowych w tej części powiatu brzeskiego.</p><p>Budowany jest <strong>drugi etap połączenia węzła autostrady A4 w Brzesku z drogą wojewódzką nr 768</strong>. Nowa droga ma około <strong>6,5 kilometra długości</strong> i stanowić będzie m.in. obwodnicę miejscowości Rudy-Rysie oraz Przyborowa.</p><p>Inwestycja ma wyprowadzić znaczną część ruchu tranzytowego z obecnej drogi przebiegającej przez miejscowości i usprawnić połączenie Brzeska oraz autostrady A4 z północną częścią powiatu i kierunkiem na Szczurową.</p><h2>Okoliczności wypadku będą wyjaśniane</h2><p>Na razie nie wiadomo dokładnie, dlaczego doszło do przygniecenia operatora.</p><p>Ustalane będzie m.in., jakie prace wykonywano bezpośrednio przed zdarzeniem, w jaki sposób doszło do przemieszczenia się maszyny lub jej elementu oraz czy podczas prac zachowane zostały wszystkie wymagane procedury bezpieczeństwa.</p><p>Ponieważ do zdarzenia doszło podczas wykonywania pracy na placu budowy, jego dokładne okoliczności mogą być analizowane również pod kątem przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy.</p><p>Najważniejszą informacją jest jednak, że <strong>operator został wydobyty spod maszyny jeszcze przed przybyciem służb, był przytomny i trafił pod opiekę ratowników medycznych</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Makabryczne odkrycie w Nowej Hucie. Nie żyje starsza kobieta, ranny mężczyzna trafił do szpitala]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26691,makabryczne-odkrycie-w-nowej-hucie-nie-zyje-starsza-kobieta-ranny-mezczyzna-trafil-do-szpitala</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26691,makabryczne-odkrycie-w-nowej-hucie-nie-zyje-starsza-kobieta-ranny-mezczyzna-trafil-do-szpitala</guid>
            <pubDate>Tue, 25 Aug 2026 11:46:27 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-makabryczne-odkrycie-w-nowej-hucie-nie-zyje-starsza-kobieta-ranny-mezczyzna-trafil-do-szpitala-1787651187.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragiczne odkrycie w jednym z mieszkań w krakowskiej Nowej Hucie. Przy ul. Fatimskiej policjanci znaleźli ciało starszej kobiety. W lokalu znajdował się również ranny mężczyzna, który został przewieziony do szpitala. Śledczy ustalają, co wydarzyło się w mieszkaniu i czy śmierć kobiety miała podłoże kryminalne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>w poniedziałek, 24 sierpnia 2026 roku</strong>, w jednym z mieszkań przy <strong>ul. Fatimskiej w Krakowie</strong>. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano służby ratunkowe oraz policję. Po wejściu do lokalu funkcjonariusze dokonali tragicznego odkrycia. Znajdowało się tam <strong>ciało starszej kobiety</strong>. W mieszkaniu przebywał również <strong>ranny mężczyzna</strong>.</p><p>Mężczyźnie udzielono pomocy medycznej, a następnie został przewieziony do jednego z krakowskich szpitali.</p><h2>Policja sprawdza, czy doszło do przestępstwa</h2><p>Na miejscu rozpoczęły się szczegółowe czynności mające wyjaśnić okoliczności śmierci kobiety oraz obrażeń mężczyzny.</p><p>Jak przekazał lokalnym mediom przedstawiciel Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, funkcjonariusze <strong>ustalają, czy śmierć kobiety miała podłoże kryminalne</strong>.</p><p>W działaniach uczestniczyli policjanci, a według medialnych relacji na miejscu prowadzone były również czynności z udziałem prokuratora.</p><p>Na obecnym etapie służby nie ujawniają szczegółów dotyczących obrażeń odniesionych przez mężczyznę ani dokładnej przyczyny śmierci kobiety.</p><h2>Nieoficjalnie: mogło dojść do zabójstwa</h2><p>Lokalne media podają również znacznie poważniejszy scenariusz wydarzeń.</p><p>Według <strong>nieoficjalnych informacji</strong> w mieszkaniu mogło dojść do <strong>zabójstwa seniorki</strong>, a znajdujący się w lokalu mężczyzna miał następnie podjąć próbę odebrania sobie życia.</p><p>Tych informacji <strong>policja oficjalnie dotychczas nie potwierdziła</strong>.</p><p>Nie ma również oficjalnego komunikatu dotyczącego tego, jaka relacja łączyła kobietę i mężczyznę. Nie wiadomo więc, czy byli członkami rodziny, wspólnie mieszkali ani jaki dokładnie przebieg miały wydarzenia poprzedzające tragedię.</p><h2>Śledczy odtwarzają przebieg zdarzenia</h2><p>Kluczowe dla prowadzonego postępowania będą teraz oględziny miejsca, zabezpieczone ślady oraz ustalenie przyczyny śmierci kobiety.</p><p>Śledczy będą także wyjaśniać, w jakich okolicznościach obrażenia odniósł mężczyzna i jaki był jego związek z wydarzeniami w mieszkaniu.</p><p>Sprawa pozostaje rozwojowa. Dopiero dalsze czynności policji i prokuratury pozwolą jednoznacznie ustalić, czy w mieszkaniu przy ul. Fatimskiej rzeczywiście doszło do przestępstwa.</p><p>Na ten moment pewne jest, że <strong>nie żyje starsza kobieta, a ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala</strong>. Hipoteza dotycząca zabójstwa pozostaje natomiast nieoficjalna i wymaga potwierdzenia przez organy prowadzące postępowanie.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:724/1024;" src="https://static2.krakowskie.info/data/wysiwig/2026/08/25/samobojstwa-kontakt.jpg" width="724" height="1024"></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dramatyczny wypadek w Krakowie. Samochód potrącił trzy osoby, w tym roczne dziecko, dwie osoby nie żyją]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26681,dramatyczny-wypadek-w-krakowie-samochod-potracil-trzy-osoby-w-tym-roczne-dziecko-dwie-osoby-nie-zyja</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26681,dramatyczny-wypadek-w-krakowie-samochod-potracil-trzy-osoby-w-tym-roczne-dziecko-dwie-osoby-nie-zyja</guid>
            <pubDate>Sat, 22 Aug 2026 20:56:15 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-dramatyczny-wypadek-w-krakowie-samochod-potracil-trzy-osoby-w-tym-roczne-dziecko-dwie-osoby-nie-z-1787424976.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragiczny finał wypadku w krakowskim Podgórzu. Kobieta i mężczyzna potrąceni przez samochód na chodniku nie żyją. W stanie zagrażającym życiu do szpitala trafiło około roczne dziecko. Do dramatu doszło w sobotę około godz. 17:45 w rejonie ul. Solnej i Nadwiślańskiej. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy ustalają dokładne okoliczności tragedii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>w sobotę, 22 sierpnia, około godz. 17:45 na ul. Solnej w krakowskim Podgórzu</strong>. Ze wstępnych informacji wynika, że samochód osobowy potrącił <strong>trzy osoby – dwoje dorosłych oraz małe dziecko w wieku około roku</strong>.</p><p>Najpoważniejszy był stan dwóch dorosłych. Po wypadku konieczne było rozpoczęcie <strong>resuscytacji krążeniowo-oddechowej</strong>. Poszkodowani zostali następnie przekazani zespołom ratownictwa medycznego i przewiezieni do szpitala. Podczas transportu ratowników wspierali strażacy. Na tym etapie nie ma jeszcze oficjalnych informacji o aktualnym stanie zdrowia obu osób.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.krakowskie.info/player/embed/ce73b0048c0a138cee4206dc06cf067934a73b5b" data-mid="7"></oembed></figure><p>Do szpitala zabrano również około roczne dziecko. Według pierwszych informacji <strong>było ono przytomne</strong>. Zostało przewiezione do placówki medycznej na dalszą diagnostykę.</p><p>Samochodem uczestniczącym w wypadku podróżowały <strong>cztery osoby w wieku około 20–25 lat</strong>. Na razie nie ma potwierdzonych informacji o obrażeniach osób znajdujących się w pojeździe.</p><p>Na miejscu pracowały duże siły służb ratunkowych. Do zdarzenia skierowano <strong>cztery zastępy straży pożarnej</strong>, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Strażacy zabezpieczali miejsce wypadku i wspierali działania medyczne przy najciężej poszkodowanych.</p><p>Policjanci będą ustalać dokładny przebieg zdarzenia, w tym miejsce potrącenia, tor jazdy samochodu oraz okoliczności poprzedzające wypadek. Nie ma jeszcze potwierdzonych informacji, czy piesi znajdowali się na przejściu dla pieszych.</p><h2>Wypadek w Krakowie. Dwie osoby nie żyją</h2><p>Jak się okazało, kobieta i mężczyzna potrąceni na chodniku przez samochód nie żyją. W szpitalu w stanie zagrażającym życiu znajduje się roczne dziecko - poinformował portal rmf24.pl.</p><p>Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Trwa wyjaśnianie okoliczności tej tragedii.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Potężny pożar na mieleckiej strefie. Płonęły odpady i ciężarówka, słychać było wybuchy]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26679,potezny-pozar-na-mieleckiej-strefie-plonely-odpady-i-ciezarowka-slychac-bylo-wybuchy</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26679,potezny-pozar-na-mieleckiej-strefie-plonely-odpady-i-ciezarowka-slychac-bylo-wybuchy</guid>
            <pubDate>Sat, 22 Aug 2026 18:33:09 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-potezny-pozar-na-mieleckiej-strefie-plonely-odpady-i-ciezarowka-slychac-bylo-wybuchy-1787416390.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Groźny pożar wybuchł w sobotę, 22 sierpnia, w godzinach popołudniowych na terenie mieleckiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, w rejonie ul. Wojska Polskiego 3. Ogień objął składowane odpady, wśród których znajdowały się m.in. farby, lakiery, rozpuszczalniki, puszki i beczki, a także znajdującą się w pobliżu ciężarówkę. Nad Mielcem unosił się gęsty, czarny dym widoczny z odległości kilku kilometrów, a mieszkańcy mogli słyszeć głośne huki. Do akcji skierowano bardzo duże siły – łącznie 42 strażaków, w tym zastępy PSP i OSP. Na miejsce przyjechała również specjalistyczna grupa chemiczna, która monitorowała stan powietrza. Strażacy przekazali, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców i nie odnotowano osób poszkodowanych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do pożaru doszło <strong>po godz. 14</strong> na terenie jednej z firm działających przy ul. Wojska Polskiego w Mielcu. Z pierwszych informacji, które pojawiły się bezpośrednio po zdarzeniu, wynikało, że ogień mógł rozpocząć się w rejonie stojącego samochodu ciężarowego, a następnie przenieść się na znajdujące się obok odpady. Mielec.tv informował, że zdarzenie miało miejsce na terenie firmy <strong>EC Engineering</strong>, a w pierwszej fazie akcji na miejsce sukcesywnie dojeżdżały kolejne zastępy OSP dowożące wodę.</p><p>Późniejsze informacje przekazane przez rzecznika Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mielcu pozwoliły dokładniej określić skalę zdarzenia. Jak podało Polskie Radio Rzeszów, po przyjeździe pierwszych zastępów okazało się, że <strong>ogień objął odpady składowane na powierzchni około 200 metrów kwadratowych</strong>.</p><h2>Płonęły farby, lakiery i rozpuszczalniki</h2><p>Charakter pożaru od początku budził szczególne obawy ze względu na rodzaj materiałów znajdujących się w strefie objętej ogniem.</p><p>Według informacji przekazanych przez <strong>mł. bryg. Bartłomieja Bieńka, rzecznika prasowego KP PSP w Mielcu</strong>, wśród płonących odpadów znajdowały się <strong>farby, lakiery, puszki, beczki i rozpuszczalniki</strong>.</p><p>RMF FM podaje również, że część odpadów była zgromadzona na stercie, a wśród nich znajdowały się pojemniki z farbami i puszki. Pod wpływem wysokiej temperatury dochodziło do gwałtownych reakcji, dlatego <strong>z terenu pożaru słychać było głośne huki</strong>.</p><p>To właśnie palące się materiały powodowały powstawanie dużych ilości czarnego dymu. Słup dymu był na tyle wysoki i intensywny, że był widoczny <strong>z odległości kilku kilometrów od miejsca pożaru</strong>.</p><h2>Ogień objął również ciężarówkę</h2><p>Pożar nie ograniczył się wyłącznie do odpadów. Ogień objął również <strong>samochód ciężarowy znajdujący się za ogrodzeniem posesji</strong>.</p><p>Jak przekazali strażacy mediom, na ciężarówce znajdowały się między innymi <strong>farby w sprayu, puszki, wiadra z farbą oraz beczki</strong>.</p><p>To istotnie zwiększało ryzyko podczas prowadzenia działań gaśniczych. Część pojemników pod wpływem temperatury mogła ulegać gwałtownemu rozszczelnieniu, co tłumaczy odgłosy przypominające wybuchy słyszane w rejonie strefy.</p><p>Na tym etapie nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, że doszło do klasycznej eksplozji. Straż pożarna wskazuje na huki związane z płonącymi pojemnikami i materiałami znajdującymi się na miejscu.</p><h2>42 strażaków w akcji</h2><p>Skala zdarzenia wymagała zaangażowania bardzo dużych sił straży pożarnej.</p><p>Według danych przekazanych Polskiemu Radiu Rzeszów w działaniach uczestniczyło <strong>łącznie 42 strażaków</strong>. Było to:</p><ul><li data-list-item-id="efe6a75e2408119a29476d217987470cc"><strong>13 funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej w czterech zastępach</strong>,</li><li data-list-item-id="e79c96f38d7ffc2c34b838c4189107e72"><strong>29 druhów Ochotniczych Straży Pożarnych w sześciu zastępach</strong>.</li></ul><p>Łącznie oznacza to udział <strong>10 zastępów straży pożarnej</strong>.</p><p>Wcześniejsze informacje RMF FM mówiły o ośmiu zastępach uczestniczących w pierwszej fazie działań, jednak późniejsze dane przekazane Radiu Rzeszów wskazują już na zwiększenie sił do <strong>10 zastępów i 42 strażaków</strong>.</p><p>Do akcji włączano kolejne samochody OSP. Według relacji Mielec.tv pojazdy ochotniczych straży pożarnych <strong>dowoziły na teren akcji wodę</strong>, co wskazuje na duże zapotrzebowanie na środek gaśniczy podczas walki z intensywnie palącymi się odpadami.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.mielec.tv/player/embed/f800b163a7fb2edfdce4cf3ef036db6ef4c1c706" data-mid="833"></oembed></figure><h2>Na miejsce przyjechała grupa chemiczna</h2><p>Ze względu na obecność farb, lakierów, rozpuszczalników oraz innych substancji chemicznych do Mielca skierowano również <strong>specjalistyczną grupę chemiczną</strong>.</p><p>Jej zadaniem było sprawdzenie, czy produkty spalania mogą stanowić zagrożenie dla ludzi znajdujących się poza bezpośrednim terenem akcji.</p><p>Mielec.tv informował, że grupa prowadziła <strong>badania i monitoring jakości powietrza</strong>.</p><p>Strażacy przekazali następnie RMF FM, że mimo charakteru płonących materiałów <strong>nie stwierdzono zagrożenia dla mieszkańców Mielca</strong>.</p><p>To szczególnie istotne ze względu na potężny słup czarnego dymu, który wzbudził niepokój w mieście i był widoczny z dużej odległości.</p><h2>Po godz. 15 sytuacja była już opanowana</h2><p>Strażacy rozpoczęli działania po otrzymaniu zgłoszenia około godz. 14. Według informacji RMF FM <strong>po godz. 15 pożar został opanowany</strong>.</p><p>Nie oznaczało to jednak zakończenia działań. Strażacy nadal pracowali przy pogorzelisku, przelewając i dogaszając materiały, w których mogły znajdować się ukryte zarzewia ognia.</p><p>Polskie Radio Rzeszów potwierdziło później, że zasadniczy pożar został ugaszony, a działania przeszły w fazę <strong>dogaszania pogorzeliska</strong>.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/galeria/665,potezny-pozar-na-mieleckiej-strefie-plonely-odpady-i-ciezarowka-slychac-bylo-wybuchy-zdjecia"></oembed></figure><h2>Nie ma osób poszkodowanych</h2><p>Pomimo dużej skali zdarzenia, gwałtownego rozwoju pożaru i obecności niebezpiecznych materiałów <strong>nie ma informacji o osobach rannych ani poszkodowanych</strong>.</p><p>Taką informację przekazał rzecznik mieleckiej straży pożarnej RMF FM.</p><p>Najważniejszym zadaniem strażaków było niedopuszczenie do dalszego rozprzestrzenienia się ognia na kolejne części zakładu i sąsiednie obiekty oraz ograniczenie zagrożenia wynikającego ze spalania substancji chemicznych.</p><h2>Co wiadomo o początku pożaru?</h2><p>Pierwsze informacje z miejsca zdarzenia wskazywały, że <strong>pożar mógł rozpocząć się od ciężarówki znajdującej się w pobliżu odpadów</strong>, a następnie ogień objął składowane materiały. &nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.mielec.tv/player/embed/aa64711ca11353406a3e1ca5f030934eec70a4ae" data-mid="834"></oembed></figure><p>Informacje przekazane później przez straż pożarną potwierdzają natomiast, że płonęły zarówno odpady, jak i ciężarówka, ale na obecnym etapie nie przesądzają jednoznacznie, <strong>co zapaliło się jako pierwsze i jaka była bezpośrednia przyczyna pojawienia się ognia</strong>.</p><p>Dlatego wersję o rozpoczęciu pożaru od samochodu ciężarowego należy traktować jako <strong>wstępne ustalenie</strong>, do czasu zakończenia czynności służb.</p><h2>Jeden z większych pożarów w ostatnim czasie w mieleckiej strefie</h2><p>Sobotnie zdarzenie było poważną akcją ratowniczo-gaśniczą. O jego skali świadczy udział <strong>42 strażaków i 10 zastępów PSP oraz OSP</strong>, konieczność stałego dowożenia wody, skierowanie na miejsce specjalistycznej grupy chemicznej oraz obecność dużej ilości łatwopalnych materiałów.</p><p>Pożar został opanowany stosunkowo szybko, jednak jego skutki były widoczne w znacznej części Mielca. Nad strefą przemysłową przez dłuższy czas unosił się <strong>gęsty czarny dym</strong>, a z rejonu zdarzenia dochodziły głośne huki związane z palącymi się pojemnikami.</p><p>Według dotychczasowych danych <strong>nikt nie został poszkodowany, a badania prowadzone przez grupę chemiczną nie wykazały zagrożenia dla mieszkańców miasta</strong>. Dokładna przyczyna pożaru będzie wymagała dalszego ustalenia przez odpowiednie służby.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tragiczna noc pod Tarnowem. Ze stawu w Śmignie wyłowiono ciało 64-letniego mężczyzny]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26677,tragiczna-noc-pod-tarnowem-ze-stawu-w-smignie-wylowiono-cialo-64-letniego-mezczyzny</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26677,tragiczna-noc-pod-tarnowem-ze-stawu-w-smignie-wylowiono-cialo-64-letniego-mezczyzny</guid>
            <pubDate>Sat, 22 Aug 2026 12:10:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-tragiczna-noc-pod-tarnowem-ze-stawu-w-smignie-wylowiono-cialo-64-letniego-mezczyzny-1787393838.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragiczny finał poszukiwań mieszkańca powiatu tarnowskiego. Kilkanaście minut po północy w sobotę, 22 sierpnia, służby zostały zadysponowane do miejscowości Śmigno w gminie Lisia Góra. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny znajdującego się w stawie. Strażacy wydobyli go z wody, jednak na ratunek było już za późno. Mężczyzna nie żył. 64-latek był ostatni raz widziany w piątek, 21 sierpnia, w godzinach porannych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę w <strong>Śmignie w gminie Lisia Góra, w powiecie tarnowskim</strong>. Około <strong>15 minut po północy</strong>, już w sobotę, 22 sierpnia, strażacy zostali zadysponowani do zgłoszenia dotyczącego <strong>mężczyzny znajdującego się w stawie</strong>.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Po dotarciu na miejsce ratownicy przystąpili do działań. <strong>Strażacy wyciągnęli mężczyznę z wody</strong>, jednak jego życia nie udało się uratować. Mężczyzna nie żył. Poszkodowanym jest <strong>64-letni mężczyzna, </strong>policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich.</span></p><blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">Rodzina zgłosiła nam, że ze stawu oddalonego około stu metrów od miejsca zamieszkania wyciągnęli ciało swojego członka rodziny. Na miejscu były wykonywane czynności z prokuratorem, wstępnie wykluczono udział osób trzecich - przekazała portalowi tarnow.naszemiasto.pl podkom. Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.</span></p></blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">Mężczyzna był <strong>ostatni raz widziany w piątek, 21 sierpnia, w godzinach porannych</strong>. Później nie było z nim kontaktu. Tragiczny finał nastąpił już po północy, kiedy służby otrzymały informację o osobie znajdującej się w zbiorniku wodnym.&nbsp;</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.tarnowska.tv/player/embed/71544f20b2263583dab73bf6a68abb5aafe4e5b9" data-mid="12045"></oembed></figure><p><span style="color:#2c2c2c;">Na miejscu prowadzone były czynności związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i ustaleniem dokładnego przebiegu wydarzeń. Na obecnym etapie <strong>nie ma potwierdzonych informacji, w jaki sposób 64-latek znalazł się w wodzie ani kiedy dokładnie doszło do jego śmierci</strong>.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie można więc przesądzać, czy był to nieszczęśliwy wypadek. Kluczowe będzie ustalenie, <strong>co działo się z mężczyzną od piątkowego poranka, kiedy był ostatni raz widziany, do momentu odnalezienia go w stawie kilkanaście minut po północy</strong>.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Okoliczności tragedii w Śmignie będą wyjaśniane przez policję pod nadzorem prokuratora.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1672/941;" src="https://static2.tarnowska.tv/data/wysiwig/2026/08/22/774405609-1389910366433788-2321289705863970583-n.jpg" width="1672" height="941"></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zwabili 18-latka do samochodu, wywieźli do lasu i brutalnie pobili. W tle mefedron i marihuana]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26676,zwabili-18-latka-do-samochodu-wywiezli-do-lasu-i-brutalnie-pobili-w-tle-mefedron-i-marihuana</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26676,zwabili-18-latka-do-samochodu-wywiezli-do-lasu-i-brutalnie-pobili-w-tle-mefedron-i-marihuana</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 20:04:25 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-zwabili-18-latka-do-samochodu-wywiezli-do-lasu-i-brutalnie-pobili-w-tle-mefedron-i-marihuana-1787335467.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dramatyczne wydarzenia w Dynowie i Harcie na Podkarpaciu. Według ustaleń policji dwóch młodych mężczyzn miało zwabić 18-latka do samochodu pod pretekstem rozmowy, zablokować drzwi, a następnie wywieźć go w rejon lasu. Tam pokrzywdzony został brutalnie pobity – sprawcy mieli uderzać go pięściami po głowie, twarzy i tułowiu, a gdy upadł, także kopać. Śledczy ustalili ponadto, że wcześniej podejrzani mieli odpłatnie udzielać mu mefedronu i marihuany. 18- i 20-latek trafili do tymczasowego aresztu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>13 sierpnia w Dynowie</strong>. Jak wynika z informacji Podkarpackiej Policji, 18-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego przebywał ze znajomymi w rejonie rzeki San.</p><p>W pewnym momencie podjechali do niego znani mu mężczyźni. Według śledczych pod pretekstem rozmowy nakłonili 18-latka, aby wsiadł do ich samochodu.</p><h2>Drzwi zostały zablokowane. Pojechali w stronę lasu</h2><p>Gdy młody mężczyzna znalazł się już wewnątrz auta, sytuacja miała przybrać zupełnie inny obrót.</p><p>Policja ustaliła, że kierowca <strong>zablokował drzwi samochodu</strong>, uniemożliwiając 18-latkowi swobodne opuszczenie pojazdu.</p><p>Następnie samochód pojechał w kierunku <strong>Harty</strong>, gdzie zatrzymał się w rejonie lasu.</p><h2>Bili go pięściami, a gdy upadł – kopali</h2><p>To właśnie tam miało dojść do brutalnego ataku.</p><p>Według ustaleń funkcjonariuszy 18- i 20-latek zaatakowali pokrzywdzonego. Mieli <strong>uderzać go pięściami po głowie, twarzy i tułowiu</strong>.</p><p>Kiedy 18-latek przewrócił się na ziemię, napastnicy mieli nadal go atakować i <strong>kopać leżącego mężczyznę</strong>.</p><p>Pokrzywdzony doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala.</p><h2>Ruszyły poszukiwania podejrzanych</h2><p>O zdarzeniu powiadomiona została policja.</p><p>W sprawę zaangażowali się funkcjonariusze Komisariatu Policji w Dynowie oraz kryminalni z <strong>Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie</strong>.</p><p>Policjanci rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia miejsca pobytu dwóch podejrzanych.</p><p>Ostatecznie <strong>18- i 20-latek zostali zatrzymani na terenie powiatu brzozowskiego</strong>. Obaj są mieszkańcami tego powiatu.</p><h2>Śledczy odkryli narkotykowy wątek</h2><p>Na pobiciu i pozbawieniu wolności sprawa się jednak nie zakończyła.</p><p>W trakcie postępowania policjanci ustalili, że podejrzani mieli znać pokrzywdzonego już wcześniej, a relacje pomiędzy nimi miały mieć również <strong>narkotykowy charakter</strong>.</p><p>Według ustaleń śledczych od <strong>maja 2025 roku do lutego 2026 roku</strong> obaj mężczyźni, działając wspólnie i w porozumieniu, mieli kilkukrotnie <strong>odpłatnie udzielać 18-latkowi substancji psychotropowych i środków odurzających</strong>.</p><p>Policja wskazuje konkretnie na <strong>mefedron oraz marihuanę</strong>.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/player/embed/3a9b577e76478f95e43afa11e7005f7561981b86" data-mid="346"></oembed></figure><h2>Usłyszeli szereg poważnych zarzutów</h2><p>Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym przedstawić zatrzymanym zarzuty.</p><p>Dotyczą one między innymi:</p><ul><li data-list-item-id="e1d54f14ed9011c1ed7c4e6132c21150d">bezprawnego pozbawienia wolności,</li><li data-list-item-id="e851f269d6d71f7f9053793c5045f5e3b">kierowania gróźb,</li><li data-list-item-id="ee50d8ffd95aa29693f6c70a49771743c">spowodowania obrażeń ciała,</li><li data-list-item-id="edefe24fff8c386c48a8e2947cf452951">przestępstw związanych z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii.</li></ul><p>Sprawa ma więc znacznie szerszy charakter niż samo pobicie.</p><p>Śledczy badają zarówno okoliczności wywiezienia i zaatakowania 18-latka, jak również wcześniejszy proceder związany z narkotykami.</p><h2>Obaj trafili za kraty</h2><p>Prokurator z <strong>Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie</strong> wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanych izolacyjnego środka zapobiegawczego.</p><p>Sąd przychylił się do tego wniosku.</p><p><strong>18- i 20-latek zostali tymczasowo aresztowani.</strong></p><p>Na tym etapie są oni podejrzanymi, a przedstawione im zarzuty nie oznaczają prawomocnego skazania. O ich odpowiedzialności karnej ostatecznie zdecyduje sąd.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Koniec wielkiej obławy w rejonie Jodłowej! Dwóch poszukiwanych mężczyzn ujętych pod Brzostkiem]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26674,koniec-wielkiej-oblawy-w-rejonie-jodlowej-dwoch-poszukiwanych-mezczyzn-ujetych-pod-brzostkiem</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26674,koniec-wielkiej-oblawy-w-rejonie-jodlowej-dwoch-poszukiwanych-mezczyzn-ujetych-pod-brzostkiem</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 15:47:19 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-koniec-wielkiej-oblawy-w-rejonie-jodlowej-dwoch-poszukiwanych-mezczyzn-ujetych-pod-brzostkiem-1787320040.png" type="image/png" medium="image" /><description>Dwaj mężczyźni poszukiwani od kilkunastu godzin po szeroko zakrojonej akcji służb w rejonie Jodłowej zostali ujęci w piątek rano w rejonie Zawadki Brzosteckiej. Informację podał portal Dębica24.pl, który otrzymał także nagranie przedstawiające działania funkcjonariuszy zakończone zatrzymaniem mężczyzn. Oficjalnie Centralne Biuro Śledcze Policji potwierdza na razie jedynie, że prowadzone działania dotyczą zwalczania zorganizowanej przestępczości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do ujęcia poszukiwanych miało dojść w piątek, <strong>21 sierpnia</strong>, w godzinach porannych w okolicach <strong>Zawadki Brzosteckiej w gminie Brzostek</strong>. Jak informuje <strong>Dębica24.pl</strong>, policjanci namierzyli tam dwóch mężczyzn, których od czwartkowego wieczoru poszukiwały znaczne siły policyjne. Portal otrzymał nagranie, na którym widoczne są działania funkcjonariuszy w terenie oraz pościg zakończony ujęciem poszukiwanych.</p><p>Informację o ujęciu dwóch mężczyzn podał również portal <strong>Jaslo4u.pl</strong>, powołując się na ustalenia Dębica24.pl.</p><h2>Obława rozpoczęła się w czwartek wieczorem</h2><p>Szeroko zakrojona akcja rozpoczęła się w czwartek, <strong>20 sierpnia</strong>, w rejonie Jodłowej i okolicznych miejscowości. Według nieoficjalnych ustaleń Dębica24.pl wszystko miało rozpocząć się od zatrzymania samochodu w rejonie Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Jodłowej. Pojazdem miało podróżować czterech mężczyzn.</p><p>Portal informuje, że podczas interwencji funkcjonariusze mieli ujawnić znaczną ilość narkotyków. Dwóch mężczyzn miało zostać na miejscu, natomiast dwóch kolejnych zbiegło, co zapoczątkowało wielogodzinną akcję poszukiwawczą. Informacje dotyczące narkotyków i dokładnego przebiegu pierwszego zatrzymania nadal nie zostały oficjalnie potwierdzone przez służby.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/artykul/5388,wielka-akcja-policji-w-rejonie-jodlowej-i-debowej-oblawa-za-dwoma-mezczyznami-uzyto-drona-z-termowizja"></oembed></figure><h2>Do regionu ściągnięto duże siły</h2><p>W poszukiwaniach uczestniczyli funkcjonariusze skierowani m.in. z <strong>Dębicy, Rzeszowa i Tarnowa</strong>. Działania prowadzone były nie tylko w Jodłowej, ale również w okolicznych miejscowościach, m.in. w <strong>Dębowej i Błażkowej</strong>. W akcję zaangażowano również straż pożarną.</p><p>Wcześniej do działań związanych z poszukiwaniem zbiegłych mężczyzn skierowany został także <strong>dron umożliwiający przeszukiwanie terenu po zmroku</strong>.</p><p>Służby sprawdzały rozległe obszary, w tym tereny leśne, pola i zabudowania.</p><h2>Chemikalia ujawnione w Dębowej</h2><p>Równocześnie z poszukiwaniami w miejscowości <strong>Dębowa</strong> prowadzone były działania związane z ujawnieniem substancji chemicznych.</p><p>Jak wynika z raportu Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy, strażacy pomagali policji przy <strong>identyfikacji substancji chemicznej</strong>.</p><p>Na miejsce skierowano także specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego z Rzeszowa.</p><p>Według nieoficjalnych informacji przekazywanych przez Dębica24.pl na jednej z posesji mogło znajdować się <strong>laboratorium służące do produkcji narkotyków</strong>. Tego elementu sprawy służby jednak dotychczas oficjalnie nie potwierdziły.</p><h2>Sprawą zajmuje się CBŚP</h2><p>Istotnym elementem sprawy jest zaangażowanie <strong>Centralnego Biura Śledczego Policji</strong>. Komenda Powiatowa Policji w Dębicy, pytana przez Dębica24.pl o szczegóły operacji, skierowała dziennikarzy do rzecznika CBŚP.</p><p>Rzecznik Centralnego Biura Śledczego Policji potwierdził portalowi, że funkcjonariusze <strong>prowadzą czynności mające na celu zwalczanie zorganizowanej przestępczości</strong>. Na obecnym etapie nie ujawniono jednak szczegółów operacji.</p><h2>Poszukiwania prawdopodobnie zakończone</h2><p>Ujęcie dwóch mężczyzn w rejonie Zawadki Brzosteckiej może oznaczać zakończenie trwającej od kilkunastu godzin obławy. Dębica24.pl zaznacza jednak, że służby nie wydały jeszcze oficjalnego komunikatu potwierdzającego zatrzymanie obu poszukiwanych i szczegółowo opisującego całą operację.</p><p>Na tym etapie potwierdzone jest więc prowadzenie działań przez CBŚP związanych ze <strong>zwalczaniem zorganizowanej przestępczości</strong>, udział znacznych sił policyjnych i straży pożarnej oraz działania związane z substancjami chemicznymi w Dębowej.</p><p>Informacje o narkotykach, domniemanym laboratorium oraz szczegółach dotyczących zatrzymanych osób nadal należy traktować jako <strong>ustalenia medialne oczekujące na oficjalne potwierdzenie organów ścigania</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[23-latek miał planować zamach na czołowych polskich polityków. Śledztwo prowadzi krakowska prokuratura]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26672,23-latek-mial-planowac-zamach-na-czolowych-polskich-politykow-sledztwo-prowadzi-krakowska-prokuratura</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26672,23-latek-mial-planowac-zamach-na-czolowych-polskich-politykow-sledztwo-prowadzi-krakowska-prokuratura</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 14:57:32 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-23-latek-mial-planowac-zamach-na-czolowych-polskich-politykow-sledztwo-prowadzi-krakowska-prokuratu-1787317053.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 23-letniego mieszkańca województwa lubelskiego, który miał przygotowywać zamach na czołowych polskich polityków. Według śledczych mężczyzna opublikował w internecie apel o „wyeliminowanie” wielu osób i pytał innych użytkowników o możliwość zorganizowania skoordynowanego zamachu. Wpis pojawił się na grupie poświęconej broni palnej. Mężczyzna został zatrzymany 12 sierpnia, usłyszał poważne zarzuty i trafił na 30 dni do tymczasowego aresztu. Grozi mu nawet 20 lat więzienia.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sprawa została ujawniona 21 sierpnia przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Funkcjonariusze natrafili w sieci na wpis, który uznali za potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Zawierał on apel o „wyeliminowanie” wielu osób oraz pytanie skierowane do innych użytkowników dotyczące możliwości zorganizowania skoordynowanego zamachu. Jak ustalono później, chodziło o czołowych polskich polityków. Szczególny niepokój służb wzbudził fakt, że wpis został zamieszczony na internetowej grupie dotyczącej broni palnej.</p><h2>Wpis pojawił się 6 sierpnia</h2><p>Według informacji przekazanych przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie podejrzany to <strong>23-letni mieszkaniec Tomaszowa Lubelskiego</strong>. Wpis miał opublikować <strong>6 sierpnia 2026 roku</strong> na grupie „Broń palna Polska”. Śledczy nie ujawnili pełnej treści wiadomości, ale przekazali, że jej autor wyrażał niezadowolenie z wieloletnich rządów politycznego „duopolu”.</p><p>Prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie poinformował, że we wpisie nie padały konkretne nazwiska. Z jego treści miało natomiast wynikać, że planowany atak miał dotyczyć <strong>kilkunastu czołowych polityków związanych z dwiema największymi partiami politycznymi w Polsce</strong>.</p><p>Według prokuratury 23-latek miał nie tylko pisać o zamachu, ale również zachęcać innych użytkowników grupy do jego zorganizowania.</p><h2>Zatrzymany sześć dni później</h2><p>Po ustaleniu autora wpisu funkcjonariusze CBZC przeprowadzili działania zmierzające do jego zatrzymania. Doszło do tego <strong>12 sierpnia</strong>, sześć dni po publikacji wiadomości. Mężczyznę zatrzymano w miejscu zamieszkania na terenie województwa lubelskiego.</p><p>W czynnościach uczestniczył prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście Wschód w Krakowie. Sprawa jest prowadzona właśnie pod nadzorem krakowskiej prokuratury.</p><p>Służby traktowały zagrożenie bardzo poważnie. Obawiały się, że na terenie posesji mogą znajdować się przedmioty mogące posłużyć do realizacji zapowiadanych działań.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.krakowskie.info/player/embed/1ff48fa43657baffac446b7dfef31301" data-mid="5"></oembed></figure><h2>Pies szukał broni i materiałów wybuchowych</h2><p>Na miejsce sprowadzono przewodnika z psem służbowym Straży Granicznej wyspecjalizowanym w wykrywaniu <strong>broni, amunicji oraz materiałów wybuchowych</strong>.</p><p>Przeszukano posesję 23-latka. Według informacji przekazanych później przez prokuraturę pies <strong>nie znalazł broni palnej, amunicji ani materiałów wybuchowych</strong>.</p><p>To istotny element sprawy, ponieważ początkowo istniała obawa, że mężczyzna mógł już posiadać przedmioty pozwalające na realizację potencjalnego ataku.</p><p>Funkcjonariusze zabezpieczyli jednak <strong>sprzęt komputerowy oraz telefony</strong> należące do podejrzanego. Urządzenia są obecnie poddawane analizom, które mają pozwolić ustalić pełny zakres jego aktywności internetowej, kontakty oraz ewentualne przygotowania do popełnienia przestępstwa.</p><h2>Podczas przeszukania znaleziono narkotyki</h2><p>Jak wynika z informacji przekazanych przez krakowską prokuraturę, podczas czynności na posesji funkcjonariusze znaleźli również <strong>środki odurzające</strong>.</p><p>W związku z tym 23-latek usłyszał dodatkowy zarzut dotyczący posiadania narkotyków.</p><h2>Bardzo poważne zarzuty</h2><p>Mężczyźnie przedstawiono kilka zarzutów związanych z publikowanymi przez niego treściami. Według oficjalnego komunikatu CBZC dotyczą one m.in. <strong>podjęcia czynności mających stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do dokonania ludobójstwa</strong>, przygotowania do przestępstw przeciwko pokojowi, ludzkości oraz przestępstw wojennych, a także publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa.</p><p>To właśnie kwalifikacja prawna przyjęta przez prokuraturę sprawia, że podejrzanemu może grozić bardzo wysoka kara.</p><p>Według CBZC <strong>maksymalne zagrożenie karą wynosi do 20 lat pozbawienia wolności</strong>.</p><h2>„Zrobiłem to z głupoty”</h2><p>23-latek miał przyznać się do opublikowania wpisu. Prokurator Mariusz Boroń przekazał mediom, że podejrzany potwierdził autorstwo wiadomości, ale tłumaczył swoje zachowanie słowami, że <strong>„zrobił to z głupoty”</strong>.</p><p>To wyjaśnienie nie zakończyło jednak sprawy. Śledczy analizują, czy wpis był jedynie prowokacyjną publikacją w internecie, czy też za słowami podejrzanego stały bardziej konkretne zamiary lub przygotowania.</p><h2>ABW została poinformowana</h2><p>O sprawie zawiadomiono także <strong>Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego</strong>. Służby mają ustalić m.in., co rzeczywiście było motywem działania 23-latka, czy działał samodzielnie oraz czy pozostawał pod wpływem innych osób. Analizowane mają być również jego kontakty oraz wcześniejsza aktywność.</p><p>Jak podkreślił prokurator, śledczy muszą sprawdzić, czy podejrzany nie był przez nikogo inspirowany lub wspierany.</p><h2>„Niezadowolony z rządów duopolu”</h2><p>Jednym z najbardziej interesujących elementów śledztwa jest deklarowany motyw polityczny.</p><p>Według Prokuratury Okręgowej w Krakowie z wpisów podejrzanego miało wynikać, że był on <strong>niezadowolony z wieloletnich rządów dwóch największych środowisk politycznych</strong>, które określał mianem „duopolu”.</p><p>Prokuratura nie podała jednak nazwisk polityków, którzy mieliby znajdować się na potencjalnej liście celów. Zaznaczono wręcz, że konkretne nazwiska nie pojawiały się we wpisie.</p><p>Śledczy mówią natomiast o <strong>kilkunastu politykach</strong>.</p><h2>30 dni tymczasowego aresztu</h2><p>Po przedstawieniu zarzutów prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego.</p><p><strong>Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie zdecydował o umieszczeniu 23-latka w areszcie na 30 dni.</strong></p><p>Śledztwo trwa i może być rozszerzane w zależności od wyników analiz zabezpieczonego sprzętu elektronicznego.</p><h2>Służby: takie wpisy zawsze traktujemy poważnie</h2><p>Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości podkreśla, że publikacje dotyczące potencjalnych zamachów są traktowane jako realne zagrożenie niezależnie od późniejszych tłumaczeń autora.</p><p>Przedstawiciel CBZC Michał Pietraszko mówił w Polsat News, że dla służb nie ma zasadniczego znaczenia, czy autor po zatrzymaniu określa swój wpis jako żart lub próbę zwrócenia na siebie uwagi.</p><p>Każdy sygnał dotyczący możliwego zamachu jest analizowany, a służby podejmują działania zmierzające do ustalenia autora oraz oceny, czy posiada on możliwości realizacji swoich zapowiedzi.</p><h2>Kluczowa będzie analiza komputerów i telefonów</h2><p>Najważniejszym etapem dalszego postępowania będzie teraz badanie urządzeń zabezpieczonych podczas zatrzymania.</p><p>Śledczy będą mogli na ich podstawie sprawdzić historię aktywności podejrzanego, komunikację z innymi osobami, wyszukiwane informacje oraz ewentualne materiały mogące wskazywać na rzeczywisty stopień przygotowania do przestępstwa.</p><p>Ważne będzie również ustalenie, czy inni użytkownicy grupy internetowej odpowiedzieli na wezwanie 23-latka i czy nawiązał on z kimkolwiek kontakt dotyczący planowanego ataku.</p><p>Na obecnym etapie nie ma informacji, aby służby ujawniły konkretną broń, materiały wybuchowe albo przygotowany plan fizycznego ataku. Jednocześnie prokuratura uznała zgromadzone materiały za wystarczające do przedstawienia bardzo poważnych zarzutów oraz wystąpienia o tymczasowy areszt.</p><p><strong>23-latek pozostaje podejrzanym, a postawienie zarzutów nie oznacza prawomocnego stwierdzenia jego winy. Ostateczne rozstrzygnięcie – jeśli akt oskarżenia trafi do sądu – będzie należało do sądu.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tajemnicza śmierć 36-latka w Nowej Hucie. Policja pilnie szuka świadków]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26671,tajemnicza-smierc-36-latka-w-nowej-hucie-policja-pilnie-szuka-swiadkow</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26671,tajemnicza-smierc-36-latka-w-nowej-hucie-policja-pilnie-szuka-swiadkow</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 13:36:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-tajemnicza-smierc-36-latka-w-nowej-hucie-policja-pilnie-szuka-swiadkow-1787312161.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragiczna noc w Krakowie. Na osiedlu Willowym w Nowej Hucie doszło do zdarzenia, w wyniku którego zmarł 36-letni mężczyzna. Okoliczności jego śmierci nie są na razie publicznie znane. Policja prowadzi czynności i zwróciła się z pilnym apelem do osób, które mogły widzieć, co wydarzyło się tej nocy w rejonie ul. Stanisława Mierzwy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do tragedii doszło <strong>w nocy z czwartku na piątek, z 20 na 21 sierpnia 2026 roku</strong>, na terenie krakowskiej Nowej Huty.</p><p>Miejscem zdarzenia był rejon <strong>osiedla Willowego i ul. Stanisława Mierzwy</strong>.</p><p>Krakowscy policjanci wyjaśniają okoliczności śmierci <strong>36-letniego mężczyzny</strong>. Sprawa jest na tyle istotna, że funkcjonariusze zdecydowali się wystąpić publicznie z apelem o pomoc w ustaleniu przebiegu wydarzeń.</p><h2>Co wydarzyło się tej nocy?</h2><p>Na obecnym etapie policja nie przekazała do wiadomości publicznej szczegółowego opisu tego, co poprzedziło śmierć 36-latka.</p><p>Nie podano również oficjalnie przyczyny jego śmierci ani informacji pozwalających przesądzić, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, przestępstwa czy innego zdarzenia.</p><p>Właśnie dlatego szczególnego znaczenia nabiera apel policjantów do świadków.</p><p>Funkcjonariusze chcą dotrzeć do wszystkich osób, które <strong>w nocy z 20 na 21 sierpnia przebywały na osiedlu Willowym lub w rejonie ul. Stanisława Mierzwy</strong> i mogły zauważyć coś istotnego dla prowadzonego postępowania.</p><h2>Policja prosi mieszkańców o pomoc</h2><p>Śledczy apelują przede wszystkim do osób, które:</p><ul><li data-list-item-id="e0171e10b98837c94159ea31efde6185b">były świadkami zdarzenia,</li><li data-list-item-id="efed0ab6be12c2aeaa26fb06ea24a2815">przebywały w tym czasie w bezpośrednim sąsiedztwie,</li><li data-list-item-id="ec02c59f2d818195534b09d83778d4aaa">widziały 36-letniego mężczyznę przed jego śmiercią,</li><li data-list-item-id="e437d94751b5c5ff41f2960bd1bd14988">zauważyły nietypowe zachowanie innych osób,</li><li data-list-item-id="e2c742da0efcf1aeeec4a4c0e6816a085">posiadają informacje mogące pomóc w odtworzeniu przebiegu wydarzeń.</li></ul><p>Każda, nawet pozornie mało znacząca obserwacja, może mieć znaczenie dla śledczych.</p><p>Publiczny apel o zgłaszanie się świadków wskazuje, że policjanci nadal kompletują materiał pozwalający dokładnie ustalić, <strong>co wydarzyło się tej nocy i w jakich okolicznościach zmarł mężczyzna</strong>.</p><h2>Jedna z najstarszych części Nowej Huty</h2><p>Osiedle Willowe znajduje się w <strong>Dzielnicy XVIII Nowa Huta</strong>. Rejon osiedla oraz ul. Stanisława Mierzwy znajduje się w obszarze działania Komisariatu Policji VIII w Krakowie. Oficjalny wykaz rejonów krakowskiej policji obejmuje zarówno całe osiedle Willowe, jak i część ul. Stanisława Mierzwy.</p><p>To jedno z najstarszych osiedli Nowej Huty, położone w zabudowanej części dzielnicy.</p><p>Tragedia, do której doszło tutaj w nocy z czwartku na piątek, pozostaje jednak na razie otoczona wieloma niewiadomymi.</p><h2>Śledczy muszą odtworzyć ostatnie godziny życia 36-latka</h2><p>Kluczowe będzie teraz ustalenie dokładnej chronologii wydarzeń.</p><p>Policjanci będą musieli odpowiedzieć m.in. na pytania, gdzie mężczyzna znajdował się przed zdarzeniem, z kim miał kontakt oraz czy ktokolwiek widział moment lub okoliczności bezpośrednio poprzedzające jego śmierć.</p><p>Na tym etapie <strong>nie ma podstaw, aby przesądzać, że 36-latek padł ofiarą zabójstwa albo innego przestępstwa</strong>.</p><p>Oficjalnie wiadomo natomiast, że mężczyzna nie żyje, policja prowadzi postępowanie wyjaśniające i potrzebuje pomocy osób, które mogły być świadkami wydarzeń na osiedlu Willowym.</p><p><strong>Sprawa jest rozwojowa. Kluczowe mogą okazać się zeznania świadków, zapisy monitoringu oraz inne materiały, które pozwolą policjantom odtworzyć wydarzenia z nocy z 20 na 21 sierpnia.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wielka akcja policji w rejonie Jodłowej i Dębowej. Obława za dwoma mężczyznami, użyto drona z termowizją]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26669,wielka-akcja-policji-w-rejonie-jodlowej-i-debowej-oblawa-za-dwoma-mezczyznami-uzyto-drona-z-termowizja</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26669,wielka-akcja-policji-w-rejonie-jodlowej-i-debowej-oblawa-za-dwoma-mezczyznami-uzyto-drona-z-termowizja</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 23:55:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-wielka-akcja-policji-w-rejonie-jodlowej-i-debowej-oblawa-z-dwoma-mezczyznami-uzyto-drona-z-termowi-1787264615.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Duże siły policji i straży pożarnej zostały skierowane w czwartek wieczorem, 20 sierpnia, w rejon Jodłowej, Dębowej i Błażkowej w powiecie dębickim. Jak informuje portal Dębica24.pl, działania mogą mieć związek z zatrzymaniem samochodu, którym podróżowało czterech obcokrajowców. Według nieoficjalnych informacji dwóch z nich miało uciec z miejsca policyjnej interwencji. W poszukiwania zaangażowano również strażaków oraz drona wyposażonego w sprzęt umożliwiający prowadzenie działań po zmroku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Akcja rozpoczęła się w czwartek po godzinie 18. Jak relacjonuje <strong>Dębica24.pl</strong>, w kierunku Jodłowej zaczęły kierować się kolejne policyjne radiowozy – zarówno oznakowane, jak i nieoznakowane – oraz wozy straży pożarnej. Znaczne siły służb zostały skoncentrowane również w rejonie <strong>Dębowej i Błażkowej </strong>w powiecie jasielskim.</p><p>Według informacji uzyskanych przez portal od niezależnych źródeł, policjanci mieli zatrzymać do kontroli samochód, którym podróżowało <strong>czterech obcokrajowców</strong>. W pojeździe miały zostać ujawnione znaczne ilości narkotyków. Z naszych ustaleń wynika, że policjanci CBŚP na terenie powiatów dębickiego i jasielskiego miel pojawić się już około godziny 16:00.</p><p><strong>Dwóch mężczyzn miało następnie uciec z miejsca zatrzymania. </strong>Informacje te nie zostały dotychczas oficjalnie potwierdzone przez policję i – jak zaznacza Dębica24.pl – pochodzą ze źródeł nieoficjalnych.</p><h2>Dron z termowizją włączony do poszukiwań</h2><p>Faktem jest że trwają poszukiwania dwóch mężczyzn, &nbsp;do działań w rejonie <strong>Dębowej</strong> skierowano dodatkowe siły straży pożarnej z dronem<strong> przystosowanego do prowadzenia poszukiwań osób w nocy</strong>, co pozwala służbom sprawdzać trudno dostępne tereny, pola, zarośla oraz kompleksy leśne.</p><p>Według informacji przekazanych naszej redakcji w działaniach wspierających policję uczestniczyli także strażacy, którzy pomagali w poszukiwaniu dwóch mężczyzn. Portal Dębica24.pl w swojej aktualizacji potwierdził, że do pomocy policji skierowano strażaków z <strong>OSP Łęki Dolne</strong>, dysponujących nowoczesnym dronem do poszukiwania osób również po zmroku.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.tarnowska.tv/player/embed/f690e92e642c3a83fa8d638bd37622cbc85a6e94" data-mid="12042"></oembed></figure><h2>Strażacy pomagają również w związku z ujawnionymi chemikaliami</h2><p>Akcja ma szerszy charakter niż samo poszukiwanie uciekinierów.</p><p>Dębica24.pl ustaliła w <strong>Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy</strong>, że policja poprosiła strażaków o pomoc w związku z <strong>ujawnieniem substancji chemicznych</strong>. W rejon działań skierowano również specjalistyczny sprzęt, a według relacji jednego z informatorów na miejscu widziano jednostkę chemiczną z Rzeszowa.</p><p>Portal opisuje również nieoficjalne doniesienia, według których w jednym z budynków mogło znajdować się miejsce wykorzystywane do produkcji narkotyków. Informacja o takim laboratorium <strong>nie została jednak oficjalnie potwierdzona przez policję</strong>.</p><h2>Policja nie ujawnia szczegółów operacji</h2><p>Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie potwierdziła Dębica24.pl jedynie, że na terenie gminy Jodłowa prowadzone są działania. Ze względu na charakter operacji funkcjonariusze <strong>nie przekazują obecnie szczegółowych informacji</strong>.&nbsp;</p><p>Niepotwierdzone pozostają także pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje, jakoby poszukiwani mężczyźni mogli być uzbrojeni lub w rejonie działań miały paść strzały.</p><p>Na obecnym etapie potwierdzone jest prowadzenie <strong>dużej operacji policyjnej w rejonie Jodłowej, Dębowej i okolic</strong>, udział straży pożarnej oraz wykorzystanie specjalistycznego sprzętu. Sytuacja pozostaje dynamiczna.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wypadek pijanej 14-latki na hulajnodze elektrycznej. Trafiła do szpitala!]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26667,wypadek-pijanej-14-latki-na-hulajnodze-elektrycznej-trafila-do-szpitala</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26667,wypadek-pijanej-14-latki-na-hulajnodze-elektrycznej-trafila-do-szpitala</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 16:13:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-wypadek-pijanej-14-latki-na-hulajnodze-elektrycznej-trafila-do-szpitala-1787235378.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Niebezpieczne zdarzenie z udziałem 14-letniej użytkowniczki hulajnogi elektrycznej na Sądecczyźnie. Nastolatka podczas jazdy straciła panowanie nad jednośladem i przewróciła się na jezdnię. Jak ustalili policjanci, dziewczyna była nietrzeźwa. Została przewieziona do szpitala. Na szczęście nie doznała poważnych obrażeń. Sprawa trafi teraz do sądu rodzinnego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>we wtorek, 18 sierpnia, około godziny 19:30</strong>. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu, dwie nastolatki poruszały się hulajnogami elektrycznymi. W pewnym momencie jedna z dziewczyn <strong>straciła panowanie nad hulajnogą i upadła na jezdnię</strong>. Świadek, który zauważył zdarzenie, wezwał służby ratunkowe.</p><p>Podczas interwencji okazało się, że <strong>14-latka znajdowała się w stanie nietrzeźwości</strong>. Poszkodowana została przetransportowana do szpitala, jednak – jak przekazała policja – jej obrażenia nie okazały się poważne. Policja nie podała w komunikacie dokładnego wyniku badania na zawartość alkoholu.</p><p>W zdarzeniu uczestniczyła również druga nastolatka. Według zgłoszenia miała ona poruszać się hulajnogą <strong>bez kasku ochronnego</strong>, jednak przed przyjazdem policyjnego patrolu oddaliła się z miejsca.</p><p>Okoliczności zdarzenia wyjaśniają funkcjonariusze <strong>Komisariatu Policji w Starym Sączu</strong>. Po zakończeniu czynności zgromadzony materiał ma zostać przekazany do <strong>III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Nowym Sączu</strong>, który podejmie dalsze decyzje w sprawie 14-latki.</p><p>Policja zwraca uwagę, że hulajnoga elektryczna jest pojazdem, a jej użytkowników obowiązują przepisy ruchu drogowego. <strong>Kierowanie hulajnogą po alkoholu jest zabronione.</strong> Funkcjonariusze przypominają również, że osoby, które nie ukończyły 16 lat, mają obecnie obowiązek używania podczas jazdy kasku ochronnego.</p><p>Skala zdarzeń z udziałem hulajnóg na Sądecczyźnie jest znacząca. Od <strong>26 czerwca do 18 sierpnia 2026 roku</strong> policjanci odnotowali na tym terenie <strong>12 kolizji i 20 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych</strong>, w których rannych zostało 20 osób.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pijany kierowca chciał przekupić policjantów. Zaproponował im 500 złotych]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26665,pijany-kierowca-chcial-przekupic-policjantow-zaproponowal-im-500-zlotych</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26665,pijany-kierowca-chcial-przekupic-policjantow-zaproponowal-im-500-zlotych</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 15:53:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-pijany-kierowca-chcial-przekupic-policjantow-zaproponowal-im-500-zlotych-1787234094.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Brzescy dzielnicowi zatrzymali 44-letniego kierowcę, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu, a podczas kontroli próbował przekupić funkcjonariuszy. Mężczyzna zaproponował policjantom 500 złotych w zamian za odstąpienie od badania trzeźwości. Badanie wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu. Teraz grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło w <strong>poniedziałek, 17 sierpnia, po godzinie 17:30</strong> na terenie <strong>gminy Brzesko</strong>. Dyżurny brzeskiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące awantury domowej pomiędzy braćmi. Na miejsce skierowano patrol dzielnicowych.</p><p>Gdy funkcjonariusze byli już w pobliżu wskazanego miejsca, zauważyli na drodze publicznej nadjeżdżający z przeciwnego kierunku samochód osobowy. <strong>Na widok radiowozu kierowca gwałtownie zahamował, a następnie wycofał pojazd na pobliską posesję.</strong> Takie zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów, którzy postanowili skontrolować mężczyznę.</p><p>Okazało się, że za kierownicą siedział <strong>44-latek, który wcześniej sam zgłosił policji interwencję dotyczącą awantury ze swoim bratem</strong>. Podczas rozmowy policjanci wyczuli od niego alkohol i zdecydowali o przeprowadzeniu badania trzeźwości.</p><p>Wtedy kierowca miał zaproponować funkcjonariuszom <strong>500 złotych w zamian za to, aby odstąpili od badania</strong>. Policjanci zdecydowanie odmówili. Badanie wykazało, że mężczyzna miał <strong>ponad 2 promile alkoholu</strong>.</p><p>44-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu, <strong>we wtorek 18 sierpnia</strong>, został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Brzesku, gdzie usłyszał zarzuty. Prokurator zastosował wobec niego <strong>dozór policji</strong>.</p><p>Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz próbę wręczenia policjantom korzyści majątkowej. Jak informuje małopolska policja, <strong>grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nocna kontrola na Nowodąbrowskiej w Tarnowie. Jechał za szybko, miał ponad pół promila alkoholu]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26664,nocna-kontrola-na-nowodabrowskiej-w-tarnowie-jechal-za-szybko-mial-ponad-pol-promila-alkoholu</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26664,nocna-kontrola-na-nowodabrowskiej-w-tarnowie-jechal-za-szybko-mial-ponad-pol-promila-alkoholu</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 15:31:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-nocna-kontrola-na-nowodabrowskiej-w-tarnowie-jechal-za-szybko-mial-ponad-pol-promila-alkoholu-1787232839.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nocna kontrola tarnowskiej drogówki zakończyła się zatrzymaniem nietrzeźwego kierowcy. W czwartek, 20 sierpnia, około godziny 1:30 policjanci kontrolujący prędkość na ul. Nowodąbrowskiej zatrzymali citroena jadącego od strony Lisiej Góry w kierunku Tarnowa. Około 35-letni kierowca przekroczył dozwoloną prędkość, a badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad pół promila alkoholu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie prowadzili w nocy z 19 na 20 sierpnia oraz w godzinach porannych kontrole na <strong>ul. Nowodąbrowskiej</strong>. Około godziny <strong>1:30</strong> zmierzyli prędkość citroena poruszającego się od strony Lisiej Góry. Samochód jechał <strong>80 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h</strong>.</p><p>Podczas kontroli funkcjonariusze sprawdzili również trzeźwość kierującego. Badanie wykazało <strong>ponad pół promila alkoholu w jego organizmie</strong>. Policjanci ustalili ponadto, że w styczniu tego roku starosta skierował wobec mężczyzny wniosek o sprawdzenie jego kwalifikacji do kierowania pojazdami.</p><p>W związku z prowadzeniem samochodu w stanie nietrzeźwości wobec kierowcy zostanie przeprowadzone <strong>postępowanie karne</strong>. Policja będzie również wyjaśniać kwestię jego uprawnień do kierowania pojazdami. Osobno rozpatrywane będzie przekroczenie prędkości – sprawa trafi do Referatu do spraw Wykroczeń Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.</p><p>Tarnowska policja po raz kolejny przypomina, że prowadzenie pojazdu po alkoholu stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale również dla pozostałych uczestników ruchu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dwa ciała znalezione w mieszkaniu w Tarnowie. Policja wstępnie wyklucza udział osób trzecich]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26662,dwa-ciala-znalezione-w-mieszkaniu-w-tarnowie-policja-wstepnie-wyklucza-udzial-osob-trzecich</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26662,dwa-ciala-znalezione-w-mieszkaniu-w-tarnowie-policja-wstepnie-wyklucza-udzial-osob-trzecich</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 12:46:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-dwa-ciala-znalezione-w-mieszkaniu-w-tarnowie-policja-wstepnie-wyklucza-udzial-osob-trzecich-1787222993.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dramatyczne odkrycie w jednym z bloków na osiedlu Legionów Henryka Dąbrowskiego w Tarnowie. W czwartek, 20 sierpnia, przed południem służby ratunkowe zostały zaalarmowane przez jedną z mieszkanek, która zwróciła uwagę na specyficzny zapach wydobywający się z jednego z mieszkań. Po siłowym wejściu do lokalu ujawniono ciała dwóch osób – kobiety i mężczyzny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na miejsce skierowano <strong>zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policję</strong>. Ze względu na brak możliwości dostania się do mieszkania konieczne było siłowe otwarcie drzwi.</p><p>Wewnątrz strażacy i policjanci natrafili na <strong>ciała kobiety i mężczyzny</strong>. Jak wynika z relacji sąsiadów, zmarli to najprawdopodobniej <strong>matka oraz jej około 40–50-letni syn</strong>. Ciała znajdowały się już w stanie wskazującym na to, że do śmierci mogło dojść wcześniej.</p><p><strong>Policja zabezpieczyła mieszkanie</strong></p><p>Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez funkcjonariuszy tarnowskiej policji. Rozpoczęły się czynności mające wyjaśnić, kiedy i w jakich okolicznościach doszło do śmierci dwóch osób.</p><blockquote><p>Jak przekazał nam <strong>asp. Kamil Wójcik z tarnowskiej policji</strong>, na obecnym, wstępnym etapie postępowania <strong>wykluczono udział osób trzecich</strong>.</p></blockquote><p>Nie oznacza to jednak zakończenia czynności. Policjanci będą ustalać dokładne okoliczności śmierci kobiety i mężczyzny. Na miejscu prowadzone będą oględziny oraz zabezpieczane ślady, które mogą mieć znaczenie dla postępowania.</p><p><strong>Dalsze decyzje podejmie prokurator</strong></p><p>O dalszym toku postępowania oraz ewentualnym zabezpieczeniu ciał do badań sekcyjnych zdecyduje <strong>prokurator</strong>. Dopiero przeprowadzone czynności mają pozwolić na dokładniejsze określenie przyczyny oraz czasu śmierci obojga zmarłych.</p><p>Na tym etapie służby nie przekazały oficjalnie informacji dotyczących tożsamości zmarłych ani dokładnych przyczyn ich śmierci.</p><p><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dwa zdarzenia na A4 w rejonie Niepołomic. Najpierw zderzyły się trzy auta, później sześć samochodów]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26661,dwa-zdarzenia-na-a4-w-rejonie-niepolomic-najpierw-zderzyly-sie-trzy-auta-pozniej-szesc-samochodow</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26661,dwa-zdarzenia-na-a4-w-rejonie-niepolomic-najpierw-zderzyly-sie-trzy-auta-pozniej-szesc-samochodow</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 10:53:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-karambol-na-a4-pod-niepolomicami-zderzylo-sie-szesc-samochodow-sa-poszkodowani-1787216035.png" type="image/png" medium="image" /><description>Dwa różne zdarzenia drogowe spowodowały w czwartek, 20 sierpnia, utrudnienia na autostradzie A4 w kierunku Krakowa. W pierwszym, w rejonie 437. kilometra trasy, zderzyły się trzy samochody, a jedna osoba została poszkodowana. W tym samym rejonie doszło również do drugiego zdarzenia – Radio Kraków poinformowało o karambolu z udziałem sześciu samochodów. Obu zdarzeń nie należy ze sobą łączyć.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pierwsze zdarzenie miało miejsce na <strong>autostradzie A4 w kierunku Krakowa, w rejonie 437. kilometra, w okolicach zjazdu na Niepołomice</strong>. Zderzyły się tam <strong>trzy samochody</strong>, a w wyniku zdarzenia poszkodowana została jedna osoba.</p><p>Jeszcze przed przyjazdem zadysponowanych służb na miejsce najechał <strong>st. bryg. mgr inż. Witold Chojnacki, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Brzesku</strong>. Zabezpieczył miejsce zdarzenia i udzielił pomocy poszkodowanej osobie. Monitorował jej stan do czasu przyjazdu zespołów ratowniczych, które następnie przejęły działania. W związku ze zdarzeniem występowały utrudnienia na jezdni prowadzącej w kierunku Krakowa.</p><h2>Kilka kilometrów dalej kolejne zdarzenie</h2><p>Niezależnie od tej interwencji na A4 doszło do <strong>drugiego zdarzenia drogowego</strong>. Jak poinformowało <strong>Radio Kraków, w karambolu na 438 km autostrady, uczestniczyło sześć samochodów</strong>. &nbsp;Dwie osoby zostały poszkodowane.</p><p>Zdarzenia miały miejsce na tym samym ciągu autostrady i w podobnym czasie, co początkowo mogło prowadzić do łączenia napływających informacji. Były to jednak <strong>dwie odrębne interwencje</strong> – pierwsza dotyczyła zderzenia trzech samochodów w rejonie 437. kilometra A4, natomiast druga karambolu z udziałem sześciu pojazdów.</p><p>Kierowcy poruszający się autostradą A4 w kierunku Krakowa musieli liczyć się z utrudnieniami i działaniami służb prowadzonymi w dwóch miejscach.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nocny pożar w Kipsznej. Z budynku dochodziły odgłosy wybuchów, obawiano się dużej ilości paliwa]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26659,nocny-pozar-w-kipsznej-z-budynku-dochodzily-odglosy-wybuchow-obawiano-sie-duzej-ilosci-paliwa</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26659,nocny-pozar-w-kipsznej-z-budynku-dochodzily-odglosy-wybuchow-obawiano-sie-duzej-ilosci-paliwa</guid>
            <pubDate>Thu, 20 Aug 2026 10:16:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-nocny-pozar-w-kipsznej-z-budynku-dochodzily-odglosy-wybuchow-obawiano-sie-duzej-ilosci-paliwa-1787213902.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Duża akcja straży pożarnej w Kipsznej na terenie gminy Ciężkowice. W środę, 19 sierpnia, około godziny 23:00 doszło tam do pożaru budynku gospodarczego. Początkowo sytuacja wyglądała bardzo groźnie – z płonącego obiektu dochodziły odgłosy niewielkich wybuchów, a strażacy otrzymali informację, że wewnątrz mogą znajdować się większe ilości paliwa wykorzystywanego do obsługi gospodarstwa. Na miejsce skierowano znaczne siły straży pożarnej. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do pożaru doszło w środę <strong>19 sierpnia około godziny 23:00</strong> w miejscowości <strong>Kipszna w gminie Ciężkowice, w powiecie tarnowskim</strong>.</p><p>Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce zaczęto kierować kolejne zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Według informacji opublikowanych po zdarzeniu z ogniem walczyło <strong>blisko 30 strażaków</strong>. Zagrożony był również znajdujący się w pobliżu drewniany budynek mieszkalny.</p><h2>Z budynku dochodziły odgłosy niewielkich wybuchów</h2><p>Pierwsze informacje, jakie docierały do służb, wskazywały, że sytuacja może być szczególnie niebezpieczna. Istniała obawa, że w budynku gospodarczym mogą być <strong>składowane większe ilości paliwa służącego do obsługi gospodarstwa i znajdującego się tam sprzętu</strong>.</p><p>W początkowej fazie pożaru z wnętrza obiektu słychać było również <strong>odgłosy niewielkich wybuchów</strong>. Nie było wówczas wiadomo, co dokładnie je powoduje, dlatego strażacy musieli prowadzić działania z uwzględnieniem możliwości występowania w środku materiałów mogących stanowić dodatkowe zagrożenie.</p><p>W budynku znajdowało się wyposażenie wykorzystywane przy gospodarstwie, w tym <strong>kosiarki, elektronarzędzia oraz inny sprzęt gospodarczy</strong>.</p><h2>Ogień zniszczył wyposażenie i elementy konstrukcji</h2><p>Pożar spowodował znaczne zniszczenia wewnątrz obiektu. Spaleniu lub uszkodzeniu uległo wyposażenie budynku, elektronarzędzia i sprzęt gospodarczy. Ogień objął również <strong>drewniane elementy konstrukcyjne</strong>.</p><p>Po opanowaniu głównego ogniska pożaru działania strażaków nie zakończyły się. Konieczne było dokładne sprawdzenie całego obiektu i dotarcie do miejsc, w których nadal mogły znajdować się zarzewia ognia.</p><p>Strażacy prowadzili <strong>prace rozbiórkowe spalonych i nadpalonych elementów konstrukcji</strong>, a następnie dogaszali pogorzelisko.</p><h2>Nikt nie został poszkodowany</h2><p>Najważniejszą informacją jest to, że pomimo groźnie wyglądającego pożaru oraz początkowych obaw związanych z możliwością obecności paliwa <strong>w zdarzeniu nikt nie ucierpiał</strong>.</p><p>Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała <strong>ponad dwie godziny</strong>. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, ugasili pożar, przeprowadzili niezbędne prace rozbiórkowe oraz sprawdzili pogorzelisko.</p><p>Dokładna przyczyna pojawienia się ognia nie została na razie oficjalnie podana. Okoliczności nocnego pożaru będą wyjaśniane.</p><p><strong>Kipszna znajduje się w południowej części powiatu tarnowskiego, na terenie gminy Ciężkowice.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Jechali oplem, obaj mieli po około 3 promile. W samochodzie policjanci z Radomyśla Wielkiego znaleźli skradziony plecak]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26658,jechali-oplem-obaj-mieli-po-okolo-3-promile-w-samochodzie-policjanci-z-radomysla-wielkiego-znalezli-skradziony-plecak</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26658,jechali-oplem-obaj-mieli-po-okolo-3-promile-w-samochodzie-policjanci-z-radomysla-wielkiego-znalezli-skradziony-plecak</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 21:05:13 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-jechali-oplem-obaj-mieli-po-okolo-3-promile-w-samochodzie-policjanci-z-radomysla-wielkiego-znalezl-1787166314.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nietypowy finał nocnej kontroli drogowej w gminie Radomyśl Wielki. Policjanci zatrzymali opla, którego kierowca miał blisko 3 promile alkoholu. Jego pasażer również był nietrzeźwy. Na tym jednak się nie skończyło. W samochodzie funkcjonariusze znaleźli plecak z telefonami, kartami płatniczymi, portfelem i pieniędzmi. Jak ustalili, rzeczy pochodziły z kradzieży dokonanej kilka godzin wcześniej podczas imprezy plenerowej w Izbiskach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło w nocy z <strong>16 na 17 sierpnia</strong> na terenie gminy Radomyśl Wielki. Policjanci z miejscowego posterunku zauważyli mężczyznę, który wsiadł do zaparkowanego opla i zajął miejsce za kierownicą. W samochodzie znajdował się już pasażer. Po chwili obaj odjechali. Zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, którzy zawrócili i zatrzymali pojazd do kontroli.&nbsp;</p><h2>Blisko 3 promile u kierowcy</h2><p>Za kierownicą siedział <strong>38-letni mieszkaniec Mielca</strong>. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie <strong>blisko 3 promile alkoholu</strong>. Nietrzeźwy był również jego pasażer – <strong>53-letni mieszkaniec gminy Borowa</strong>, u którego badanie wykazało około 3 promile.</p><p>Wydawało się, że interwencja zakończy się na zatrzymaniu nietrzeźwego kierowcy. Policjanci zaczęli jednak dokładniej sprawdzać samochód i wtedy ujawnili kolejną sprawę.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/player/embed/1ecc5d9f45ab8b6fe2d65ea3518e24694499a226" data-mid="344"></oembed></figure><h2>Plecak pełen cudzych rzeczy</h2><p>W oplu funkcjonariusze znaleźli plecak, w którym były m.in. <strong>telefony komórkowe, karty płatnicze, portfel z pieniędzmi oraz inne rzeczy osobiste</strong>. Mundurowi ustalili, że przedmioty pochodziły z kradzieży, do której doszło kilka godzin wcześniej podczas imprezy plenerowej w miejscowości <strong>Izbiska</strong>. Plecak został skradziony jednej z uczestniczek zabawy.</p><p>Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Opel, którym podróżowali, został zabezpieczony.</p><h2>Kierowca odpowie za jazdę po alkoholu, pasażer za kradzież</h2><p>Po zgromadzeniu materiału dowodowego policjanci przedstawili obu mężczyznom zarzuty. <strong>38-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.</strong> Grozi mu do <strong>3 lat pozbawienia wolności</strong>, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.</p><p>Z kolei <strong>53-letni pasażer usłyszał zarzut kradzieży</strong>. Mężczyzna przyznał się do popełnienia przestępstwa. Grozi mu kara nawet do <strong>5 lat pozbawienia wolności</strong>.</p><p>O dalszych konsekwencjach wobec obu zatrzymanych zdecyduje sąd.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tragiczny finał nocnej przejażdżki. 52-latek nie wrócił do domu. Rano syn znalazł ciało ojca w lesie]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26657,tragiczny-final-nocnej-przejazdzki-52-latek-nie-wrocil-do-domu-rano-syn-znalazl-cialo-ojca-w-lesie</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26657,tragiczny-final-nocnej-przejazdzki-52-latek-nie-wrocil-do-domu-rano-syn-znalazl-cialo-ojca-w-lesie</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 19:37:44 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-tragiczny-final-nocnej-przejazdzki-52-latek-nie-wrocil-do-domu-rano-syn-znalazl-cialo-ojca-w-lesie-1787161065.png" type="image/png" medium="image" /><description>Tragiczny wypadek w kompleksie leśnym na terenie gminy Busko-Zdrój w województwie świętokrzyskim. 52-letni mężczyzna w poniedziałek wieczorem wyjechał motocyklem krosowym na przejażdżkę i nie wrócił na noc do domu. Zaniepokojony syn od wczesnych godzin porannych rozpoczął poszukiwania ojca. Ich finał okazał się tragiczny. We wtorek, 18 sierpnia, przed godziną 8 na jednej z leśnych ścieżek odnalazł ciało 52-latka. Obok znajdował się motocykl. Według wstępnych ustaleń policji mężczyzna najprawdopodobniej stracił panowanie nad jednośladem i uderzył w drzewo. Zginął na miejscu. Śledczy wstępnie wykluczyli udział osób trzecich.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do dramatu doszło w nocy z <strong>poniedziałku na wtorek, 17/18 sierpnia 2026 roku</strong>, na terenie gminy Busko-Zdrój.</p><p>52-letni mężczyzna w poniedziałek wieczorem wyjechał z domu <strong>motocyklem krosowym</strong>. Z dostępnych informacji wynika, że zamierzał przejechać się leśnymi drogami i ścieżkami na terenie gminy. Mężczyzna jednak nie wrócił do domu na noc.</p><p>Kiedy kolejne godziny mijały, a 52-latek nie dawał znaku życia, jego bliscy zaczęli się niepokoić.</p><h2>Syn ruszył szukać ojca</h2><p>Od wczesnych godzin porannych we wtorek poszukiwania mężczyzny rozpoczął jego syn.</p><p>Finał poszukiwań był dramatyczny.</p><p><strong>Przed godziną 8 rano syn dotarł na jedną z leśnych ścieżek i odnalazł tam swojego ojca. 52-latek nie dawał oznak życia. W pobliżu znajdował się motocykl.</strong> Natychmiast powiadomione zostały służby.</p><p>Jak przekazał mediom <strong>asp. szt. Tomasz Piwowarski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju</strong>, zgłoszenie wpłynęło przed godziną 8.</p><p>Z informacji przekazanych przez policję wynikało, że mężczyzna poprzedniego wieczoru wybrał się motocyklem krosowym na przejażdżkę i nie powrócił na noc. Rano jego syn rozpoczął poszukiwania i to właśnie on znalazł ojca na leśnej drodze.</p><h2>52-latek najprawdopodobniej uderzył w drzewo</h2><p>Na miejsce przyjechali policjanci. Rozpoczęły się szczegółowe czynności mające wyjaśnić, co wydarzyło się w lesie.</p><p>Według <strong>wstępnych ustaleń funkcjonariuszy</strong>, 52-letni motocyklista najprawdopodobniej w pewnym momencie <strong>stracił panowanie nad jednośladem, zjechał z toru jazdy i uderzył w przydrożne drzewo</strong>. Obrażenia okazały się śmiertelne. Mężczyzna zginął na miejscu.</p><p>Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, dlaczego motocyklista stracił panowanie nad pojazdem.</p><p>Nie ustalono publicznie m.in., z jaką prędkością się poruszał ani czy do zdarzenia mogły przyczynić się warunki panujące na leśnej drodze. Te kwestie mają zostać wyjaśnione w toku prowadzonego postępowania.</p><h2>Technik kryminalistyki i grupa dochodzeniowo-śledcza</h2><p>Ze względu na śmiertelny charakter zdarzenia na miejscu wykonano szczegółowe czynności procesowe.</p><p>W lesie pracował <strong>technik kryminalistyki oraz policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej</strong>. Czynności prowadzono <strong>pod nadzorem prokuratora</strong>.</p><p>Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczali ślady, które mogą pozwolić na dokładne odtworzenie ostatnich chwil przed tragedią.</p><p>Śledczy będą musieli ustalić dokładny przebieg przejazdu motocyklisty oraz moment, w którym doszło do utraty kontroli nad motocyklem.</p><h2>Policja wstępnie wyklucza udział innych osób</h2><p>Jednym z podstawowych elementów prowadzonego postępowania było ustalenie, czy do śmierci mężczyzny mogły przyczynić się inne osoby.</p><p>Policjanci przekazali, że <strong>na obecnym etapie wstępnie wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu</strong>. Wszystko wskazuje więc obecnie na to, że był to <strong>nieszczęśliwy wypadek podczas jazdy motocyklem</strong>, jednak ostateczne ustalenia należą do policji i prokuratury.</p><h2>Wyjechał wieczorem. Rodzina czekała na jego powrót</h2><p>Tragedia rozpoczęła się kilka godzin wcześniej. 52-latek w poniedziałkowy wieczór opuścił dom i wybrał się na przejażdżkę motocyklem krosowym po terenach leśnych w gminie Busko-Zdrój. Gdy nie powrócił na noc, rodzina zaczęła go szukać. Najbardziej dramatyczny moment nastąpił następnego ranka, gdy syn mężczyzny osobiście odnalazł ojca.</p><p>Według informacji policji ciało znajdowało się <strong>na leśnej ścieżce</strong>, a w pobliżu leżał motocykl.</p><h2>Dokładna przyczyna wypadku jest ustalana</h2><p>Choć pierwsze ustalenia wskazują na utratę panowania nad motocyklem i uderzenie w drzewo, policja podkreśla, że są to nadal ustalenia wstępne.</p><p>Postępowanie ma odpowiedzieć na pytanie, <strong>dlaczego 52-latek stracił kontrolę nad jednośladem i czy przed uderzeniem w drzewo wydarzyło się coś, co mogło doprowadzić do wypadku</strong>.</p><p>Śledczy będą analizować zabezpieczone na miejscu ślady oraz wyniki oględzin.</p><p>Na tę chwilę służby nie przekazały informacji wskazujących, aby w wypadku uczestniczył drugi pojazd.</p><h2>Tragiczny wypadek pod Buskiem-Zdrojem</h2><p>Śmierć 52-letniego motocyklisty wywołała duże zainteresowanie lokalnych mediów. Informacje o wypadku opublikowały m.in. lokalne portale z Buska-Zdroju, Radio ESKA, RMF24 oraz ogólnopolskie media.</p><p>Najważniejsze informacje pozostają zgodne: <strong>mężczyzna wyjechał w poniedziałek wieczorem motocyklem krosowym, nie wrócił do domu, a następnego ranka jego ciało odnalazł syn. Według wstępnych ustaleń motocyklista uderzył w drzewo i poniósł śmierć na miejscu.</strong></p><p>Dokładne okoliczności tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Finał poszukiwań zaginionego mężczyzny. Policja i służby prowadziły działania, około 19:30 został odnaleziony w Bobrownikach Wielkich]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26656,final-poszukiwan-zaginionego-mezczyzny-policja-i-sluzby-prowadzily-dzialania-okolo-19-30-zostal-odnaleziony-w-bobrownika</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26656,final-poszukiwan-zaginionego-mezczyzny-policja-i-sluzby-prowadzily-dzialania-okolo-19-30-zostal-odnaleziony-w-bobrownika</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 17:03:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-final-poszukiwan-zaginionego-mezczyzny-policja-i-sluzby-prowadzily-dzialania-okolo-19-30-zostal-od-1787161284.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Szczęśliwy finał poszukiwań zaginionego mężczyzny. W środę, 19 sierpnia, policja prowadziła działania mające na celu ustalenie miejsca jego pobytu. Informacja o zaginięciu była rozpowszechniana również za pośrednictwem komunikatów medialnych i lokalnych kanałów informacyjnych. Około godziny 19:30 służby zakończyły działania – mężczyzna został odnaleziony w Bobrownikach Wielkich, w rejonie starego mostu. Po odnalezieniu został przekazany pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Poszukiwania prowadzone były w środę, <strong>19 sierpnia</strong>. Policjanci podejmowali działania zmierzające do jak najszybszego odnalezienia zaginionego mężczyzny i ustalenia miejsca, w którym może przebywać.</p><p>W akcję informacyjną włączyły się również media. <strong>Komunikaty dotyczące zaginięcia i prowadzonych poszukiwań były rozpowszechniane w internecie i mediach społecznościowych</strong>, tak aby informacja mogła dotrzeć do możliwie największej liczby osób.</p><p>W takich sytuacjach każda informacja od osób, które mogły widzieć osobę zaginioną, może mieć znaczenie dla prowadzonych działań.</p><h2>Mężczyzna odnaleziony w Bobrownikach Wielkich</h2><p>Poszukiwania zakończyły się około godziny <strong>19:30</strong>. Mężczyznę udało się odnaleźć <strong>w Bobrownikach Wielkich, w pobliżu starego mostu</strong>.</p><p>Po jego odnalezieniu na miejscu podjęto dalsze czynności. <strong>Mężczyzna został przekazany pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego</strong>, który zajął się oceną jego stanu zdrowia.</p><p>Po odnalezieniu zaginionego służby mogły zakończyć prowadzone działania poszukiwawcze.</p><h2>Komunikaty w mediach pomogły szybko rozpowszechnić informację</h2><p>W czasie trwania poszukiwań informacja o zaginięciu była szeroko przekazywana odbiorcom. Publikowane komunikaty miały przede wszystkim umożliwić szybkie dotarcie do osób, które mogły posiadać wiedzę na temat miejsca pobytu mężczyzny.</p><p>Po potwierdzeniu jego odnalezienia najważniejszą informacją jest już to, że <strong>poszukiwania zostały zakończone, a odnaleziony mężczyzna znajduje się pod opieką ratowników medycznych</strong>.</p><p>Służby zakończyły działania około godziny <strong>19:30</strong>.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zderzenie dwóch samochodów na DK73, jeden wpadł do rowu. Wśród uczestników było dwoje dzieci]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26651,zderzenie-dwoch-samochodow-na-dk73-jeden-wpadl-do-rowu-wsrod-uczestnikow-bylo-dwoje-dzieci</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26651,zderzenie-dwoch-samochodow-na-dk73-jeden-wpadl-do-rowu-wsrod-uczestnikow-bylo-dwoje-dzieci</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 13:28:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-zderzenie-dwoch-samochodow-na-dk73-jeden-wpadl-do-rowu-wsrod-uczestnikow-bylo-dwoje-dzieci-1787139439.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe na drodze krajowej nr 73. W środę, 19 sierpnia, około godz. 11.30 doszło do zderzenia dwóch samochodów jadących w kierunku Dąbrowy Tarnowskiej. Jedno z aut po uderzeniu wypadło z jezdni i znalazło się w rowie. Pojazdami podróżowało łącznie pięć osób, w tym dwoje dzieci w wieku około 7 i 10 lat. Na szczęście po przebadaniu przez ratowników medycznych nikt nie wymagał transportu do szpitala.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło około godz. <strong>11.30 na drodze krajowej nr 73</strong>, na trasie prowadzącej w kierunku Dąbrowy Tarnowskiej.</p><p>Ze wstępnych ustaleń wynika, że oba samochody poruszały się w tym samym kierunku jadąc od Lisiej Góry w kierunku Dąbrowy Tarnowskiej. Jeden z pojazdów marki audi, <strong>najechał na tył samochodu marki Kia</strong>. Siła uderzenia spowodowała, że Kia zjechała z jezdni i <strong>wylądowała w przydrożnym rowie</strong>.</p><p>&nbsp;</p><h2>Pięć osób, w tym dwoje dzieci</h2><p>Łącznie samochodami podróżowało <strong>pięć osób</strong>. Wśród uczestników znajdowało się <strong>dwoje dzieci w wieku około 7 i 10 lat</strong>. Na miejsce skierowany został Zespół Ratownictwa Medycznego. Wszystkie osoby uczestniczące w zdarzeniu zostały przebadane przez ratowników.</p><p><strong>Żadna z nich nie wymagała hospitalizacji.</strong></p><p>Mimo groźnie wyglądającego zdarzenia i wypadnięcia jednego z samochodów do rowu interwencja nie zakończyła się więc transportem poszkodowanych do szpitala.</p><h2>Policja ustala dokładny przebieg zdarzenia</h2><p>Na miejscu pracowali policjanci <strong>Wydziału Ruchu Drogowego</strong>, którzy wykonywali czynności mające ustalić dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia.</p><p>Do działań skierowano również zastępy <strong>Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej</strong>. Strażacy zabezpieczyli rozbite samochody oraz miejsce prowadzonych czynności ratunkowych i policyjnych.</p><p>Zdarzenie spowodowało <strong>utrudnienia na drodze krajowej nr 73</strong>. Przejazd odbywał się wahadłowo, a ruchem kierowali strażacy.</p><p>Dokładny przebieg zdarzenia, w tym przyczyna najechania jednego samochodu na drugi, będzie przedmiotem dalszych ustaleń policji.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.tarnowska.tv/artykul/26646,dwa-grozne-wypadki-w-lisiej-gorze-w-odstepie-kilkunastu-minut-bmw-zderzylo-sie-z-losiem-chwile-pozniej-karambol-czterech"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Alarm przy wieży ciśnień w Tarnowie. Na miejsce ruszyły policja i straż pożarna]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26650,alarm-przy-wiezy-cisnien-w-tarnowie-na-miejsce-ruszyly-policja-i-straz-pozarna</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26650,alarm-przy-wiezy-cisnien-w-tarnowie-na-miejsce-ruszyly-policja-i-straz-pozarna</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 13:17:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-alarm-przy-wiezy-cisnien-w-tarnowie-na-miejsce-ruszyly-policja-i-straz-pozarna-1787138375.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W środę, 19 sierpnia, około godz. 12.30 tarnowskie służby zostały zaalarmowane o osobie znajdującej się na wieży ciśnień przy ul. Bitwy pod Monte Cassino w Tarnowie. Na miejsce skierowano patrol policji oraz zastępy straży pożarnej, w tym specjalistyczny pojazd do działań na wysokości. Po przyjeździe okazało się jednak, że na wieży znajdują się pracownicy Tarnowskich Wodociągów, którzy byli uprawnieni do przebywania na obiekcie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Zgłoszenie wpłynęło do służb w środę około godziny 12.30. Z przekazanych informacji wynikało, że na wieży ciśnień przy <strong>ul. Bitwy pod Monte Cassino w Tarnowie</strong> może znajdować się osoba.</p><p>Ze względu na charakter zgłoszenia na miejsce skierowano <strong>policjantów oraz strażaków</strong>. Do działań zadysponowano również sprzęt umożliwiający prowadzenie akcji na wysokości, w tym pojazd z drabiną.</p><h2>Służby sprawdziły teren</h2><p>Po dotarciu na miejsce policjanci i strażacy rozpoczęli sprawdzanie sytuacji. Bardzo szybko okazało się, że na konstrukcji wieży rzeczywiście znajdują się ludzie, jednak nie były to osoby postronne. Na obiekcie przebywali <strong>pracownicy Tarnowskich Wodociągów</strong>.</p><p>Jak ustalono podczas czynności, były to osoby posiadające uprawnienia do wykonywania prac i przebywania na urządzeniach należących do spółki.</p><h2>Nie było zagrożenia</h2><p>Służby nie ujawniły na wieży żadnych innych osób. Nie stwierdzono również sytuacji, która wymagałaby prowadzenia akcji ratowniczej. Po wyjaśnieniu okoliczności zgłoszenia i upewnieniu się, że osoby znajdujące się na wieży są pracownikami wykonującymi swoje obowiązki, działania zakończono.</p><p><strong>Interwencja zakończyła się więc bez konieczności podejmowania działań ratowniczych. Nie było osób poszkodowanych.</strong></p><p>Zdarzenie pokazuje jednak, że widok osoby znajdującej się wysoko na obiekcie technicznym może wzbudzić niepokój przypadkowych świadków. W tym przypadku zgłoszenie zostało szybko zweryfikowane przez służby, a sytuacja okazała się niegroźna.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Groźny wypadek na obwodnicy Szczurowej. Dwa samochody rozbite, jeden wypadł z drogi. Dwie osoby trafiły do szpitala]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26649,grozny-wypadek-na-obwodnicy-szczurowej-dwa-samochody-rozbite-jeden-wypadl-z-drogi-dwie-osoby-trafily-do-szpitala</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26649,grozny-wypadek-na-obwodnicy-szczurowej-dwa-samochody-rozbite-jeden-wypadl-z-drogi-dwie-osoby-trafily-do-szpitala</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 10:13:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-grozny-wypadek-na-obwodnicy-szczurowej-dwa-samochody-rozbite-jeden-wypadl-z-drogi-dwie-osoby-traf-1787127420.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Poważny wypadek w środowy poranek, 19 sierpnia, na obwodnicy Szczurowej. Około godz. 7.00 zderzyły się tam dwa samochody osobowe. Jeden z pojazdów po uderzeniu wypadł z jezdni i zatrzymał się kilkanaście metrów od drogi. Poszkodowane zostały dwie osoby – obie przewieziono do szpitala. Według informacji przekazanych przez straż pożarną jedna z nich była nieprzytomna. W transporcie jednego z rannych uczestniczył także strażak z JRG Brzesko, który pojechał karetką, aby wspomóc ratowników medycznych. Na obwodnicy występują utrudnienia, a ruch odbywa się jednym pasem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>w środę, 19 sierpnia 2026 roku, około godz. 7.02 na obwodnicy Szczurowej</strong>. Z dostępnych informacji wynika, że w wypadku uczestniczyły <strong>dwa samochody osobowe</strong>.</p><p>Siła zderzenia była na tyle duża, że <strong>jeden z samochodów wypadł poza jezdnię i zatrzymał się kilkanaście metrów od drogi</strong>.</p><h2>Dwie osoby poszkodowane</h2><p>W wypadku poszkodowane zostały <strong>dwie osoby</strong>.</p><p>Pierwsze informacje napływające z miejsca zdarzenia wskazywały, że obie osoby są przytomne i znajdują się pod opieką ratowników. Sytuacja została jednak później zaktualizowana. Około godz. 7.59 przekazano, że <strong>obie osoby zostały zabrane przez Zespoły Ratownictwa Medycznego do szpitala, a jedna z nich była nieprzytomna</strong>.</p><p>Informację o nieprzytomnej osobie potwierdził również <strong>kpt. Łukasz Bednarczyk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Brzesku</strong>, cytowany przez Radio RDN Małopolska.</p><p>Na razie nie podano publicznie szczegółowych informacji dotyczących wieku uczestników wypadku ani charakteru odniesionych przez nich obrażeń. Nie ma również potwierdzonych danych pozwalających przesądzić, który z kierujących doprowadził do zderzenia.</p><h2>Strażak pojechał karetką do szpitala</h2><p>Akcja ratunkowa wymagała zaangażowania kilku zastępów służb.</p><p>Na miejsce skierowano <strong>dwa zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Brzesku, zastęp OSP Szczurowa, dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz policję</strong>.</p><p>Jedna z osób poszkodowanych wymagała podczas transportu dodatkowej pomocy. <strong>Strażak z JRG Brzesko udał się razem z Zespołem Ratownictwa Medycznego do szpitala, aby wspomagać ratowników w czasie przewozu poszkodowanego.</strong> Informację tę przekazują niezależnie RDN Małopolska oraz Bochnianin.pl.</p><h2>Samochód zatrzymał się kilkanaście metrów od jezdni</h2><p>Skutki zderzenia wskazują na znaczną siłę uderzenia. Jeden z dwóch samochodów <strong>opuścił jezdnię i zatrzymał się dopiero kilkanaście metrów dalej</strong>.</p><p>Służby zabezpieczyły miejsce wypadku, zajęły się poszkodowanymi oraz usuwaniem skutków zdarzenia.</p><p>Dokładny przebieg kolizji nie został jeszcze oficjalnie przedstawiony. <strong>Policjanci prowadzą czynności mające ustalić przyczyny i wszystkie okoliczności wypadku.</strong></p><h2>Utrudnienia na obwodnicy Szczurowej</h2><p>W związku z prowadzonymi działaniami ratowniczymi i policyjnymi przejazd obwodnicą został ograniczony. <strong>Ruch odbywa się jednym pasem jezdni</strong>, a według informacji przekazywanych przez media jest prowadzony wahadłowo.</p><p>Kierowcy przejeżdżający przez ten rejon muszą więc liczyć się z utrudnieniami do czasu zakończenia działań służb i usunięcia rozbitych pojazdów.</p><h2>Wypadek na nowej obwodnicy</h2><p>Południowa obwodnica Szczurowej jest stosunkowo nową trasą – została oficjalnie otwarta dla kierowców w grudniu 2024 roku. Ma około <strong>4,5 kilometra długości i stanowi nowy przebieg drogi wojewódzkiej nr 964</strong>. Prowadzi przez Niedzieliska, Szczurową, Rylową i Borzęcin, łącząc się m.in. z drogą wojewódzką nr 768.</p><p><strong>&nbsp;</strong></p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/artykul/5329,dwa-grozne-wypadki-w-lisiej-gorze-w-odstepie-kilkunastu-minut-bmw-zderzylo-sie-z-losiem-chwile-pozniej-karambol-czterech"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tragedia w Rabie Wyżnej. 66-letni rowerzysta zginął po zderzeniu z pociągiem. Składem podróżowało około 360 osób]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26648,tragedia-w-rabie-wyznej-66-letni-rowerzysta-zginal-po-zderzeniu-z-pociagiem-skladem-podrozowalo-okolo-360-osob</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26648,tragedia-w-rabie-wyznej-66-letni-rowerzysta-zginal-po-zderzeniu-z-pociagiem-skladem-podrozowalo-okolo-360-osob</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 09:58:33 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-tragedia-w-rabie-wyznej-66-letni-rowerzysta-zginal-po-zderzeniu-z-pociagiem-skladem-podrozowalo-ok-1787126314.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragiczny wypadek kolejowy w Rabie Wyżnej w powiecie nowotarskim. W środę, 19 sierpnia, około godz. 8 rano doszło do zderzenia 66-letniego rowerzysty z pociągiem pasażerskim relacji Świnoujście–Zakopane. Na miejsce skierowano pięć pojazdów straży pożarnej oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Pomimo podjętych działań życia mężczyzny nie udało się uratować. Pociągiem podróżowało około 360 osób. Żaden z pasażerów nie został poszkodowany. Ruch kolejowy został wstrzymany, a przewoźnik organizuje transport zastępczy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do tragicznego zdarzenia doszło <strong>w środę, 19 sierpnia, około godz. 8 w Rabie Wyżnej w powiecie nowotarskim</strong>.</p><p>Jak przekazał naszej redakcji <strong>kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej</strong>, doszło tam do zderzenia rowerzysty z pociągiem pasażerskim jadącym ze Świnoujścia w kierunku Zakopanego.</p><p>Połączenia kolejowe w relacji Świnoujście–Zakopane są obecnie realizowane bezpośrednio, a trasę obsługuje m.in. PKP Intercity.</p><h2>Pięć pojazdów straży pożarnej i ratownicy medyczni</h2><p>Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce natychmiast skierowane zostały służby ratunkowe.</p><p>– <strong>Na miejsce wysłaliśmy pięć pojazdów straży pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. Niestety, pomimo podjętych działań, ratownicy medyczni stwierdzili zgon 66-letniego rowerzysty</strong> – przekazał kpt. Hubert Ciepły, rzecznik małopolskiej straży pożarnej.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.krakowskie.info/player/embed/4e03a2a32f93a564cf8a0b179753611a5280b67a" data-mid="1"></oembed></figure><p>Obrażenia mężczyzny okazały się śmiertelne. Ratownicy nie byli w stanie uratować jego życia.</p><p>Na tym etapie nie są jeszcze znane dokładne okoliczności, w jakich rowerzysta znalazł się na torach lub w bezpośrednim sąsiedztwie przejeżdżającego pociągu. <strong>Nie ma również podstaw, aby przesądzać, kto przyczynił się do zdarzenia.</strong> Ustalenie jego przebiegu będzie przedmiotem dalszych czynności odpowiednich służb.</p><h2>W pociągu około 360 osób</h2><p>Składem relacji <strong>Świnoujście–Zakopane podróżowało około 360 pasażerów</strong>.</p><p>Mimo tragicznych skutków wypadku dla rowerzysty, żadna z osób znajdujących się w pociągu nie została poszkodowana.</p><p>– <strong>Pociągiem podróżowało około 360 osób. Na szczęście żaden z pasażerów nie został w żaden sposób poszkodowany</strong> – informuje rzecznik małopolskiej straży pożarnej.</p><p>Pasażerowie nie mogli jednak kontynuować podróży zgodnie z pierwotnym planem.</p><h2>Ruch pociągów wstrzymany. Organizowany jest transport zastępczy</h2><p>W związku ze śmiertelnym zdarzeniem <strong>ruch kolejowy w rejonie Raby Wyżnej został wstrzymany</strong>.</p><p>Przewoźnik rozpoczął organizowanie dla podróżnych <strong>transportu zastępczego</strong>, który ma umożliwić im dalszą podróż.</p><p>Na miejscu nadal prowadzone są działania służb. Teren zdarzenia musi zostać odpowiednio zabezpieczony, a następnie wykonane zostaną czynności pozwalające na dokładne odtworzenie przebiegu tragedii.</p><p>– <strong>Na miejscu prowadzone są dalsze czynności służb, których zadaniem jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz wyjaśnienie jego dokładnych okoliczności</strong> – przekazał kpt. Hubert Ciepły.</p><p>Dopiero po zakończeniu niezbędnych czynności możliwe będzie przywracanie normalnego ruchu kolejowego.</p><p><strong>Okoliczności śmierci 66-letniego rowerzysty będą szczegółowo wyjaśniane przez </strong>policję pod nadzorem prokuratury<strong>.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dwa groźne wypadki w Lisiej Górze w odstępie kilkunastu minut. BMW zderzyło się z łosiem, chwilę później karambol czterech aut. Pięć osób w szpitalu!]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26646,dwa-grozne-wypadki-w-lisiej-gorze-w-odstepie-kilkunastu-minut-bmw-zderzylo-sie-z-losiem-chwile-pozniej-karambol-czterech</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26646,dwa-grozne-wypadki-w-lisiej-gorze-w-odstepie-kilkunastu-minut-bmw-zderzylo-sie-z-losiem-chwile-pozniej-karambol-czterech</guid>
            <pubDate>Tue, 18 Aug 2026 23:52:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-dwa-grozne-wypadki-w-lisiej-gorze-w-odstepie-kilkunastu-minut-bmw-zderzylo-sie-z-losiem-chwile-poz-1787091017.png" type="image/png" medium="image" /><description>Dramatyczny wieczór w Lisiej Górze. We wtorek, 18 sierpnia, w odstępie zaledwie kilkunastu minut doszło do dwóch poważnych wypadków drogowych. Najpierw na drodze krajowej nr 73, pomiędzy Dąbrową Tarnowską a Lisią Górą, BMW zderzyło się z łosiem, a następnie z jadącym z przeciwka Mercedesem, który dachował w rowie. Kierowca BMW trafił do szpitala. Chwilę później, po godz. 21.30, na ul. Mieleckiej – w ciągu drogi wojewódzkiej nr 984 w kierunku Mielca – doszło do zderzenia czterech samochodów. Siedem osób podróżowało pojazdami, cztery trafiły do szpitali, a 19-latka w ciężkim stanie śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował do Krakowa. 20-letni kierowca został przewieziony karetką do Tarnowa. Dwie osoby strażacy musieli uwalniać z rozbitych samochodów przy użyciu narzędzi hydraulicznych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Wieczór 18 sierpnia na drogach w Lisiej Górze rozpoczął się od bardzo poważnego zdarzenia na <strong>drodze krajowej nr 73</strong>. Do pierwszego wypadku doszło <strong>przed godz. 21.20 na ul. Sucharskiego</strong>, na trasie pomiędzy Dąbrową Tarnowską a Lisią Górą.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej z <strong>Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Tarnowie</strong> oraz jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Lisia Góra.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Łoś wpadł na maskę i dach BMW</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Ze wstępnych informacji wynika, że samochód marki BMW poruszał się <strong>od strony Dąbrowy Tarnowskiej w kierunku Lisiej Góry</strong>. Na prostym odcinku drogi przed samochód wybiegł łoś. Doszło do gwałtownego zderzenia. Zwierzę uderzyło w przednią część BMW, a następnie miało znaleźć się na masce i dachu samochodu.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Po uderzeniu kierowca BMW stracił możliwość pełnego panowania nad pojazdem. Z przeciwnego kierunku, od strony Tarnowa, nadjeżdżał Mercedes. Według wstępnych informacji osoba kierująca Mercedesem, widząc jadące w niekontrolowany sposób BMW, próbowała uniknąć czołowego zderzenia i zahamować. Nie udało się jednak uniknąć uderzenia. &nbsp;</span></p><tipcontent data-id="5519" data-module="Galleries" data-title="Zderzenie BMW z łosiem i Mercedesem w Lisiej Górze [zdjęcia]" data-image="https://static2.tarnowska.tv/data/media/2026/08/18/sm-1x1-zderzenie-bmw-z-losiem-i-mercedesem-w-lisiej-gorze-zdjecia-1787087748-4.jpg"></tipcontent><h2><span style="color:#2c2c2c;">Mercedes dachował w rowie</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Rozpędzone BMW zderzyło się z Mercedesem. Po zderzeniu Mercedes <strong>wypadł z jezdni i dachował w przydrożnym rowie</strong>. Samochodem podróżowały dwie osoby. Z przekazanych nam informacji wynika, że mimo bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia <strong>nie odniosły obrażeń wymagających hospitalizacji</strong>.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Pomocy medycznej wymagał natomiast kierowca BMW, który został zabrany do szpitala. Przez blisko dwie godziny na drodze krajowej nr 73 występowały poważne utrudnienia, droga była całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Służby zabezpieczały rozbite pojazdy, prowadziły działania ratownicze oraz usuwały skutki zdarzenia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To jednak nie był koniec dramatycznego wieczoru.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Kilkanaście minut później kolejne zgłoszenie</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Chwilę po pierwszym wypadku, <strong>po godz. 21.30</strong>, służby otrzymały informację o kolejnym bardzo poważnym zdarzeniu – tym razem na <strong>ul. Mieleckiej w Lisiej Górze</strong>, czyli na drodze wojewódzkiej nr 984 prowadzącej w kierunku Mielca. W zdarzeniu uczestniczyły <strong>cztery samochody</strong>. Trzy z nich wylądowały w rowie a jeden jeszcze dachował.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Sytuacja była na tyle poważna, że dwa zastępy straży pożarnej pracujące przy wcześniejszym zdarzeniu na DK73 zostały natychmiast przekierowane na ul. Mielecką. Dodatkowo do akcji skierowano kolejne <strong>dwa zastępy OSP z terenu gminy Lisia Góra</strong>. Lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na miejsce zadysponowano również zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Droga została <strong>całkowicie zablokowana</strong>.</span></p><tipcontent data-id="5520" data-module="Galleries" data-title="Wypadek 4 samochodów na ul. Mieleckiej w Lisiej Górze [zdjęcia]" data-image="https://static2.tarnowska.tv/data/media/2026/08/18/sm-1x1-wypadek-4-samochodow-na-ul-mieleckiej-w-lisiej-gorze-zdjecia-1787088481-0.jpg"></tipcontent><h2><span style="color:#2c2c2c;">Czołowo-boczne zderzenie podczas wyprzedzania</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Jak przekazał <strong>asp. Kamil Wójcik z zespołu prasowego tarnowskiej policji</strong>, wśród najciężej poszkodowanych znaleźli się&nbsp;<strong> kierowcy Mercedesa i Skody</strong>. Według policyjnych ustaleń doszło do <strong>czołowo-bocznego zderzenia tych pojazdów podczas wykonywania manewru wyprzedzania</strong>.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dokładny przebieg całej sekwencji zdarzeń, która doprowadziła następnie do udziału kolejnych samochodów w wypadku, będzie przedmiotem dalszych ustaleń policjantów. Na miejscu pracuje kilka patroli policji.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Dwie osoby uwięzione w samochodach</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Skala zniszczeń samochodów była bardzo duża. <strong>Dwie osoby zostały zakleszczone wewnątrz pojazdów. </strong>Strażacy musieli wykonać dostęp do poszkodowanych za pomocą specjalistycznego sprzętu hydraulicznego. Dopiero po rozcięciu elementów konstrukcyjnych samochodów możliwe było bezpieczne wydobycie rannych i przekazanie ich ratownikom medycznym.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Ze względu na stan jednego z poszkodowanych na miejsce wezwano również <strong>śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego</strong>. Maszyna wylądowała w rejonie miejsca wypadku.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">19-latek śmigłowcem do Krakowa</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Najciężej poszkodowany <strong>19-letni mężczyzna</strong> został przekazany załodze LPR. Śmigłowiec przetransportował go do <strong>szpitala w Krakowie</strong>. Drugi z ciężko rannych, <strong>20-latek</strong>, został zabrany przez Zespół Ratownictwa Medycznego do <strong>szpitala w Tarnowie</strong>.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Łącznie samochodami uczestniczącymi w wypadku podróżowało <strong>siedem osób</strong>. <strong>Cztery osoby trafiły do szpitali. </strong>Pozostałe osoby zostały przebadane i zaopatrzone na miejscu.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Nieoficjalnie: Mercedes miał wyprzedzać</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Według wstępnych i nieoficjalnych informacji przekazywanych na miejscu zdarzenia, <strong>Mercedes jadący w kierunku Mielca miał rozpocząć manewr wyprzedzania</strong>. Wtedy miało dojść do sytuacji prowadzącej do czołowo-bocznego zderzenia ze Skodą, a następnie do udziału kolejnych samochodów w całym zdarzeniu.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas manewru wyprzedzania Mercedes zderzył się czołowo bocznie ze Skodą jadącą z przeciwnego kierunku. Hyundai wjechał do rowu, a Volkswagen dachował - przekazał we środę przed południem asp. Kamil Wójcik z tarnowskiej policji.</span></p></blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">Pojawiły się również informacje dotyczące Volkswagena uczestniczącego w karambolu.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Według relacji przekazywanych na miejscu młody kierowca Volkswagena jadąc w kierunku Lisiej Góry miał w pewnym momencie <strong>stracić panowanie nad swoim samochodem</strong>, nie wiemy, w którym momencie doszło do tego że <strong>samochód zaparkował pionowa w rowie</strong>, zatrzymując się około 50 metrów dalej od pozostałych pojazdów, uderzając dodatkowo lewą stroną pojazdu w betonowy mostek.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Ten fragment przebiegu wypadku nie został jednak jeszcze oficjalnie potwierdzony przez policję.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Kierowca Volkswagena miał jechać do brata uczestniczącego w pierwszym wypadku</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Na miejscu drugiego wypadku przy Mieleckiej pojawiła się jeszcze jedna, wyjątkowo dramatyczna informacja. Z nieoficjalnych ustaleń naszej redakcji wynika, że <strong>kierowca Volkswagena miał jechać w kierunku miejsca wcześniejszego wypadku na DK73, w którym uczestniczył jego brat</strong>. Chodzi o zdarzenie, do którego kilkanaście minut wcześniej doszło na Sucharskiego, zderzenie BMW z łosiem, to właśnie tym samochodem miał jechać drugi z braci.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na obecnym etapie należy jednak traktować tę informację jako <strong>nieoficjalną</strong>.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Policja ustala dokładny przebieg obu zdarzeń</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Na ul. Mieleckiej przez długi czas prowadzone były działania ratownicze i policyjne czynności śledcze.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na miejscu pojawiło się kilka radiowozów. Funkcjonariusze zabezpieczali ślady, wykonywali oględziny rozbitych samochodów oraz ustalali dokładny przebieg zdarzenia i kolejność zderzeń poszczególnych pojazdów. Droga wojewódzka nr 984 została całkowicie zablokowana.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Osobne czynności prowadzone są również w związku z wcześniejszym wypadkiem na DK73, gdzie BMW najpierw zderzyło się z łosiem, a następnie z Mercedesem. Bilans obu zdarzeń jest poważny.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W pierwszym wypadku <strong>do szpitala trafił kierowca BMW</strong>.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W drugim wypadku <strong>siedem osób znajdowało się w czterech samochodach, cztery osoby zostały hospitalizowane, dwie trzeba było uwalniać przy użyciu narzędzi hydraulicznych, a dwóch młodych kierowców – 19- i 20-latek – doznało ciężkich obrażeń</strong>. Dokładne przyczyny oraz wszystkie okoliczności obu wypadków wyjaśnia tarnowska policja.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tragiczny finał wesela w Wadowicach. 38-latek zmarł, sześciu mężczyzn usłyszało zarzuty]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26645,tragiczny-final-wesela-w-wadowicach-38-latek-zmarl-szesciu-mezczyzn-uslyszalo-zarzuty</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26645,tragiczny-final-wesela-w-wadowicach-38-latek-zmarl-szesciu-mezczyzn-uslyszalo-zarzuty</guid>
            <pubDate>Tue, 18 Aug 2026 16:54:32 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-tragiczny-final-wesela-w-wadowicach-38-latek-zmarl-szesciu-mezczyzn-uslyszalo-zarzuty-1787064873.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Tragicznie zakończyło się wesele w jednym z hoteli w Wadowicach. 38-letni mężczyzna, który nie był uczestnikiem przyjęcia, miał zachowywać się agresywnie i wejść w konflikt z weselnikami. Doszło do szarpaniny i pobicia. Chwilę później, podczas policyjnej interwencji, mężczyzna stracił czynności życiowe. Zmarł po kilku godzinach w szpitalu. Sześciu mężczyzn usłyszało zarzuty udziału w pobiciu. Wśród podejrzanych znalazł się policjant.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło w sobotę, <strong>15 sierpnia</strong>, przed godz. 23. Policjanci zostali wezwani do jednego z hoteli w Wadowicach, gdzie odbywało się wesele.</p><p>Według ustaleń służb 38-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, który nie był zaproszonym gościem, miał zakłócać przebieg imprezy, zaczepiać uczestników i zachowywać się agresywnie. Jeszcze przed przyjazdem patrolu doszło do fizycznej konfrontacji z kilkoma weselnikami.</p><p>Gdy policjanci pojawili się na miejscu, mężczyzna nadal miał być pobudzony i nie wykonywać poleceń. Podczas jego obezwładniania <strong>stracił czynności życiowe</strong>. Funkcjonariusze rozpoczęli resuscytację, a następnie 38-latek został przewieziony do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy po kilku godzinach zmarł.</p><h2>Sześciu podejrzanych o pobicie</h2><p>Po zdarzeniu zatrzymano siedem osób. Ostatecznie <strong>sześciu mężczyzn usłyszało zarzuty udziału w pobiciu</strong>. Nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień.</p><p>Wobec podejrzanych zastosowano środki wolnościowe, w tym poręczenia majątkowe po 15 tys. zł.</p><p>Wśród mężczyzn, którzy usłyszeli zarzuty, znajduje się także <strong>funkcjonariusz małopolskiej policji</strong>. Po przedstawieniu zarzutów został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby.</p><h2>Obrażenia nie były bezpośrednią przyczyną śmierci</h2><p>Kluczowe znaczenie mają wyniki sekcji zwłok. Jak przekazała prokuratura, <strong>wstępne ustalenia wskazują, że obrażenia odniesione podczas pobicia nie były bezpośrednią przyczyną śmierci 38-latka</strong>.</p><p>Dlatego podejrzani odpowiadają obecnie za udział w pobiciu, a nie za spowodowanie śmierci.</p><p>Dokładna przyczyna zgonu nadal nie jest znana. Śledczy oczekują na wyniki dalszych badań, w tym <strong>badań toksykologicznych i histopatologicznych</strong>.</p><p>Postępowanie ma charakter rozwojowy. Prokuratura ustala także rolę kolejnych osób, które mogły uczestniczyć w konfrontacji.</p><p>Dopiero kompletna opinia biegłych ma odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: <strong>co bezpośrednio doprowadziło do śmierci 38-letniego mężczyzny podczas tragicznej nocy w Wadowicach.</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pędził Dodgem 124 km/h przez Radłów! 2500 zł mandatu, 15 punktów i utrata prawa jazdy]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26642,pedzil-dodgem-124-km-h-przez-radlow-2500-zl-mandatu-15-punktow-i-utrata-prawa-jazdy</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26642,pedzil-dodgem-124-km-h-przez-radlow-2500-zl-mandatu-15-punktow-i-utrata-prawa-jazdy</guid>
            <pubDate>Tue, 18 Aug 2026 14:26:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-pedzil-dodgem-124-km-h-przez-radlow-2500-zl-mandatu-15-punktow-i-utrata-prawa-jazdy-1787056276.png" type="image/png" medium="image" /><description>Aż 124 km/h w obszarze zabudowanym miał na liczniku kierowca Dodge’a zatrzymany przez tarnowską drogówkę w Radłowie. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, około 50-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 74 km/h. Kontrola zakończyła się wysokim mandatem, 15 punktami karnymi i zatrzymaniem prawa jazdy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło <strong>14 sierpnia 2026 roku około godz. 17:45 w Radłowie</strong>. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie prowadzili kontrolę prędkości przy użyciu ręcznego miernika. W pewnym momencie namierzyli samochód marki Dodge, którego kierowca jechał zdecydowanie szybciej, niż pozwalały na to przepisy. Pomiar wykazał <strong>124 km/h</strong>, mimo że na tym odcinku, znajdującym się w obszarze zabudowanym, obowiązywało ograniczenie do <strong>50 km/h</strong>. Oznacza to przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o <strong>74 km/h</strong>.</p><p>Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli. Za jego kierownicą siedział <strong>około 50-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego</strong>. Konsekwencje były natychmiastowe. Za wykroczenie funkcjonariusze nałożyli na kierowcę <strong>mandat w wysokości 2500 złotych</strong>, a na jego konto trafiło <strong>15 punktów karnych</strong>.</p><p>To jednak nie wszystko. Ponieważ mężczyzna przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h, policjanci <strong>zatrzymali jego prawo jazdy</strong>. Kierowca otrzymał pokwitowanie pozwalające mu na prowadzenie pojazdu jeszcze przez <strong>24 godziny</strong> i został poinformowany o dalszej procedurze.</p><p>Tarnowska policja po raz kolejny przypomina, że nadmierna prędkość jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach. Funkcjonariusze apelują do kierowców o przestrzeganie ograniczeń oraz dostosowywanie prędkości do warunków panujących na jezdni.</p><p>W przypadku kierowcy zatrzymanego w Radłowie różnica pomiędzy dozwolonymi <strong>50 km/h a zmierzonymi 124 km/h wyniosła aż 74 km/h</strong>. Brawurowa jazda zakończyła się dla niego utratą prawa jazdy, wysokim mandatem i 15 punktami karnymi.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Poważny wypadek w Ropicy Górnej. Toyota zderzyła się z peugeotem, jeden z samochodów dachował. Kilka osób rannych]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26639,powazny-wypadek-w-ropicy-gornej-toyota-zderzyla-sie-z-peugeotem-jeden-z-samochodow-dachowal-kilka-osob-rannych</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26639,powazny-wypadek-w-ropicy-gornej-toyota-zderzyla-sie-z-peugeotem-jeden-z-samochodow-dachowal-kilka-osob-rannych</guid>
            <pubDate>Mon, 17 Aug 2026 22:33:25 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-powazny-wypadek-w-ropicy-gornej-toyota-zderzyla-sie-z-peugeotem-jeden-z-samochodow-dachowal-kilka-1786998805.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Poważny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 977 w Ropicy Górnej w powiecie gorlickim. W poniedziałek, 17 sierpnia, około godz. 12.50 na granicy Ropicy Górnej i Sękowej zderzyły się dwa samochody osobowe – toyota i peugeot. Jeden z pojazdów dachował. Na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe. Informacje dotyczące dokładnej liczby rannych różnią się w zależności od źródła – RDN podaje, że poszkodowanych zostało pięć osób, z których trzy trafiły do szpitala, natomiast inne lokalne media informowały o czterech rannych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do wypadku doszło około <strong>godz. 12.50 na drodze wojewódzkiej nr 977</strong>, w rejonie granicy miejscowości <strong>Sękowa i Ropica Górna</strong>. Zderzyły się tam <strong>toyota oraz peugeot</strong>. Informację o markach samochodów podaje portal HaloGorlice.</p><p>Siła zderzenia była duża. Jak informuje Radio RDN Małopolska, <strong>jeden z samochodów dachował</strong>.</p><h2>Kilka osób poszkodowanych</h2><p>Pierwsze informacje napływające z miejsca zdarzenia nie były jednoznaczne co do liczby rannych. Portal HaloGorlice początkowo informował o kilku osobach poszkodowanych, a w późniejszym tytule materiału wskazał na <strong>cztery osoby ranne</strong>.</p><p>Gazeta Krakowska oraz serwis NaszeMiasto również podawały nieoficjalnie, że poszkodowane zostały <strong>cztery osoby</strong>, a wśród nich miała znajdować się <strong>kobieta w ciąży</strong>. Informacja dotycząca ciąży miała jednak charakter nieoficjalny.</p><p>Nowsze dane przekazane przez RDN wskazują natomiast na <strong>pięć osób poszkodowanych</strong>. Według rozgłośni <strong>trzy osoby zostały przewiezione do szpitala</strong>.</p><p>&nbsp;</p><h2>Trzy karetki i liczne zastępy straży</h2><p>Skala akcji była znaczna. Na miejscu działały <strong>dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Gorlic</strong>, a także strażacy ochotnicy z <strong>OSP Ropica Górna i OSP Sękowa</strong>. Do wypadku skierowano również policję i zespoły ratownictwa medycznego. Około godz. 13.35 portal HaloGorlice informował, że do miejsca zdarzenia dotarła już <strong>trzecia karetka pogotowia</strong>.</p><p>Służby zabezpieczyły miejsce wypadku, zajęły się uczestnikami zdarzenia i prowadziły czynności związane z usuwaniem jego skutków.</p><h2>DW 977 została całkowicie zablokowana</h2><p>Po wypadku <strong>droga wojewódzka nr 977 była całkowicie nieprzejezdna</strong>. Trasa ta prowadzi z Gorlic przez Sękową i Ropicę Górną w kierunku Koniecznej. Kierowcy przez kilka godzin musieli korzystać z innych tras. RDN informowało następnie o wprowadzeniu ruchu wahadłowego.</p><p>Według aktualizacji portalu HaloGorlice <strong>o godz. 17.35 droga była już ponownie otwarta</strong>.</p><h2>Policja ustala przebieg wypadku</h2><p>Na razie nie ma potwierdzonej informacji, <strong>w jaki sposób doszło do zderzenia toyoty z peugeotem i który z pojazdów dachował</strong>. Dokładny przebieg zdarzenia, kierunek jazdy obu samochodów oraz odpowiedzialność kierujących będą przedmiotem ustaleń policjantów.</p><p>Wypadek spowodował wielogodzinne utrudnienia na jednej z głównych tras południowej części powiatu gorlickiego.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Niespokojny poniedziałek w regionie. Kolizja, pożary, zerwany dach i drzewa blokujące drogi]]></title>
            <link>https://www.tarnowska.tv/artykul/26638,niespokojny-poniedzialek-w-regionie-kolizja-pozary-zerwany-dach-i-drzewa-blokujace-drogi</link>
            <guid>https://www.tarnowska.tv/artykul/26638,niespokojny-poniedzialek-w-regionie-kolizja-pozary-zerwany-dach-i-drzewa-blokujace-drogi</guid>
            <pubDate>Mon, 17 Aug 2026 22:03:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tarnowska.tv/data/articles/xga-16x9-niespokojny-poniedzialek-w-regionie-kolizja-pozary-zerwany-dach-i-drzewa-blokujace-drogi-1786997485.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Poniedziałek, 17 sierpnia, przyniósł prawdziwą kumulację zdarzeń w Tarnowie i powiecie tarnowskim. Służby praktycznie przez cały dzień były kierowane do kolejnych interwencji. Zaczęło się od stłuczki na rondzie u zbiegu ulic Lwowskiej i Orkana w Tarnowie, później strażacy usuwali powalone drzewa, zabezpieczali uszkodzony dach, gasili pożar budynku gospodarczego w Nowej Jastrząbce, a następnie płonącą koparkę na terenach przemysłowych przy ul. Kochanowskiego. Okoliczności pożarów wyjaśnia policja.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Poniedziałek okazał się wyjątkowo pracowity dla służb ratunkowych z Tarnowa i całego powiatu tarnowskiego.</p><p>Pierwsze z serii zdarzeń miało miejsce w Tarnowie, gdzie doszło do <strong>stłuczki na rondzie w rejonie ulic Lwowskiej i Orkana</strong>. To był jednak dopiero początek interwencji, które w kolejnych godzinach zaczęły pojawiać się w różnych częściach regionu.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/artykul/5301,zderzenie-dwoch-samochodow-na-tymczasowym-rondzie-w-tarnowie-utrudnienia-u-zbiegu-lwowskiej-slonecznej-i-orkana"></oembed></figure><h2>Drzewo zablokowało przejazd w Pasiece Otfinowskiej</h2><p>Strażacy zostali zadysponowani do <strong>Pasieki Otfinowskiej</strong>, gdzie połamane drzewo znalazło się na drodze i uniemożliwiało swobodny przejazd.</p><p>Ratownicy musieli usunąć przeszkodę i udrożnić trasę. Podobne zgłoszenie pojawiło się później także w <strong>Szynwałdzie</strong>, gdzie kolejne drzewo zablokowało przejazd.</p><p>W obu przypadkach konieczna była interwencja strażaków i mechaniczne usuwanie konarów oraz fragmentów drzewa.</p><h2>Pożar budynku gospodarczego w Nowej Jastrząbce</h2><p>Znacznie poważniejsza akcja rozpoczęła się w <strong>Nowej Jastrząbce w gminie Lisia Góra</strong>, gdzie doszło do pożaru budynku gospodarczego.</p><p>Na miejsce skierowano <strong>liczne zastępy straży pożarnej</strong>, w tym strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Tarnowie oraz jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Lisia Góra.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1537;" src="https://static2.tarnowska.tv/data/wysiwig/2026/08/17/771955830-949776664805628-2516435184157828791-n.jpg" width="2048" height="1537"></figure><p>Strażacy skoncentrowali się na opanowaniu ognia i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. <strong>Przyczyna pożaru nie jest obecnie przesądzona. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.</strong></p><h2>Uszkodzony dach w Kłyżu</h2><p>W czasie gdy część zastępów pracowała przy innych interwencjach, kolejne zgłoszenie nadeszło z <strong>Kłyża w gminie Żabno</strong>. Tam strażacy zostali wezwani do <strong>uszkodzonego dachu budynku</strong>.</p><p>Ich działania polegały na zabezpieczeniu konstrukcji i ograniczeniu zagrożenia, jakie uszkodzone elementy mogły stwarzać dla mieszkańców oraz osób znajdujących się w pobliżu.</p><h2>Płonęła koparka na terenach przemysłowych w Tarnowie</h2><p>Na tym jednak nie zakończyły się poniedziałkowe interwencje. Jednostki <strong>JRG-1 w Tarnowie</strong> zostały następnie zadysponowane na tereny przemysłowe w rejonie <strong>ul. Kochanowskiego</strong>, gdzie doszło do pożaru koparki.</p><p>Na miejsce skierowano siły Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy przystąpili do gaszenia maszyny i zabezpieczenia terenu. Także w tym przypadku <strong>okoliczności powstania pożaru będą przedmiotem dalszych ustaleń policji</strong>.</p><h2>Służby przerzucane z jednego zdarzenia na kolejne</h2><p>Poniedziałek, 17 sierpnia, był więc dla strażaków i innych służb w Tarnowie oraz powiecie tarnowskim wyjątkowo intensywny.</p><p>W ciągu jednego dnia interweniowano przy <strong>zdarzeniu drogowym, połamanych drzewach, uszkodzonym dachu oraz dwóch pożarach</strong>.</p><p>Zgłoszenia napływały z różnych części powiatu, dlatego jednostki musiały pozostawać w ciągłej gotowości i być kierowane z jednej interwencji do następnej.</p><p><strong>Od Tarnowa, przez Pasiekę Otfinowską i Kłyż, po Nową Jastrząbkę, Piotrkowice i Szynwałd – poniedziałek przyniósł wyjątkowo dużo pracy służbom ratunkowym w regionie.</strong> W Piotrkowicach po godzinie 22:00 doszło do pożaru przyłącza energetycznego do budynku mieszkalnego.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.poludnie.info/artykul/5304,nocna-akcja-ratunkowa-w-woli-medrzechowskiej-4-latka-miala-problemy-z-oddychaniem-wezwano-smiglowiec-lpr"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
